Anne Hathaway jest dziś znana jako oddana matka dwójki dzieci, ale jej droga do rodzicielstwa nie była łatwa. W głęboko osobistym wywiadzie, nagrodzona Oscarem aktorka wyznała, że poroniła w 2015 roku, przed narodzinami synów. Występowała wówczas w sztuce „ Grounded” , wcielając się w kobietę zmagającą się z ciążą, a jednocześnie prywatnie opłakującą stratę własnego dziecka.

Hathaway szczerze opowiedziała o swoich zmaganiach z niepłodnością, przyznając, że żadna z jej ciąż nie była łatwa. Jej empatia była wyraźna: „Każda osoba, która przechodzi przez piekło niepłodności i poczęcia, musi wiedzieć, że nie była to prosta droga do żadnej z moich ciąż”. Jej słowa poruszyły wiele osób, które doświadczyły podobnych emocji.
Oprócz bólu po stracie dziecka, Hathaway przeszła również trudny okres w życiu zawodowym. Po zdobyciu sławy w wieku nastoletnim i zdobyciu Oscara w 2012 roku, spotkała się z krytyką i straciła uznanie w Hollywood. To reżyser Christopher Nolan dał jej szansę, obsadzając ją w filmie „Interstellar” , pomagając ustabilizować jej karierę w krytycznym momencie.

Dziś Hathaway jest mamą Jonathana i Jacka. Choć droga była bolesna, mówi, że doświadczenie to nauczyło ją wartości wrażliwości i odporności. Jej historia to ciche świadectwo wytrwałości – nie tylko w Hollywood, ale także w najbardziej ludzkich wyzwaniach życia.