Gwyneth Paltrow nie jest obca kontrowersjom, ale tym razem to jej nagranie ze śniadaniem topless poruszyło internet. Nakręcone w kuchni w Montecito, nagrodzona Oscarem aktorka pojawiła się od tyłu, ubrana jedynie w jasne, białe szorty, przygotowując śniadanie inspirowane Toskanią. Jej włosy były luźno splecione w warkocz, a słoneczny kalifornijski poranek podkreślał intymny charakter klipu.
Podsmażając cebulę i pomidory, dodając kiełbasę, białą fasolę, szpinak i jajka, Gwyneth w końcu założyła koronkowy top. Przez cały czas popijała kawę, pozornie nie przejmując się kamerą rejestrującą jej skromny strój. Film pozwolił fanom zajrzeć nie tylko do jej przepisu, ale także do rustykalnego uroku jej domu.

Reakcje w sieci były błyskawiczne i podzielone, ale momentem, który naprawdę przykuł uwagę, był bezczelny komentarz jej córki Apple: „Czy ja przypadkiem ukradłam ci koszulkę, czy…?”. Tym jednym zdaniem 21-latka rozjaśniła atmosferę i pokazała, że odziedziczyła dowcip po matce.
Paltrow dzieli Apple i swojego 19-letniego syna Mosesa z byłym mężem Chrisem Martinem. Choć rozwiedzeni, oboje utrzymują przyjacielskie relacje rodzicielskie. Gwyneth jest obecnie żoną producenta Brada Falchuka, a Martin niedawno zakończył swój długoletni związek z aktorką Dakotą Johnson. Jak zawsze, Paltrow zdaje się nie przejmować nagłówkami, zachowując swoją mieszankę blichtru i buntu.