Podejrzany skazany po śmierci Alicii Grant na parkingu Home Depot

Nocny atak nożem, wyznanie złożone przed śmiercią na parkingu i szybkie zeznanie mężczyzny doprowadziły do ​​skazania na karę więzienia w sprawie, która wstrząsnęła północną częścią Phoenix.

36-letni Stephen Dennis spędzi kolejne 18 lat w więzieniu za zabójstwo swojej żony, 37-letniej Aliccii Grant, na parkingu sklepu Home Depot. Wyrok, ogłoszony 18 sierpnia 2025 roku przez prokurator okręgową Rachel Mitchell, jest następstwem przyznania się do winy w sprawie o morderstwo drugiego stopnia, będące zbrodnią klasy pierwszej.

Do śmiertelnego ataku  doszło tuż po północy w poniedziałek, 9 września 2024 roku. Policja została wezwana na parking w pobliżu ulic Cave Creek i Cactus, po tym jak świadkowie spacerujący w pobliżu usłyszeli krzyki kobiety wzywającej pomocy. Znaleziono Grant leżącą za kierownicą czerwonego Priusa, krwawiącą z licznych ran kłutych.

Jej mąż, który siedział obok niej przez cały czas trwania zamieszania, wysiadł z samochodu.  Według świadków , Dennis krótko pokłócił się z przypadkowym przechodniem, po czym wyrwał torbę z pojazdu i uciekł pieszo. Przechodnie rzucili się na pomoc, uciskając rany Granta w oczekiwaniu na przybycie służb ratunkowych.

Kiedy policja z Phoenix przybyła na miejsce, jeden z funkcjonariuszy przejął dowodzenie i w ostatnich chwilach Grant zdołała złożyć przed śmiercią oświadczenie, w którym wskazała Dennisa jako napastnika. Została przewieziona do pobliskiego szpitala, gdzie później stwierdzono jej zgon. Niedługo potem Dennis zadzwonił pod numer 911.

Przyznał się do dźgnięcia żony nożem i powiedział policji, gdzie go znaleźć i gdzie znajduje się broń. Funkcjonariusze zlokalizowali nóż, aresztowali Dennisa i przewieźli go do więzienia hrabstwa Maricopa, gdzie został aresztowany pod zarzutem morderstwa drugiego stopnia. Według śledczych, para niedawno zawarła związek małżeński i   w chwili zdarzenia rozważała unieważnienie małżeństwa .

„To nie była po prostu brutalna zbrodnia – to był akt zdrady dokonany przez osobę, która powinna być źródłem bezpieczeństwa, a nie strachu” –  powiedziała prokurator okręgowa Rachel Mitchell  po ogłoszeniu wyroku. „Jest coś szczególnie okrutnego w morderstwie, do którego dochodzi w związku, który ma być zbudowany na zaufaniu”.

Grant była znaną wizażystką i przedsiębiorczynią w Arizonie. Z 17-letnim doświadczeniem w branży, była modelką, kosmetyczką, edukatorką i specjalistką ds. sprzedaży detalicznej L’Oréal Luxe.

Jej prace zawodowe pod pseudonimem Glamazon Makeup były prezentowane w różnych sesjach zdjęciowych i była znana ze swojej kreatywności w marketingu wizualnym. Według jej profilu na Instagramie, jej zdjęcia zostały opublikowane 15 razy na całym świecie.

Na początku 2024 roku ona i Dennis pojawili się w  stylizowanej sesji narzeczeńskiej , która została opublikowana w mediach społecznościowych. Zdjęcia, zrobione w czarnym karawanie Cadillac z 1987 roku, prezentowały romantyczne pozy i gotycką estetykę, z  podpisami w stylu  „Dopóki śmierć nas nie rozłączy ?? Sesja narzeczeńska”.

W osobnym  wpisie modelingowym  z lutego 2024 roku Grant pozowała jako Emily z serialu „Gnijąca panna młoda”, ubrana w suknię ślubną z makijażem inspirowanym trupem i czerwonymi różami. Pomimo tragicznych okoliczności jej śmierci, bliscy Grant postanowili skupić się na tym, jak żyła.

Kampania GoFundMe, zainicjowana przez rodzinę Grantów,  opisała  ją jako „kochającą córkę, siostrę, kuzynkę i przyjaciółkę, ale przede wszystkim jako wspaniałą mamę dla dwójki ukochanych dzieci”. Zbiórka, która przyniosła ponad 44 000 dolarów (z zakładanego celu 50 000 dolarów), pomogła pokryć koszty pogrzebu i wesprze jej dzieci, które w chwili jej śmierci miały 9 i 15 lat.

„Dzięki Waszym hojnym darowiznom mogliśmy zorganizować uroczystość, która w pełni oddała piękno życia, jakie Aliccia wniosła na ten świat” –  wyjaśniła rodzina . „Teraz musimy skupić się na jej dzieciach… Wasze darowizny pozwolą nam zapewnić im opiekę w krótkim okresie oraz pokryć koszty edukacji w przyszłości”.

Kilka miesięcy przed pchnięciem nożem Dennis opublikował na Facebooku publiczny hołd dla Granta,  pisząc : „Chcę po prostu uczcić Aliccię Glamazon Makeup. Wszystko, co było potrzebne, żeby w końcu cię znaleźć, wszystkie lekcje, przez które przeszłam, były dla ciebie. Kochanie, tak bardzo się cieszę na naszą przyszłość. Dziękuję ci za to, że mnie kochasz, kochanie, jesteś najlepszą osobą, jaką kiedykolwiek poznałam”.

Tragedia związana ze śmiercią Granta wywarła głęboki wpływ na społeczność północnego Phoenix. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, pod koniec maja, w tym samym regionie doszło do kolejnej, poruszającej sprawy, tym razem dotyczącej  dwójki nastolatków, których życie zostało odebrane w brutalnych i wciąż niewyjaśnionych okolicznościach.

W czerwcu 2025 roku władze ogłosiły, że prowadzą śledztwo w sprawie śmierci dwójki nastolatków, odkrytej na początku miesiąca na odległym kempingu w Arizonie. Biuro szeryfa hrabstwa Maricopa (MCSO) potwierdziło, że prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa po znalezieniu ciał w Lesie Narodowym Tonto, na północny wschód od obszaru metropolitalnego Phoenix.

Policjanci odpowiedzieli na wezwanie wczesnym rankiem we wtorek, 27 maja 2025 roku. Miejsce zdarzenia znajdowało się przy drodze stanowej nr 87, między Mesą a Payson, w pobliżu Mount Ord.  Według ABC15 , ofiarami byli 18-letnia Pandora Kjolsrud i  17-letni mężczyzna , którego przyjaciele i rodzina zidentyfikowali jako Evana Clarka.

W piątek, 30 maja, lekarz sądowy hrabstwa Maricopa orzekł, że oba zgony były zabójstwami spowodowanymi ranami postrzałowymi. Biuro szeryfa hrabstwa Maricopa (MCSO) oświadczyło, że zgony te traktowane są jako podejrzane.

W oświadczeniu agencja  stwierdziła : „W tej chwili koncentrujemy się na przeprowadzeniu kompleksowego i skrupulatnego śledztwa, aby zapewnić sprawiedliwość ofiarom i ich bliskim. Ściśle współpracujemy z naszymi partnerami z organów ścigania i prosimy o cierpliwość i szacunek dla procesu śledczego w trakcie ustalania faktów”.

Szczere zdjęcie Pandory Kjolsrud | Źródło: gofundme

Szczere zdjęcie Pandory Kjolsrud | Źródło: gofundme

Obie nastolatki były uczennicami liceum Arcadia High School. Szkoła powiadomiła rodziny o tragedii w liście, ale nie ujawniła nazwisk uczniów. Dyrektor potwierdził, że uczniowie i personel szkoły mogą liczyć na pomoc psychologiczną i wsparcie.

Matka Pandory, Simone Kjolsrud, w wywiadzie dla ABC15  opisała  swoją córkę jako „jasne światło na tym świecie, które kochało każdą osobę, którą spotkało, i miało niezwykłą zdolność sprawiania, że ​​każda osoba, którą spotkało, czuła się wyjątkowa i kochana”.

Pandora widziana ze swoją mamą, Simone Kjolsrud | Źródło: gofundme

Pandora widziana ze swoją mamą, Simone Kjolsrud | Źródło: gofundme

Simone  dodała : „Żyła pełnią życia i zawsze była gotowa na przygody. Uwielbiała piesze wędrówki i biwakowanie, a jej ulubionym miejscem na ziemi była Góra Camelback”.

Rodzina Kjolsrud  wydała również oficjalne oświadczenie  za pośrednictwem przedstawicielki rodziny, Kathryn Leonard. „Z żalem potwierdzamy tragiczną stratę naszej ukochanej Pandory, której życie zostało nam odebrane zdecydowanie za wcześnie. Rodzina ściśle współpracuje z organami ścigania i głęboko wierzy, że sprawiedliwości stanie się zadość”.

Pandora trzyma psa | Źródło: gofundme

Pandora trzyma psa | Źródło: gofundme

„Zwracamy się z prośbą do wszystkich osób posiadających jakiekolwiek informacje o ofiarach, aby zgłosiły się i wsparły śledztwo Biura Szeryfa Hrabstwa Maricopa w jakikolwiek możliwy sposób. W tym niezwykle trudnym czasie, uprzejmie prosimy o uszanowanie prywatności rodziny, która przeżywa żałobę i zmaga się z tą nieznośną stratą. Jesteśmy wdzięczni za ogrom miłości i wsparcia ze strony społeczności” –  podsumowano w  oświadczeniu.

Jak wynika ze  strony GoFundMe  stworzonej w celu wsparcia rodziny, życie nastolatki „zostało brutalnie odebrane 26 maja 2025 r.”.

Młoda Pandora spływa tratwą po rzece | Źródło: gofundme

Młoda Pandora spływa tratwą po rzece | Źródło: gofundme

Na stronie  opisano  ją jako osobę o „pełnej życia osobowości i zaraźliwym uśmiechu, który przynosił radość tak wielu osobom”. Dalej napisano  : „Była piękną osobą i jasnym światłem na tym świecie, kochającą każdą osobę, którą spotkała, i posiadającą wyjątkową zdolność sprawiania, że ​​każdy czuł się wyjątkowy”.

We wpisie podkreślono również jej głęboką miłość do muzyki i spędzania czasu na świeżym powietrzu, zaznaczając, że grała na skrzypcach, wiolonczeli i gitarze, a także lubiła biwakować, pływać kajakiem, jeździć konno i chodzić na piesze wycieczki.

Uśmiechnięta Pandora na polu kempingowym | Źródło: gofundme

Uśmiechnięta Pandora na polu kempingowym | Źródło: gofundme

Zwierzęta zajmowały szczególne miejsce w jej sercu, ponieważ łączyła ją silna więź ze swoimi dwoma małymi psami i często zatrzymywała się, aby przywitać się z psami mijanymi podczas wędrówek lub spacerów po okolicy.

Celem zbiórki   jest „umożliwienie rodzinie Pandory przeżycia żałoby po niewyobrażalnej stracie córki bez obaw o obciążenie finansowe”. Do chwili pisania tego tekstu zebrano ponad 30 000 dolarów z zakładanych 35 000 dolarów. Chociaż uroczystości pogrzebowe będą prywatne, rodzina planuje w najbliższych miesiącach wspólne świętowanie życia.

Tymczasem matka Evana złożyła oświadczenie dla ABC15, w którym  czytamy : „Nazywam się Sandra Malibu Sweeney, a Evan Clark był moim jedynym dzieckiem i ukochanym synem. W zeszłym tygodniu Evan został mi odebrany, a mój poziom żalu jest nie do pokonania. Zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić życia bez niego”.

Opisała  Evana jako „zabawnego ,  inteligentnego, życzliwego i przedsiębiorczego” i dodała, że ​​lubił koncerty, fotografię, pracę w Crumbl Cookies i podróże do Malibu w Kalifornii.

Na zdjęciu młody Evan Clark przytula swoją mamę, Sandrę Malibu Sweeney | Źródło: gofundme

Na zdjęciu młody Evan Clark przytula swoją mamę, Sandrę Malibu Sweeney | Źródło: gofundme

Sandra podsumowała wsparcie społeczności i  zakończyła  swoje przesłanie cytatem: „Puść przeszłość, puść przyszłość, puść teraźniejszość i przepraw się na drugi brzeg. Z uwolnionym umysłem i ciałem nie będziesz już cierpieć”.

Na stronie GoFundMe utworzonej ku pamięci Evana  napisano : „26 maja 2025 roku Sandra Malibu Sweeney straciła ukochanego syna, Evana Clarka, w tragicznej i brutalnej zbrodni”.

Wyjaśniono   , że zbiórka pieniędzy pomoże „złagodzić presję finansową, która pojawia się po tak druzgocącej stracie”, a także umożliwi zorganizowanie uroczystości upamiętniającej życie zmarłego .

Młody Evan Clark na zdjęciu ze swoją mamą, Sandrą Malibu Sweeney | Źródło: gofundme

Młody Evan Clark na zdjęciu ze swoją mamą, Sandrą Malibu Sweeney | Źródło: gofundme

Wszystkie darowizny są wpłacane na konto, do którego dostęp ma tylko matka Evana. Strona zbiórki przekroczyła również 30 000 dolarów z zakładanego celu, który wynosił 35 000 dolarów, na dzień 4 czerwca 2025 roku.

Społeczność Arcadii jest w szoku po tej wiadomości. Mieszkańcy wyrażają zaniepokojenie i smutek, ponieważ śledztwo wciąż trwa. Jeden z członków społeczności  pytał : „Kto? Dlaczego? Co? Kiedy? Tragiczna rzecz, która się wydarzyła, to oczywiste. Musimy dowiedzieć się, kto to zrobił. To najważniejsze”.

Inni podzielali tę pilną potrzebę, a jeden z mieszkańców  powiedział : „To naprawdę przerażające, że to jest tak blisko domu, a potem ich rodziny. To jest następna rzecz, o której myślisz. Zastanawiasz się, przez co oni przechodzą? Co się z nimi stało? Czy dostaną odpowiedzi?”

Evan Clark na zdjęciu z jedną ze swoich bliskich osób | Źródło: gofundme

Evan Clark na zdjęciu z jedną ze swoich bliskich osób | Źródło: gofundme

Inny  dodał : „To szokujące i naprawdę smutne”, a inny członek społeczności powiedział: „To niewiarygodne. Bardzo przygnębiające. Bardzo przygnębiające, bo są tacy młodzi, ich życie jeszcze się nie zaczęło”.

Pojawiły się również obawy dotyczące bezpieczeństwa w tym rejonie. Stacja FOX 10 zapytała MCSO o bezpieczeństwo publiczne w regionie, a agencja odmówiła komentarza, twierdząc, że udostępnienie takich informacji mogłoby zakłócić śledztwo.

„Jeśli coś się dzieje w okolicy. Jestem tu z moim dzieckiem. Chciałbym wiedzieć, czy jesteśmy bezpieczni” –  stwierdził jeden z członków społeczności . „Jestem naprawdę zaniepokojony, bardzo zaniepokojony” –  dodał  inny.

Na zdjęciu widać Evana Clarka korzystającego z telefonu, stojącego obok samochodu | Źródło: gofundme

Na zdjęciu widać Evana Clarka korzystającego z telefonu, stojącego obok samochodu | Źródło: gofundme

Inni mieszkańcy podkreślali wagę świadomości i bezpieczeństwa. „Oczywiście, szanujemy rodziny ludzi i nie wdajemy się w szczegóły osobiste, ale chciałbym wiedzieć, jak możemy wszyscy być bezpieczni” –  zauważył jeden z mieszkańców . Inny  wyraził obawę : „To naprawdę mnie martwi, bo mam siostrzenice i siostrzeńców w tym wieku, którym coś może się stać”.

Jak dotąd nie ujawniono żadnych informacji o podejrzanym. Śledczy nadal apelują do wszystkich, którzy mogli przebywać w pobliżu Mount Ord w  Lesie Narodowym Tonto  w weekend Dnia Pamięci, o kontakt z biurem szeryfa hrabstwa Missouri (MCSO) pod numerem 602-876-TIPS. Osoby dzwoniące pozostaną anonimowe.

Like this post? Please share to your friends: