Renata Kretówna szczerze o swojej tożsamości: „Nie wiem, kim naprawdę jestem”

Renata Kretówna była jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiego kina, teatru i estrady w latach 70. i na początku 80. Była nie tylko aktorką, lecz także utalentowaną wokalistką, której głos zachwycał niejednego krytyka. Już od dzieciństwa wiedziała, czym chce się zajmować, a jej determinacja i talent szybko zwracały uwagę środowiska artystycznego. Choć nie przyjęto jej od razu do warszawskiej szkoły teatralnej ze względu na kontrast między wyglądem a dojrzałym głosem, Renata nie poddała się. Po niepowodzeniu w Warszawie zapisała się na filologię polską, aby mieć plan awaryjny, ale wkrótce z powodzeniem dostała się do krakowskiej szkoły teatralnej, gdzie mogła rozwijać swoje pasje aktorskie.

Po studiach od razu dołączyła do zespołu Starego Teatru, występując w spektaklach znanych reżyserów. Równocześnie koncertowała i nagrywała piosenki, czując, że scena estradowa daje jej większą swobodę i spełnienie. Choć w Warszawie pojawiały się pewne rozczarowania związane z rolami, jakie otrzymywała, nie wahała się, gdy pojawiła się oferta kontraktu na występy za granicą. W Polsce nie miała nic, co wiązałoby ją na stałe – jej małżeństwa zakończyły się, a życie prywatne pozostawało otwarte, więc zdecydowała się podjąć wyzwanie i wyruszyć na Zachód, prezentując recital złożony z piosenek legendarnych artystek, takich jak Edith Piaf, Dalida czy Liza Minelli.

Renata Kretówna: Nigdy nie odpuszczam! - Pomponik w INTERIA.PL

Na przełomie lat 80. i 90. Kretówna spędziła kilka lat na Sardynii, gdzie spotkała mężczyznę, który wydawał się idealnym partnerem. Gdy planowali ślub, los brutalnie im przerwał tę historię – tydzień przed ceremonią narzeczony zginął w wypadku samochodowym. Po tym tragicznym wydarzeniu Renata długo nie mogła pogodzić się ze stratą, przekonana, że już nigdy nie zazna miłości. Wkrótce pojawił się w jej życiu inny Sardyńczyk, starszy od niej o dekadę, który zaproponował małżeństwo, ale ona nie odczuwała do niego tego samego, co do poprzedniego partnera. Zamiast miłości zaoferowała przyjaźń, po czym wróciła do Polski, odczuwając tęsknotę za krajem i równocześnie samotność, której nie mogła w pełni oswoić.

Po powrocie do kraju Renata szybko odzyskała popularność. Zagrała m.in. w ekranizacji powieści i w popularnych serialach telewizyjnych, nagrała także dwie płyty. Choć zawsze łączyła aktorstwo ze śpiewem, nigdy nie miała wątpliwości, że najlepiej sprawdza się jako „aktorka, która śpiewa”. Pogodzenie obu pasji pozwalało jej czerpać radość i spełnienie zawodowe, choć nie brakowało dramatycznych momentów. Dziesięć lat temu podczas przedstawienia doznała wylewu, trafiając prosto ze sceny do szpitala, jednak szybko wróciła do pracy, pokazując niezwykłą determinację i siłę charakteru.

Renata Kretówna: Dla Polski porzuciła karierę we Włoszech - Świat Seriali w  INTERIA.PL

Dziś, mimo że niedawno obchodziła 76. urodziny, nie myśli o emeryturze. Wciąż wierzy, że najlepsze jeszcze przed nią, a doświadczenie życiowe i zawodowe daje jej energię i optymizm każdego dnia. Renata Kretówna pozostaje symbolem artystycznej wszechstronności, odwagi i nieustannej walki o swoje miejsce na scenie, niezależnie od przeciwności losu. Jej życie i kariera są dowodem na to, że pasja, talent i wytrwałość mogą kształtować niezwykłą historię, pełną zarówno sukcesów, jak i dramatów osobistych.

Like this post? Please share to your friends: