Anita Szydłowska miesiąc po śmierci Adriana nie może uwierzyć, że go nie ma. Ten wpis rozdziera serce

Miesiąc po śmierci Adriana Szymaniaka Anita Szydłowska zdecydowała się po raz pierwszy od dłuższego czasu wrócić do wspólnych wspomnień. Uczestniczka „Ślubu od pierwszego wejrzenia” opublikowała w mediach społecznościowych trzy czarno-białe zdjęcia, którym towarzyszyły bardzo osobiste słowa skierowane do ukochanego męża. Wpis pokazał, jak trudna jest dla niej codzienność po jego odejściu.

Historia Anity i Adriana rozpoczęła się przed kamerami programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Ich relacja nie zakończyła się jednak wraz z końcem telewizyjnego eksperymentu. Para pozostała razem, stworzyła rodzinę i doczekała się dwójki dzieci. Przez lata budowali wspólne życie, aż ich codzienność nagle zmieniła się po diagnozie Adriana.

Adrian Szymaniak przez długi czas zmagał się z poważną chorobą. O jego diagnozie para publicznie mówiła od 2025 roku, a Anita była przy nim w kolejnych etapach trudnej walki. Niestety 4 września 2026 roku Adrian zmarł. Wiadomość o jego odejściu była ogromnym ciosem dla rodziny oraz osób, które śledziły historię ich związku od czasów programu.

Նոր լուսանկարներ է հրապարակել Անիտա Շիդլովսկան

Teraz, dokładnie miesiąc po jego śmierci, Anita postanowiła przerwać milczenie. Wybrała do publikacji czarno-białe fotografie, które jeszcze mocniej podkreśliły charakter jej wspomnienia. Nie był to jednak zwykły wpis poświęcony przeszłości. Szydłowska wróciła do przysięgi, którą złożyła Adrianowi podczas ich ślubu kościelnego w grudniu 2025 roku.

Przyznała, że już wtedy doskonale rozumiała znaczenie słów o miłości, wierności i pozostaniu razem aż do śmierci. Dziś, kilka miesięcy po wypowiedzeniu tej przysięgi, nabrały one dla niej zupełnie innego znaczenia. Anita podkreśliła, że wierzy w miłość, która nie kończy się wraz z odejściem ukochanej osoby. Jej zdaniem ich uczucie pozostanie obecne w domu, w dzieciach i we wspomnieniach.

Najbardziej przejmujący fragment pojawił się jednak wtedy, gdy Anita opisała swoją codzienność bez Adriana. Przyznała, że wciąż ma nadzieję, iż pewnego ranka obudzi się i zobaczy go w drzwiach z kawą. Brakuje jej jego żartów, obecności oraz uścisku, który jeszcze niedawno był czymś zupełnie naturalnym.

Նոր լուսանկարներ է հրապարակել Անիտա Շիդլովսկան

Szydłowska napisała również, że każdego dnia wypatruje znaków, które mogłyby dać jej siłę. Jednocześnie obiecała Adrianowi, że dokończy to, co wspólnie rozpoczęli, aby mógł być z niej dumny. W jej słowach znalazła się także prośba, by kiedyś, gdy nadejdzie jej czas, nadal się nią opiekował.

Na końcu wpisu Anita umieściła datę 4 września 2026 roku oraz dwa krótkie słowa: „Kochamy. Tęsknimy”. Pod publikacją szybko pojawiły się liczne wiadomości od internautów. Obserwujący okazali jej wsparcie i przesyłali słowa otuchy w tym wyjątkowo trudnym dla niej czasie.

Dla Anity ten wpis był więc czymś znacznie więcej niż wspomnieniem w mediach społecznościowych. To osobiste pożegnanie człowieka, z którym zbudowała rodzinę i któremu jeszcze niedawno składała małżeńską przysięgę. Miesiąc po jego śmierci rzeczywistość wciąż wydaje się dla niej trudna do zaakceptowania, a wspólne wspomnienia pozostają jednym z najważniejszych elementów jej codzienności.

Like this post? Please share to your friends: