Małgorzata Rożniatowska od lat pozostaje aktywna zawodowo i nie zamierza udawać, że temat starości jej nie dotyczy. Aktorka, którą widzowie doskonale pamiętają między innymi jako Elżbietę Kleczkowską ze „Złotopolskich” oraz Kisielową z „M jak miłość”, otwarcie mówi o tym, jak wyobraża sobie kolejne lata życia. Jej wizja może zaskakiwać, bo zamiast czekać, aż przyszłość zdecyduje za nią, sama już ma konkretny plan.
Rożniatowska ma dziś 75 lat i wciąż pracuje. Aktorka wielokrotnie podkreślała, że aktywność zawodowa pomaga jej nie skupiać się na upływającym czasie. W rozmowach o swojej karierze przyznawała, że nowe role i kolejne wyzwania dają jej dużo radości, a bezczynność nie jest czymś, co szczególnie jej odpowiada.
Jednocześnie artystka nie ucieka od pytania, gdzie chciałaby spędzić późniejsze lata. Już wcześniej otwarcie mówiła o Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. To właśnie z tym miejscem wiąże swoją wizję jesieni życia.

Skolimów powstał jako miejsce dla emerytowanych artystów i do dziś pełni taką funkcję. Rożniatowska zwracała uwagę, że osoby mieszkające tam mogą mieć zapewnione dobre warunki i przede wszystkim kontakt z innymi ludźmi. Jej zdaniem samotność i siedzenie w czterech ścianach nie powinny być jedyną perspektywą dla starszego człowieka.
Aktorka zaznaczała przy tym, że sama ma starsze koleżanki, które również rozważają przeprowadzkę do Skolimowa. Jednocześnie każda z nich podkreśla, że jeszcze nie teraz, ponieważ wciąż chcą pracować, grać i realizować kolejne plany.
Rożniatowska podchodzi do tego tematu wyjątkowo spokojnie. Nie traktuje domu opieki jako symbolu końca życia ani czegoś, czego należy się wstydzić. Wręcz przeciwnie. Jej zdaniem odpowiednie miejsce może być szansą na dalsze funkcjonowanie wśród ludzi i zachowanie kontaktu z otoczeniem.
W jednym z wywiadów aktorka podkreślała, że „oddanie rodziców do domu opieki” nie musi oznaczać czegoś okrutnego. Według niej ważne jest jednak, aby decyzja dotycząca przyszłości seniora nie była po prostu narzucona przez rodzinę. Starsza osoba powinna mieć możliwość wyrażenia własnej woli i zdecydowania, gdzie chce spędzić ostatnie lata.
Właśnie dlatego jej córka może nie mieć w tej kwestii decydującego głosu. Rożniatowska już teraz jasno sygnalizuje, jak sama widzi swoją przyszłość i czego oczekuje od późniejszego etapu życia. Nie oznacza to jednak, że planuje natychmiastową przeprowadzkę. Wręcz przeciwnie — aktorka nadal jest zawodowo aktywna i korzysta z kolejnych propozycji.
W ostatnich latach jej kariera nabrała nawet tempa. Zagrała główną kobiecą rolę w filmie „Dalej jazda!”, u boku Mariana Opani, a później pojawiły się kolejne zawodowe wyzwania. Sama mówiła, że kiedy człowiek pracuje, nie zauważa tak mocno upływu czasu i może cieszyć się tym, co jeszcze ma przed sobą.
![]()
Rożniatowska ma również własne doświadczenia związane z trudniejszymi okresami kariery. Przyznawała, że przez wiele lat z pieniędzy zarabianych w aktorstwie trudno było jej utrzymać siebie i rodzinę. Kilka razy rozważała nawet odejście z zawodu i szukała innego zajęcia. Ostatecznie jednak kolejne propozycje teatralne i filmowe sprawiały, że wracała na scenę i przed kamerę.
Dziś nie wygląda na osobę, która zamierza szybko zwalniać tempo. Jednocześnie chce mieć poczucie, że przyszłość została przemyślana na jej własnych zasadach. Skolimów nie jest więc dla niej przymusem ani decyzją podejmowaną za zamkniętymi drzwiami, lecz świadomie rozważaną możliwością.
Aktorka uważa, że starość może wyglądać inaczej, niż przez lata przedstawiano ją w społeczeństwie. Zamiast samotności, wycofania i patrzenia w cztery ściany widzi możliwość życia wśród ludzi, rozmów i dalszej aktywności. I właśnie dlatego już teraz otwarcie mówi o miejscu, w którym kiedyś chciałaby zamieszkać.