Synowie Małgorzaty Rozenek-Majdan powiedzieli, jaka jest naprawdę. Padły słowa o jej zachowaniu w domu

Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiła sprawdzić, jak dobrze jej synowie znają własną mamę. Zamiast zwykłej rodzinnej rozmowy przygotowała dla Stanisława, Tadeusza i Henryka serię pytań dotyczących jej charakteru, codziennych przyzwyczajeń oraz zachowania w różnych sytuacjach. Odpowiedzi chłopców okazały się momentami tak bezpośrednie, że sama zainteresowana mogła się niektórych z nich nie spodziewać.

Rodzinny test pojawił się w relacjach na Instagramie. Każdy z synów dostał własny zestaw pytań, a Małgorzata chciała między innymi dowiedzieć się, gdzie chłopcy szukaliby jej, gdyby nagle zniknęła na całą dobę. Pytała także o rzeczy, których jej zdaniem zdecydowanie nie powinna robić, oraz o tekst, który najbardziej działa im na nerwy.

Stanisław podszedł do zabawy bez większego namysłu. Zapytany, gdzie rozpocząłby poszukiwania mamy, gdyby zniknęła na 24 godziny, wskazał sypialnię albo kanapę. Kiedy przyszło do pytania o sklepowy dział, w którym można byłoby ją znaleźć, syn postawił na ubrania i kosmetyki. Małgorzata szybko przypomniała mu jednak o jeszcze jednej swojej słabości.

– A nie na słodyczach? – dopytała.

– A, to prawda, czekolada specyficznie – odpowiedział jej syn.

Małgorzata Rozenek-Majdan, Radosław Majdan, fot. Instagram

Później zrobiło się jeszcze ciekawiej. Stanisław miał wymyślić dla mamy ostrzegawczą naklejkę, która pasowałaby do jej charakteru. Początkowo próbował uniknąć jednoznacznej odpowiedzi, ale ostatecznie znalazł określenie, które wyraźnie rozbawiło Małgorzatę.

– Uwaga, groźny pies – stwierdził.

Podobne pytania otrzymał Tadeusz. W jego przypadku odpowiedź była znacznie krótsza, ale równie wymowna. Na pytanie, co powinno znaleźć się na ostrzegawczej naklejce mamy, odpowiedział: „Too strict”, czyli „zbyt surowa”.

Na tym jednak nie skończyły się rodzinne uszczypliwości. Małgorzata chciała również wiedzieć, co jej zdaniem robi świetnie, ale według syna wcale niekoniecznie wychodzi jej tak dobrze. Gdy zapytała o konkretną umiejętność, Tadeusz bez wahania wskazał gotowanie.

Odpowiedź najwyraźniej nie do końca spodobała się jego mamie, dlatego chłopiec szybko doprecyzował swoją ocenę. Przyznał, że Małgorzata właściwie gotuje dobrze, ale robi to rzadko. Powód miał być prosty: po prostu brakuje jej na to czasu.

Tadeusz zdradził również, co jego zdaniem jest rzeczą, na którą mama wydaje zdecydowanie za dużo pieniędzy. Początkowo wskazał swoją szkołę. Małgorzata podsumowała jednak jego odpowiedź szerzej, sprowadzając ją do wydatków na dzieci.

Najmłodszy Henryk dostał nieco prostsze pytania, ale to właśnie jego szczerość mogła najbardziej rozbawić rodzinę. Chłopiec został zapytany między innymi o wiek mamy. Jego odpowiedź była wyjątkowo zaskakująca, ponieważ uznał, że Małgorzata ma… 13 lat.

Małgorzata Rozenek-Majdan/AKPA

Znacznie lepiej poradził sobie z pytaniem o to, co najbardziej lubi robić. Tutaj odpowiedź była już konkretna: według Henryka jego mama najbardziej lubi spacery.

Później padło pytanie o sytuację, w której Małgorzatę coś wyprowadzi z równowagi. Henryk nie potrzebował czasu na zastanowienie. Jego odpowiedź była krótka i bezpośrednia: „Krzyczy”.

Małgorzata szybko przeszła do kolejnego pytania i chciała dowiedzieć się, czym właściwie zajmuje się w pracy. Henryk również tym razem odpowiedział bardzo konkretnie.

– Zarabia – stwierdził chłopiec.

Kiedy próbowała dowiedzieć się, na czym dokładnie polega jej praca, najmłodszy syn nie potrafił już tego sprecyzować. Doskonale wiedział jednak, jaki jest cel zarabiania pieniędzy. Według niego mama robi to „na prezenty”.

Rodzinny test nie składał się jednak wyłącznie z żartów i szczerych uwag na temat surowości, gotowania czy podnoszenia głosu. Wśród odpowiedzi pojawiły się także bardzo ciepłe momenty, które pokazały inną stronę relacji Małgorzaty z synami.

Radosław Majdan z synem fot. Instagram

Henryk uznał, że kiedy mama ma wolny dzień, przebywa w domu i całuje swojego synka. Tadeusz z kolei dostał pytanie o najbardziej typową rzecz, którą robi Małgorzata. Jego odpowiedź była wyjątkowo prosta i jednocześnie bardzo czuła: „Kochasz mnie”.

W ten sposób zabawny test, który początkowo miał sprawdzić, jak dobrze synowie znają swoją mamę, odsłonił znacznie więcej. Chłopcy bez skrępowania opowiedzieli o jej przyzwyczajeniach, charakterze i reakcjach, ale jednocześnie pokazali, że za żartami kryje się bliska więź.

Sama Małgorzata Rozenek-Majdan podchodziła do odpowiedzi synów z dystansem i reagowała na nie śmiechem. Rodzinny test pozwolił więc zobaczyć celebrytkę w znacznie bardziej prywatnej odsłonie — jako mamę, której synowie potrafią bez ogródek wytknąć surowość, zażartować z gotowania, a chwilę później powiedzieć jej coś naprawdę czułego.

Like this post? Please share to your friends: