Bajkowy ślub Roksany Węgiel i Kevina Mgleja, który przez tygodnie był tematem numer jeden w polskich mediach, nieoczekiwanie stał się zarzewiem poważnego konfliktu. Choć zdjęcia z malowniczej uroczystości w winnicy sugerowały sielankę i nieograniczony budżet, nad młodą parą zawisły czarne chmury. W sieci z ogromną siłą zaczęły krążyć sensacyjne doniesienia, według których zakochani mieli nie zapłacić za część usług związanych z organizacją tego spektakularnego wydarzenia. Oskarżenia o rzekome unikanie uregulowania faktur u podwykonawców uderzyły bezpośrednio w wizerunek artystki, która do tej pory uchodziła za wzór profesjonalizmu.
Sytuacja stała się na tyle poważna, że Kevin Mglej uznał, iż milczenie nie jest już opcją. Mąż piosenkarki, wyraźnie poruszony i zniesmaczony skalą plotek, postanowił przerwać spiralę domysłów i w bardzo ostrych słowach odniósł się do krążących informacji. Kevin postawił sprawę jasno, nazywając oskarżenia „strasznymi” i całkowicie bezpodstawnymi. W swoim oświadczeniu podkreślił, że wszystkie zobowiązania finansowe zostały dopełnione w terminie, a próby kreowania ich na dłużników są nie tylko krzywdzące, ale wręcz absurdalne w obliczu ogromnego wysiłku, jaki włożyli w organizację tego dnia.
Kontrowersje budzą jednak emocje głównie ze względu na gigantyczny rozmach uroczystości. Trzy suknie ślubne Roksany, ekskluzywne menu, ochrona oraz transport dla gości – to wszystko kosztowało fortunę, a branża ślubna bywa bezlitosna, jeśli chodzi o zakulisowe plotki. Mglej zaznaczył, że tego typu pomówienia uderzają nie tylko w ich życie prywatne, ale także w firmy, z którymi współpracowali, sugerując nieistniejące problemy. Para, która chciała zachować najpiękniejsze wspomnienia, musi teraz walczyć o dobre imię, odpierając zarzuty o „życie na pokaz” bez pokrycia w rzeczywistości.

Dla Roksany Węgiel, która od lat jest pod nieustanną obserwacją opinii publicznej, ten skandal jest szczególnie bolesny. Zamiast cieszyć się pierwszymi tygodniami małżeństwa, gwiazda i jej mąż zostali wciągnięci w brutalną grę o wiarygodność. Mimo stanowczej reakcji Kevina, w kuluarach show-biznesu wciąż toczą się dyskusje o tym, czy za każdą plotką nie kryje się ziarno prawdy. Jedno jest pewne – ta historia rzuca mroczny cień na „ślub roku” i pokazuje, że w świecie wielkich pieniędzy i blasku fleszy, spokój jest towarem najbardziej luksusowym i najtrudniejszym do zdobycia.