Minęło już pięć lat od śmierci Krystyny Kołodziejczyk, jednej z najbardziej charakterystycznych polskich aktorek. Artystka odeszła 13 września 2021 r. w wieku 82 lat. Dziś jej miejsce spoczynku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach przypomina o niezwykle smutnej historii, która wydarzyła się pod koniec jej życia. Kołodziejczyk została pochowana razem z ukochanym mężem, Wiesławem Szyszką.
Aktorka przez dekady pojawiała się na ekranie, tworząc role, które widzowie zapamiętali między innymi z takich produkcji jak „Kogel-mogel”, „Zmiennicy”, „Dom” czy „Miodowe lata”. Choć często wcielała się w bohaterki drugoplanowe, potrafiła nadać im wyrazistość i charakter. Ważną częścią jej artystycznego życia była również scena teatralna.
Ostatnie tygodnie jej życia były wyjątkowo trudne. Krystyna Kołodziejczyk przebywała w jednym z warszawskich szpitali i znajdowała się w ciężkim stanie. Lekarze zdecydowali się wprowadzić ją w stan śpiączki farmakologicznej. Aktorka nie odzyskała już świadomości i zmarła 13 września. Informację o jej odejściu potwierdziła osoba z jej otoczenia.
Najbardziej przejmujący pozostaje jednak fakt, że kilka dni wcześniej zmarł jej mąż. Wiesław Szyszko chorował na raka trzustki i przebywał w hospicjum. Odszedł 1 września 2021 r., kiedy jego żona była już w śpiączce farmakologicznej. Nie dowiedziała się więc, że została wdową. Małżonków dzieliło od śmierci zaledwie kilkanaście dni.
Bliscy zdecydowali, że także po śmierci para pozostanie razem. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 28 września 2021 r. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli przedstawiciele środowiska artystycznego, wśród nich Stefan Friedmann, Aldona Orman, Olgierd Łukaszewicz, Helena Norowicz, Zofia Czernicka oraz Waldemar Dąbrowski. Po mszy kondukt udał się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie urny Krystyny Kołodziejczyk i Wiesława Szyszki złożono w kolumbarium.
Dziś oboje spoczywają w tym samym miejscu. Ich grób znajduje się w kolumbarium na Powązkach Wojskowych w Warszawie, w kwaterze Q5, rzędzie 2, pod numerem 13. Pięć lat po śmierci aktorki można zobaczyć, jak wygląda miejsce, w którym została pochowana razem z mężem.
Krystyna Kołodziejczyk pozostawiła po sobie nie tylko dorobek artystyczny, ale także wspomnienia ludzi, którzy znali ją prywatnie. Przyjaciele nazywali ją „Kiksą”, a jej poczucie humoru było jedną z cech, które szczególnie zapadły im w pamięć. W opublikowanym po jej śmierci nekrologu znalazły się słowa nawiązujące właśnie do jej charakterystycznego dystansu i żartobliwego podejścia do życia.
Pożegnanie zakończono zdaniem: „Będziemy zawsze o tobie pamiętać”, a następnie przywołano jedną z jej słynnych, żartobliwych sentencji dotyczących pogodnej starości. Wspomniano w niej również Wiesława, podkreślając, że oboje mogą już spokojnie odpoczywać razem.
Po pięciu latach ich wspólne miejsce spoczynku pozostaje więc symbolem historii dwojga ludzi, których życie zakończyło się w odstępie zaledwie kilkunastu dni. Zdjęcia grobu pokazują miejsce, w którym Krystyna Kołodziejczyk i Wiesław Szyszko zostali pochowani obok siebie, a pamięć o aktorce wciąż powraca wraz z jej rolami i wspomnieniami bliskich.