Wyjątkowy strój aktorki przykuł uwagę i wywołał falę reakcji w Internecie — nie wszystkie były pochlebne — gdy na największym wydarzeniu filmowym roku w Rzymie pojawiły się błyski fleszy i posypały się komentarze.
Angelina Jolie olśniła wszystkich w olśniewającej, czarnej sukni z odkrytymi plecami , gdy przybyła na premierę „Couture” na czerwonym dywanie 18 października 2025 roku we Włoszech. Ale choć zachwycająca sylwetka laureatki Oscara przykuła wzrok, reakcje w internecie były wręcz burzliwe.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
Przykuwający uwagę wygląd z kontrowersyjnym charakterem
Suknia z długimi rękawami , uzupełniona dramatyczną sylwetką przypominającą pelerynę , odsłaniała całą powierzchnię misternych tatuaży Jolie , wykonanych wyrazistym czarnym tuszem na górnej i dolnej części pleców .
Stylizację uzupełniła cienkimi, czarnymi pończochami i ostrymi, lakierowanymi botkami ze spiczastymi noskami i szpilkami — zestaw emanował gotyckim szykiem o ostrości brzytwy.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
Jej gładkie, zaczesane na bok włosy opadały kaskadą na jedno ramię, a błyszczące, efektowne kolczyki i pasujący do nich pierścionek odbijały światło fleszy. Jednak gdy Jolie pozowała do zdjęć w Wiecznym Mieście, internet rozbłysnął, i to nie jednogłośnym aplauzem.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
Krytycy internetowi krytykują styl Jolie
Choć wygląd gwiazdy Hollywood zwrócił w jej stronę mnóstwo kamer, reakcje w internecie były mieszane i wiele osób nie kryło emocji. „Buty wychodzą z mody” – warknął jeden z widzów, a inny napisał: „Buty są diaboliczne”, ale dodał: „Jej tatuaże na plecach to prawdziwy dodatek!”.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
Pojawiło się więcej krytyki, z docinkami w stylu: „Za dużo wszystkiego na plecach. To okropny bałagan, jak się na to patrzy [sic]”, i dosadnymi uwagami w stylu: „SZALONA”. Inni posunęli się jeszcze dalej, pisząc: „Wcale nie jest ładna”.
Inna osoba skomentowała: „Nieważne, co ma na sobie, te tatuaże nie wyglądają elegancko”. Ktoś inny podsumował to dramatycznie: „Wow! Tyle tatuaży ?”.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
Ale fani bronią odważnego wyrazu twarzy Jolie
Jednak nie wszyscy przyłączyli się do tej krytyki. Kilku wielbicieli pochwaliło indywidualność Jolie. „Uwielbiam jej tatuaże” – napisał jeden z fanów, a inny dodał: „Uwielbiam sposób, w jaki oprawiają jej tatuaże”.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
Film o kobiecej sile, przetrwaniu i więzi
Pomimo kontrowersji wokół jej kreacji na czerwonym dywanie, obecność Jolie miała na celu wsparcie filmu „Couture”, nowego filmu, który znalazł się w oficjalnej ofercie festiwalu . Historia opowiada o trzech kobietach, które mierzą się z trudną rzeczywistością świata mody.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
„Chodzi o ciała i życie kobiet oraz o wpływ, jaki na siebie nawzajem wywieramy” – powiedziała Jolie o projekcie. „Myślę, że jest w tym coś, co mnie porusza, że pochodzimy z różnych miejsc i jesteśmy w pewien sposób zespolone w tej tkance człowieczeństwa, a w tym przypadku, siostrzeństwa tych kobiet”.

Alice Winocour, Angelina Jolie i Anyier Anei na czerwonym dywanie „Couture” podczas 20. Festiwalu Filmowego w Rzymie, 18 października 2025 r. we Włoszech. | Źródło: Getty Images
Jednak niedawny olśniewający występ słynnej aktorki na czerwonym dywanie zbiegł się z nowymi nagłówkami dotyczącymi jej burzliwej przeszłości.
W nowym oświadczeniu złożonym w Sądzie Najwyższym w Los Angeles Jolie ujawniła wstrząsające skutki rozstania z Bradem Pittem i traumę związaną z Château Miraval , wielomilionową winnicą, będącą przyczyną ich wieloletniego konfliktu.

Widok z lotu ptaka na Chateau Miraval, 31 maja 2008 r. – winnicę należącą do amerykańskiego biznesmena Toma Bove w Le Val we Francji, którą ostatecznie kupili aktorzy Brad Pitt i Angelina Jolie | Źródło: Getty Images
Spór o Miraval
W swoim oświadczeniu Jolie nie szczędzi szczegółów, szczegółowo opisując, jak konflikt zniszczył wszelkie nadzieje na pokój po rozwodzie. Napisała: „Wydarzenia, które skłoniły mnie do rozstania z byłym mężem, były trudne emocjonalnie dla mnie i naszych dzieci”.
Dokument sądowy, do którego dotarł Page Six 9 października, złożono w bezpośredniej odpowiedzi na żądanie Pitta dotyczące dostępu do prywatnych wiadomości Jolie związanych ze spadkiem.

Angelina Jolie i Brad Pitt podczas premiery filmu „Drzewo życia” na 64. Festiwalu Filmowym w Cannes, 16 maja 2011 r. w Cannes we Francji | Źródło: Getty Images
61-letni aktor pozywa swoją byłą żonę, twierdząc, że sprzedała swoje udziały w Château Miraval działowi winiarskiemu Stoli Group bez jego zgody.
Jolie twierdzi jednak, że nie miała obowiązku pytać go o zgodę i że decyzja o sprzedaży była podyktowana zarówno koniecznością, jak i emocjami.

Widok z lotu ptaka na Chateau Miraval, 31 maja 2008 r. – winnicę należącą do amerykańskiego biznesmena Toma Bove w Le Val we Francji, którą ostatecznie kupili aktorzy Brad Pitt i Angelina Jolie | Źródło: Getty Images
Ofiary, które poniosła
W tych samych dokumentach nagrodzona Oscarem aktorka stwierdziła: „Po złożeniu pozwu o rozwód zostawiłam mu kontrolę (i pełne prawo do zamieszkania) nad naszymi domami rodzinnymi w Los Angeles i w Miraval, bez odszkodowania, co, jak miałam nadzieję, sprawi, że będzie spokojniejszy w relacjach ze mną po trudnym i traumatycznym okresie”.
Według Jolie, ból związany z wydarzeniami w posiadłości , które ostatecznie zakończyły małżeństwo, był tak silny, że ani ona, ani ich dzieci już tam nie wrócili. Miraval stał się bolesnym przypomnieniem rozpadu ich rodziny.

Angelina Jolie z dziećmi Shiloh, Maddoxem, Vivienne, Paxem, Zaharą i Knoxem Jolie podczas wizyty w Luwrze 30 stycznia 2017 r. w Paryżu we Francji | Źródło: Getty Images
Po rozstaniu aktorka musiała zacząć wszystko od nowa . Zaczęła wynajmować mieszkanie, szukając stałego lokum, ale jej finanse były zamrożone, a Miraval był tego głównym powodem. W tym czasie nigdy nie ubiegała się o alimenty ani nie prosiła Pitta o wsparcie finansowe.
„Bardzo martwiłam się o zdrowie naszych dzieci, dlatego przez około dwa lata odmawiałam pracy, aby móc skupić się na opiece nad naszymi dziećmi i ich powrocie do zdrowia” – wyjaśniła Jolie.

Shiloh, Angelina i Zahara Jolie biorą udział w 45. dorocznej gali rozdania nagród Annie w Royce Hall 3 lutego 2018 r. w Los Angeles w Kalifornii | Źródło: Getty Images
Ale te poświęcenia miały swoją cenę. Pieniądze były tak ograniczone, że Jolie twierdzi, iż nie stać jej było od razu na kupno domu dla dzieci. Pitt podobno zgodził się pożyczyć jej pieniądze, ale z odsetkami. Sprzedaż była ostatecznie jedyną opcją, zwłaszcza że negocjacje nie przyniosły rezultatu.
Mediacje były zbyt bolesne
W 2017 roku Jolie miała nadzieję na osiągnięcie porozumienia z Pittem , który miałby sprzedać jej swoje udziały w Miravalu . Jednak w miarę jak rozmowy się przeciągały, emocjonalny ciężar stał się nie do zniesienia .

Angelina Jolie i Brad Pitt podczas premiery filmu „By the Sea” na festiwalu AFI FEST, 5 listopada 2015 r. w Los Angeles w Kalifornii | Źródło: Getty Images
Zamek nie był zwykłym kawałkiem ziemi. To była pierwsza nieruchomość, którą kupili razem, miejsce ich kameralnego ślubu, miejsce, gdzie nosiła w sobie ich bliźnięta i gdzie dzieci spędziły pierwsze dni. Opuszczenie Miraval odcięło głębokie emocjonalne korzenie i wyrwało dzieci z ich życia.
Niestety, negocjacje z Pittem nie przyniosły rezultatu i chociaż udziały w nieruchomości już do niej nie należą, walka się przeciąga. Ale ona walczy.

Angelina Jolie na czerwonym dywanie „Couture” podczas 73. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w San Sebastián w Pałacu Kursaal, 21 września 2025 r. w San Sebastián w Hiszpanii | Źródło: Getty Images
Zapłata kosztów prawnych
Według dokumentów, Jolie wielokrotnie prosiła zespół prawników Pitta o wycofanie wniosku o udostępnienie jej prywatnych wiadomości, ale ten odmawiał. Ostrzegła go również, że będzie domagać się zwrotu kosztów sądowych, jeśli sędzia odrzuci jego wniosek.
Aktor twierdzi jednak, że potrzebuje jej korespondencji, ponieważ dyrektor Stoli Group, Aleksiej Olejnik, rzekomo nie zastosował się do właściwych zasad składania zeznań.

Angelina Jolie Pitt i Brad Pitt na gali rozdania nagród WSJ Magazine Innovator Awards w Museum of Modern Art, 4 listopada 2015 r. w Nowym Jorku | Źródło: Getty Images
Teraz Angelina Jolie stawia opór. Żąda 33 000 dolarów na pokrycie wydatków poniesionych w odpowiedzi na wniosek Pitta. Jednak kilka źródeł broni aktora.
W 2024 roku osoba z bliskiego otoczenia Pitta powiedziała Page Six, że walczy o udziały Jolie w Miraval, aby chronić finansową przyszłość dzieci. Jednak ten zamiar jest poddawany wnikliwej analizie, zwłaszcza że aktor jest obecnie w separacji ze wszystkimi swoimi dziećmi.

Brad Pitt na światowej premierze filmu „F1” Apple Original Films i Warner Bros. Pictures na Times Square 16 czerwca 2025 r. w Nowym Jorku | Źródło: Getty Images
Podczas gdy nowe zgłoszenie Jolie zdominowało nagłówki gazet, kolejne źródło z obozu Pitta odpowiedziało , twierdząc, że ten ostatni ruch to nic więcej niż odwracanie uwagi. Powiedzieli Page Six, że „wymawiają się” za brak zastosowania się do ustaleń, ponieważ spór o własność ma charakter czysto biznesowy, a nie osobisty .
Choć może się wydawać, że ta batalia prawna nigdy się nie skończy, po sfinalizowaniu rozwodu w grudniu 2024 r. oboje aktorzy poszli naprzód w innych aspektach swojego życia, zwłaszcza w karierze.