Ciara po raz pierwszy w swojej karierze wystąpiła w Polsce i od razu dostarczyła publiczności wielu emocji. Amerykańska wokalistka była jedną z głównych gwiazd Bittersweet Festival w Poznaniu, gdzie przygotowała pełne energii widowisko. Towarzyszył jej zespół profesjonalnych tancerek, a sama artystka nie ukrywała, że jest pod wrażeniem przyjęcia, jakie zgotowała jej polska publiczność.
Podczas koncertu wydarzyło się jednak coś, co szybko przyćmiło muzyczne emocje. Na początku występu Ciara pojawiła się na scenie z polską flagą założoną na głowę. Gest miał być częścią widowiska, jednak w internecie wywołał bardzo gwałtowne reakcje.
Część internautów odebrała zachowanie wokalistki jako brak szacunku dla polskich barw narodowych. W komentarzach pojawiły się głosy osób, które uznały, że flaga nie powinna być wykorzystywana w taki sposób. Niektórzy poszli jeszcze dalej, określając zachowanie artystki mianem profanacji symbolu narodowego.
„To profanacja naszego symbolu narodowego” – taki komentarz szczególnie mocno zwrócił uwagę wśród licznych reakcji. Pojawiły się również opinie, że za podobne zachowanie powinna spotkać ją kara.
Trudno jednak zaprzeczyć, że sama Ciara podczas występu nie sprawiała wrażenia osoby, która chce kogokolwiek urazić. Artystka przyjechała do Polski po raz pierwszy, a jej koncert był jednym z najważniejszych punktów festiwalu. Wokalistka dała pełne dynamiki show, a po występie nie kryła zachwytu reakcją polskiej publiczności.
Mimo to jeden gest wystarczył, aby w sieci rozpoczęła się dyskusja. Dla części osób sposób wykorzystania flagi był nie do zaakceptowania, podczas gdy inni mogli odbierać go po prostu jako element scenicznego widowiska i próbę nawiązania kontaktu z publicznością.
Sprawa szybko zaczęła żyć własnym życiem. Zamiast skupiać się wyłącznie na muzyce i atmosferze koncertu, internauci zaczęli analizować zachowanie amerykańskiej gwiazdy oraz to, czy sposób, w jaki założyła flagę, rzeczywiście przekroczył granicę.
Wokół występu pojawiły się więc zupełnie różne opinie. Jedni bronili artystki i zwracali uwagę na kontekst koncertowego show, inni stanowczo podkreślali, że polskie barwy narodowe wymagają odpowiedniego traktowania. Dyskusja szybko przeniosła się do mediów społecznościowych, gdzie emocji zdecydowanie nie brakowało.
Co ciekawe, już dzień później do sprawy odniosła się Kinga Rusin, która stanęła w obronie Ciary. Dziennikarka uznała, że trzeba mieć bardzo dużo złej woli, aby w geście amerykańskiej wokalistki dopatrywać się pogardy dla Polski. Jej zdaniem reakcje na zachowanie artystki są przesadzone i brakuje w nich wyrozumiałości dla koncertowego show.
W ten sposób wokół jednego momentu z poznańskiego koncertu powstała znacznie większa dyskusja. Ciara przyjechała do Polski po raz pierwszy, chciała zaprezentować publiczności swoje największe muzyczne show, a jednym z najbardziej komentowanych fragmentów jej występu stał się właśnie moment z polską flagą.
Niezależnie od tego, jak oceniać ten gest, jedno jest pewne: występ Ciary w Poznaniu na długo pozostanie przedmiotem dyskusji. Artystka chciała podbić polską publiczność muzyką i energią, tymczasem największe emocje wzbudził krótki moment na początku koncertu. Teraz internauci pozostają podzieleni, a sprawa nadal wywołuje wiele komentarzy.