Wokół charytatywnej działalności jednego z najbardziej medialnych polityków młodego pokolenia wybuchł potężny kryzys, który lotem błyskawicy obiegł ogólnopolskie media. Łukasz Litewka, znany ze swoich spektakularnych akcji pomocowych, stanął w obliczu poważnych zawirowań związanych z funkcjonowaniem jego flagowej fundacji. Wewnętrzne napięcia i niejasności doprowadziły do sytuacji, w której w przestrzeni publicznej zaczęły krążyć coraz bardziej niepokojące domysły oraz spekulacje na temat podłoża tego sporu. Atmosfera stała się na tyle napięta, że milczenie postanowiła przerwać osoba stojąca najbliżej całego zamieszania. Partnerka posła, która jest głęboko zaangażowana w codzienne struktury i działania organizacji, opublikowała oficjalne, niezwykle stanowcze sprostowanie, mające raz na zawsze uciąć wszelkie plotki.
Ukochana Łukasza Litewki w swoim emocjonalnym, ale zarazem bardzo precyzyjnym oświadczeniu odniosła się bezpośrednio do zarzutów dotyczących rzekomej walki o wpływy i profity wewnątrz fundacji. Kobieta z pełną stanowczością podkreśliła, że w zaistniałym konflikcie absolutnie nikomu nie chodzi o przywłaszczenie sobie władzy, wpływów czy jakichkolwiek pieniędzy należących do organizacji. Zwróciła uwagę, że wszystkie środki zgromadzone na kontach fundacji są w pełni bezpieczne i transparentnie rozliczane, a obecne nieporozumienia wynikają wyłącznie z różnic wizji dotyczących dalszego rozwoju i zarządzania projektami pomocowymi. Partnerka polityka zaznaczyła, że nadrzędnym celem wszystkich zaangażowanych stron pozostaje dobro podopiecznych, a nie prywatne ambicje.
W dalszej części swojego publicznego wystąpienia partnerka posła zaapelowała do opinii publicznej oraz mediów o powściągliwość w ferowaniu wyroków i nierozpowszechnianie niesprawdzonych informacji, które mogłyby uderzyć w dobre imię fundacji. Wskazała, że budowane latami zaufanie darczyńców jest wartością bezcenną, której nie wolno niszczyć z powodu przejściowych problemów komunikacyjnych wewnątrz zespołu. Kobieta zapewniła, że trwają intensywne prace nad wypracowaniem porozumienia, które pozwoli organizacji powrócić do stabilnej i efektywnej pracy na rzecz potrzebujących. Wyraziła również nadzieję, że jej szczegółowe wyjaśnienia ostatecznie uspokoją nastroje i pozwolą zamknąć ten niezwykle trudny i wizerunkowo bolesny rozdział w historii ich wspólnej działalności charytatywnej.