Mówi się, że miłość nie zna wieku ani stanu konta, ale historia Anny Nicole Smith i jej znacznie starszego męża podważa tę teorię. Mając zaledwie 26 lat, modelka poślubiła 86-letniego miliardera Jamesa, mężczyznę starszego od niej o 60 lat.

Ich związek rozpoczął się w klubie ze striptizem, gdzie Anna pracowała, aby związać koniec z końcem. James szybko zaoferował jej wsparcie finansowe, a ona je przyjęła, co zapoczątkowało ich kontrowersyjny romans.

Po ślubie Anna cieszyła się wystawnym stylem życia, jaki zapewniał jej bogaty mąż. Zdobyła sławę, trafiła na okładki magazynów i cieszyła się zainteresowaniem, jakie wiązało się z jej nowym statusem.

James rozpieszczał ją luksusem – futrami, diamentami, designerskimi torebkami – dając Annie wszystko, o czym kiedyś mogła tylko pomarzyć.

Jednak ich związek nie trwał długo. Niecały rok po ich ślubie James zmarł. Największy cios przyszedł, gdy Anna odkryła, że ojciec nie uwzględnił jej w testamencie, co zapoczątkowało długą batalię prawną z jego synem.

Ich historia nadal budzi kontrowersje: czy miłość przetrwa tak dużą różnicę wieku, czy też bogactwo zawsze komplikuje sytuację?