W głęboko osobistym wywiadzie dla magazynu Vanity Fair amerykańska piosenkarka i aktorka Selena Gomez ujawniła, że z powodu przewlekłych problemów zdrowotnych nie będzie mogła mieć biologicznych dzieci. 32-latka, która choruje na toczeń i przeszła przeszczep nerki, powiedziała: „Nigdy wcześniej tego nie mówiłam, ale nie mogę nosić własnych dzieci. Musiałam to opłakiwać”.
Pomimo tych doniesień Selena pozostaje pełna nadziei i planuje założyć rodzinę poprzez adopcję lub macierzyństwo zastępcze przed ukończeniem 35 lat. „Nie ma znaczenia, jak będzie wyglądała moja droga do macierzyństwa. To będzie moje. To będzie moje dziecko” – powiedziała. Będąc już dumną matką chrzestną, Selena postrzega te alternatywne ścieżki jako błogosławieństwo.

Gomez od dawna otwarcie mówi o swoich zmaganiach ze zdrowiem. W 2015 roku ujawniła, że przechodzi chemioterapię na toczeń, a w 2017 roku podzieliła się informacją o ratującym życie przeszczepie nerki. Jej historia z problemami psychicznymi również była publicznie znana, czego przykładem jest diagnoza choroby afektywnej dwubiegunowej oraz film dokumentalny z 2022 roku „ My Mind & Me” , w którym szczegółowo opisała swoje zmagania z depresją i lękiem.
Teraz, biorąc leki i będąc w lepszym stanie psychicznym, Selena nie pozwala, by przeszłość ją definiowała. „Ludzie nazywali mnie ofiarą i to mnie frustrowało” – powiedziała. „Bycie wrażliwym to jedna z najsilniejszych cech, jakie można mieć. Nie jestem ofiarą – po prostu wiele przeżyłam”.
