Katarzyna Zillmann, po zakończeniu swojego udziału w programie „Taniec z Gwiazdami”, całkowicie oddała się pasji do tańca towarzyskiego. Jednak nie chodziło tylko o choreografie – prawdziwą iskierkę wywołała jej relacja z partnerką taneczną, Janją Lesar. Od pierwszego wspólnego treningu między nimi pojawiła się niewypowiedziana chemia, która szybko przeniosła się poza parkiet, do życia prywatnego. Choć przez długi czas media tylko spekulowały, niedawno obie kobiety otwarcie potwierdziły, że są parą, a Janja wcześniej sugerowała, że nie wyklucza wspólnego zamieszkania z Kasią.
Po zakończeniu programu ich przygoda z tańcem wcale się nie skończyła. Codziennie spędzają razem długie godziny w sali treningowej, dopracowując choreografie i dzieląc się w sieci fragmentami wspólnych występów. Nie ograniczały się też do tańca na własną rękę – pojawiły się w teledysku Ady Fijał do utworu „Nie, nie miłość”, w którym Katarzyna tańczyła u boku Janji, a sama produkcja promowana była zdjęciem ich namiętnego pocałunku, wywołując spore poruszenie wśród fanów.
Kilka dni temu obie wzięły udział w pokazowym tańcu podczas turnieju Sikelia. Poruszały się po parkiecie wśród profesjonalistów i amatorów, a ich zmysłowe figury przyciągały wzrok każdego widza. Udostępniony w sieci klip pokazał, jak intensywnie i jednocześnie lekko Katarzyna i Janja współpracują, przyciągając uwagę zarówno fanów tańca, jak i miłośników ich związku.
Janja sędziowała zawody w Pałacu Kultury, a równocześnie była partnerką Kasi w pokazowym tańcu. Para nagrała także vloga z całego wydarzenia, pełnego zakulisowych żartów, przygotowań i wymiany słodkich pocałunków. „Dzięki za tak pozytywne reakcje na drugiego vloga. Cały czas czuję drżące nóżki po tym występie. Już niedługo kolejny vlog z weekendowych stacjonarnych warsztatów mojej Fundacji KZ. Jaram się, że mogę Was poznawać osobiście w coraz większej ilości!” – napisała sportsmenka na Instagramie, podkreślając swoją radość z rosnącego kontaktu z fanami i miłości do tańca.
Zillmann i Lesar udowadniają, że taniec może być nie tylko formą sztuki, ale także miejscem, w którym rodzi się prawdziwa bliskość. Ich wspólne występy pełne emocji i zmysłowości sprawiają, że każdy krok na parkiecie staje się czymś więcej niż tylko choreografią – to prawdziwa historia miłosna opowiedziana w ruchu.
Посмотреть эту публикацию в Instagram