Hurkacz o krok od tytułu w Chengdu. Polak stracił wielką szansę w tie-breaku

Hubert Hurkacz nie zdołał sięgnąć po tytuł w tegorocznym Chengdu Open. Polski tenisista stoczył bardzo wyrównany pojedynek z Alejandro Davidovichem Fokiną, ale ostatecznie to Hiszpan cieszył się ze zwycięstwa. Finał zakończył się wynikiem 6:4, 7:6 (9:7), a szczególnie drugi set dostarczył ogromnych emocji.

Spotkanie długo pozostawało otwarte. Davidovich Fokina wygrał pierwszą partię 6:4, a w drugiej Hurkacz doprowadził do tie-breaka. W decydującej rozgrywce Polak znalazł się w bardzo dobrej sytuacji i miał aż cztery piłki setowe. Nie zdołał jednak żadnej z nich wykorzystać. Hiszpan wytrzymał presję, odwrócił losy tie-breaka i zakończył mecz przy pierwszej piłce meczowej.

Dla Alejandro Davidovicha Fokiny był to drugi tytuł w cyklu ATP Tour. Pierwsze trofeum zdobył wcześniej w tym sezonie na Majorce. Zwycięstwo w Chengdu ma dla niego dodatkowe znaczenie, ponieważ wcześniej pięciokrotnie docierał do finału turniejów ATP i za każdym razem musiał uznać wyższość rywala.


Hurkacz z kolei rozgrywał swój trzynasty finał turnieju ATP. Polak przystępował do rywalizacji w Chengdu po wymagającym okresie, w którym zmagał się również z długotrwałą kontuzją. Na dziewiąty tytuł w karierze czeka od kwietnia 2024 roku, kiedy triumfował w portugalskim Estoril.

Mimo porażki występ w Chinach przyniósł Hurkaczowi ważny awans w rankingu. Za dotarcie do finału otrzymał około 107 tysięcy dolarów, a w światowej klasyfikacji przesunął się na 39. miejsce. Jeszcze w styczniu znajdował się poza pierwszą pięćdziesiątką. Według danych po turnieju Polak zgromadził 165 punktów za finałowy występ.

Dla 29-letniego tenisisty z Wrocławia był to jednocześnie ważny krok po trudniejszym okresie. Hurkacz wygrał w Chengdu cztery wcześniejsze spotkania, a w półfinale pokonał Denisa Shapovalova po trzysetowym pojedynku. W ćwierćfinale uporał się natomiast z Lloydem Harrisem.

Լեհ Հուրկաչը հաղթեց Կանկունի մրցաշարում

Po zakończeniu turnieju w Chengdu Hurkacz nie może jednak liczyć na dłuższy odpoczynek. Kolejnym przystankiem w jego azjatyckiej części sezonu jest Pekin, gdzie rozpoczyna się turniej rangi ATP 500. W pierwszej rundzie Polak ma zmierzyć się z Amerykaninem Learnerem Tienem.

Finał w Chengdu zakończył się więc zwycięstwem Hiszpana, ale Hurkacz opuszcza Chiny z kolejnym finałem na koncie i awansem w światowym rankingu. Szczególnie długo może pozostać w pamięci drugi set, w którym Polak był o krok od doprowadzenia do decydującej partii.

Like this post? Please share to your friends: