Życie po „Klanie”: Dorota Naruszewicz ujawnia, jak naprawdę wygląda jej codzienność z dorosłymi córkami i nowymi priorytetami

Dorota Naruszewicz od lat nie schodzi z ust fanów polskich seriali, ale wbrew pozorom to nie tylko ekranowe dramaty i flesze na czerwonych dywanach kształtowały jej życie. Aktorka znana przede wszystkim z roli Beaty w kultowym „Klanie” przeszła przeobrażenie, które dla wielu było zaskoczeniem, a jej historia po sławie jest równie fascynująca jak serialowe wątki, które kiedyś śledziliśmy z zapartym tchem.

Kiedyś kojarzona niemal wyłącznie z telewizyjnym ekranem, Dorota zdecydowała się zrezygnować z intensywnej kariery dla życia rodzinnego – i to w dosłownym znaczeniu. Po wielu latach związku z prawnikiem Tomaszem Żórawskim, z którym przeprowadziła się nawet do USA, związek przerodził się w małżeństwo dopiero po dekadzie wspólnego życia, a później – niestety – zakończył się rozwodem w 2020 roku.

Dorota Naruszewicz

Para doczekała się dwóch córek: Niny, która dziś studiując sztuczną inteligencję w Holandii, staje się coraz bardziej niezależna, oraz młodszej Nelli, jeszcze nastolatki w liceum, która tak jak siostra jest oczkiem w głowie mamy. Ten rodzinny obraz to daleka od medialnych blichtru codzienność, którą aktorka świadomie wybrała ponad błyski fleszy i niekończące się sesje zdjęciowe.

W rozmowie z Plejadą artystka przyznała, że choć nikt nie mógł przewidzieć takiej ścieżki, to właśnie poświęcenie uwagi rodzinie było jej świadomą decyzją. Dziś Dorota wspomina czasy, kiedy po obronie pracy magisterskiej Akademii Teatralnej urządziła okolicznościowe pożegnanie z aktorstwem, sądząc, że jej scena życia zostanie za oceanem. Jednak życie miało wobec niej inne plany, a amerykańskie doświadczenia, w tym występ w spektaklu „Trzy siostry” na festiwalu szekspirowskim w Ashland, okazały się tylko przystankiem przed powrotem do Polski.

Po powrocie Naruszewicz błyskawicznie odnalazła się w rodzimej branży, ale zredukowała swoją obecność w show-biznesie na rzecz rodzinnej codzienności. Mimo że od czasu do czasu pojawia się w teatrze czy gościnnie w serialach, aktorka przyznaje, że rezygnacja z intensywnej pracy była podyktowana pragnieniem spędzania czasu z dziećmi. Nawet krótkie wyjazdy na plan zdjęciowy, które wymagały reorganizacji domu, kiedyś ją przytłaczały.

Dorota Naruszewicz i Tomasz Żórawski: rozwód, dzieci

Ostatnio coraz częściej możemy ją zobaczyć w towarzystwie na imprezach branżowych – jej obecność na salonach zdaje się jednak być bardziej świadomym wyborem niż powrotem do dawnego stylu życia. Na ekranie pojawiła się między innymi w serialach „Korona królów” i „Mecenas Porada”, pokazując, że choć minęły lata od „Klanu”, jej aktorska dusza nadal nie zgasła.

Zapytana o miłość i możliwe nowe związki, Dorota odpowiedziała z charakterystyczną dla siebie szczerością: nie szuka niczego na siłę, ale jeśli los postawi kogoś wyjątkowego na jej drodze – przyjmie to z otwartym sercem. Takie deklaracje tylko dodają kolorytu jej postaci – kobiety, która potrafi balansować między życiem publicznym a prywatnym, nie rezygnując ani z rodziny, ani z siebie samej.

Like this post? Please share to your friends: