Po tragicznej i niespodziewanej stracie żony Liam Neeson przyjął rolę oddanego samotnego rodzica dla swoich dwóch synów…

Liam Neeson, irlandzki aktor, zyskał sobie znaczącą reputację w branży filmowej w Hollywood. Aktor ugruntował swoją pozycję czołowej postaci w branży filmowej, grając główne role w wielu udanych filmach, w tym „Lista Schindlera” i seria filmów akcji „Uprowadzona”. W trakcie swojej kariery był brany pod uwagę do wielu nagród, w tym Oscara, British Academy Film Award, dwóch Tony Awards i trzech Złotych Globów, między innymi. W roku 2020 znalazł się nawet na siódmym miejscu na liście 50 najlepszych aktorów filmowych w Irlandii, która została sporządzona przez The Irish Times.

Neeson doświadczył wielu przeciwności i trudności w swoim życiu, pomimo faktu, że miał świetny zawód. Śmierć żony Neesona, Natashy Richardson, była przeszkodą w życiu Neesona, którą pokonał z największym trudem, i to jest ta część, która najbardziej się wyróżnia.

Ich drogi po raz pierwszy skrzyżowały się w 1993 r., kiedy obydwoje zostali obsadzeni w broadwayowskiej produkcji sztuki „Anna Christie”. Razem mieli błyskotliwą karierę aktorską. Natasha przechodziła wówczas rozwód z mężem, producentem Robertem Foxem, chociaż para była nadal prawnie małżeństwem.

Później w tym samym roku zaczęli się spotykać, a w następnym roku byli już małżeństwem. Obdarzono ich dwoma chłopcami, Micheálem i Danielem, którzy urodzili się razem. Przez szesnaście cudownych lat żyli razem jako kochająca się rodzina, aż do 2009 roku, kiedy to spotkała ich wszystkich katastrofa. Natasza doznała uszkodzenia mózgu i zmarła w bezpośrednim wyniku wypadku, do którego doszło, gdy upadła i zraniła się w głowę podczas jazdy na nartach z jednym ze swoich chłopców.

Neeson najpierw poświęcił trochę czasu na opłakiwanie straty prywatnie, ale ostatecznie omówił ją bardziej szczegółowo z reporterem Andersonem Cooperem. Opowiedział również, jak po śmierci matki nadal jest opoką dla swoich dwójki dzieci, które są teraz nastolatkami.

Kiedy Richardson jeździła na nartach w Quebecu w Kanadzie w marcu 2009 r., upadła i zraniła się w głowę. Podróżowała wtedy ze swoim najstarszym synem. Postanowiła nie szukać pomocy medycznej po incydencie, do którego doszło, gdy nie miała na sobie kasku, i zamiast tego kontynuowała swój dzień.

Ale Nataszę przywieziono do szpitala trzy godziny po incydencie. Neeson, który w tym czasie przebywał w Toronto, nie tracił czasu i wsiadł do samolotu, aby ją odwiedzić. Kiedy przybył, dowiedział się, że jego żona jest utrzymywana przy życiu przez maszynę. Powiedział, że wyraził swoje uczucia do żony, chociaż nie był pewien, czy była w stanie go usłyszeć. Powiedział również, że on i jego żona uzgodnili, że w przypadku, gdyby jedno z nich zapadło w śpiączkę, drugie będzie tym, które „odłączy” od aparatury podtrzymującej życie. Powiedział CBS:

„Więc kiedy ją spotkałem i zobaczyłem wszystkie te rurki i tak dalej, to była pierwsza rzecz, jaka przyszła mi do głowy. Było to: „W porządku, te rurki trzeba usunąć”. Ona zniknęła”.

Od czasu śmierci żony Neeson nie krępował się wyrażać, jak bardzo za nią tęskni. Powiedział, że są chwile, kiedy czeka, aż wejdzie przez drzwi ich domu, jakby nic nie zmieniło jego oczekiwań.

„To było tylko w twojej głowie. Nadal nie jest tak naprawdę” – zauważył.

Uczucie Neesona do zmarłej żony nie osłabło, mimo że minęło prawie 10 lat od zakończenia ich małżeństwa. W wywiadzie udzielonym The Inquirer w 2020 r. powiedział, że chodzi do jej grobu codziennie.

„Rozmawiam z nią codziennie przy jej grobie, który znajduje się około półtora mili dalej” – dodał Neeson. „Jej grób znajduje się około półtora mili dalej”. „Ponieważ spędzam dużo czasu w tej okolicy, staram się prowadzić z nią rozmowy tak, jakby była tutaj”.

Jednak oprócz radzenia sobie z własną stratą, Neeson musiał stać się silny dla swoich dwóch synów, którzy mieli zaledwie 12 i 13 lat, gdy ich matka odeszła. Wymagało to od niego radzenia sobie z własnymi emocjami, a jednocześnie bycia silnym dla swoich synów. Podczas wywiadu dla CBS, Neeson wspomniał, jak bardzo kochającą postacią była Natasza. Cooper był obecny. Powiedział:

„Martwiła się o wszystkich. Naturalnie przyjmuje rolę matki. I gotowała kolację dla nas wszystkich i zawsze o nas wszystkich dbała”.

Dlatego cała rodzina była zmuszona pogodzić się ze stratą, gdy ta osoba została usunięta z ich życia. Najstarszy syn pary, Micheál Richardson, udzielił wywiadu Sunday Times Style w 2015 r., podczas którego opowiedział o przejściu przez „ciemny” okres, w którym polegał na alkoholu i narkotykach, aby poradzić sobie ze stratą matki. Opisał ten okres jako czas, w którym nie był w stanie normalnie funkcjonować. Według relacji The Belfast Telegraph powiedział mediom, że:

„Oczywiście, samo wydarzenie było katastrofą, kiedy miało miejsce. Z drugiej strony, uważam, że nieświadomie albo je wyparłem, albo głęboko w sobie zakopałem.

Osiągnął „dno”, gdzie nie był w stanie opuścić domu ani obudzić się rano, kiedy zdecydował się spróbować „leczenia na łonie natury”. W rezultacie udało mu się wrócić na właściwe tory. Następnie wyjaśnił, dlaczego utrata matriarchy rodziny była tak znaczącym wydarzeniem:

Brak matki w domu niewątpliwie zaburzał dynamikę rodziny.

Ale Michael przyznał również, że jego ojciec był dla niego źródłem motywacji. Neeson mówił o swoich staraniach, aby być przy swoich dwóch synach, gdy jego żona Natasha zmarła w wywiadzie dla GQ. Nie umniejszał jednak wyzwaniom, jakie niesie ze sobą bycie samotnym rodzicem. Powiedział:

„Moi synowie są w wieku nastoletnim. Próbują nowych rzeczy. Rozciągają mięśnie i zapuszczają się na potencjalnie ryzykowne ścieżki, a ty myślisz: „K***a”. Gdyby Tasha była obecna, ktoś mógłby jej o tym powiedzieć”.

W bardzo trudnych chwilach, przez które przeszła rodzina po śmierci Nataszy, Neeson okazał się solidnym fundamentem i źródłem motywacji dla swoich synów, będąc dla nich opoką.

W międzyczasie Micheál dokonał pozytywnych zmian w swoim życiu i nawet poszedł w ślady swoich sławnych rodziców, rozpoczynając karierę w zawodzie aktora. Poza tym jest naprawdę przystojnym facetem. W 2013 roku Micheál po raz pierwszy pojawił się na ekranie w filmie „Anchorman 2: The Legend Continues”. Według The Belfast Telegraph, w 2015 roku miał również galerię mody w Londynie, więc całkiem oczywiste jest, że interesuje się szeroką gamą artystycznych i kulturowych wyrazów.

Zarówno Neeson, jak i Micheál wykorzystali swoje kariery jako sposób na lepsze radzenie sobie z emocjami, których doświadczają w życiu osobistym, a obaj wystąpili razem w filmie „Made in Italy”. Film opowiada historię wdowca i jego skłóconego syna, którzy godzą się w willi w Toskanii, opuszczonej przez kobietę, która była żoną Neesona i matką Micheála. Micheál jest grany przez Micheála. Neeson powiedział, że doświadczenie kręcenia filmu było „w pewien sposób oczyszczające” i porównał je do tego, jak czasami może być sztuka. W wywiadzie dla „Observer” Micheál powiedział, że „przyszedł (do filmu) naprawdę chcąc czegoś doświadczyć i mając te doznania”. Ku mojemu zdziwieniu nie było kluczowego momentu emocjonalnego, kiedy wszystko wybuchło szaleńczym szaleństwem. Mówiąc prościej, całe doświadczenie sprawiło, że poczułem miłość (Richardsona), a także miłość do narracji, obsady i ekipy. To właśnie tam poczułem ją najbardziej”.

W filmie „Zimny ​​pościg” wydanym w 2019 roku Micheál zagrał również rolę syna Liama ​​Neesona. Ponadto ma role w filmach „Vox Lux” (2018), w którym zagrał wspólnie z Natalie Portman, oraz „On Our Way” (2021).

Jest całkiem oczywiste, że Neeson i jego rodzina przeszli razem przez wiele w ciągu swojego życia; ale udało im się również dokonać kilku niezwykłych rzeczy w dziedzinie rozrywki. Przede wszystkim Neeson i jego syn Micheál pokazali, że gdy masz u boku bliskich, nie ma przeszkody, której nie możesz pokonać.

Like this post? Please share to your friends: