Melissa Gilbert jest znana ze swojego legendarnego występu w serialu telewizyjnym „Domek na prerii”. Aktorka jest obecnie babcią dziewięciorga dzieci, a jedno z nich ma kontynuować karierę aktorską swojej babci.
Kiedy Melissa Gilbert miała 55 lat, w końcu znalazła miłość. Kiedy poznała swojego męża, Timothy’ego Busfielda, oboje uważali, że ich szanse na romantyczny związek są beznadziejne.
Minęło osiem miesięcy od drugiego rozwodu Busfielda, który miał miejsce w 2012 roku, a aktor przyzwyczaił się do częstego odwiedzania pubu znajdującego się tuż naprzeciwko Universal Studios.
Busfield powiedział, że bar będzie pusty do godziny 22:00, potem zostanie przekształcony w klub; niemniej jednak bardzo docenił fakt, że miał bar tylko dla siebie przez czterdzieści pięć minut, dzięki czemu mógł obejrzeć sport i zjeść kawałek pizzy.

Bar był, jak to było w zwyczaju, pusty; jednak uwagę aktora przyciągnęła kobieta, która siedziała blisko wejścia, mając na sobie kapelusz. Gilbert siedział tam, czekając na przybycie towarzyszy.
Busfield zebrał się na odwagę, by się przedstawić, i tak oto rozmawiali przez cały wieczór. Ona nawet nie zauważyła, kiedy przyszli kumple Gilberta, i wtedy aktor zdał sobie sprawę, że to właśnie jej szukał. Powiedział, że „było to tak szczere”.
Poza tym aktorka z Małego domku na prerii właśnie przeszła przez swój drugi rozwód. Wcześniej była żoną Bo Brinkmana od 1988 do 1994 roku, a para miała razem dziecko o imieniu Dakota, które ma teraz 33 lata.
Jej drugim małżeństwem był aktor Bruce Boxleitner, które trwało od 1995 do 2011 roku. Mają syna o imieniu Michael, który ma 26 lat. Ponadto Busfield jest rodzicem i ma troje dorosłych dzieci o imionach Samuel, Daisy i Wilson.
GILBERT MIAŁ NADZIEJĘ, ŻE PEWNEGO DNIA ZOSTANIE BANIATĄ.
Ze względu na początkowe połączenie, jakie mieli, para nie miała żadnych wątpliwości co do trzeciej szansy na małżeństwo. Busfield i Gilbert zawarli związek małżeński w 2013 r., zaledwie rok po ich przypadkowym spotkaniu w poprzednim roku.
Santa Barbara w Kalifornii była miejscem ich małej ceremonii ślubnej. Busfield jest cytowany jako mówiący, że ceni ich partnerstwo, ponieważ są na równych prawach pod każdym względem.

Gilbert powiedziała również, że najbardziej pamiętną rzeczą, jaką kiedykolwiek powiedział jej mąż, było: „jeśli nie chcesz, nie musisz”. Dla młodej aktorki miało to duże znaczenie, ponieważ całe życie spędziła w Hollywood, nigdy nie pytając o zdanie.
Pomimo faktu, że Gilbert znalazła miłość swojego życia, czuje, że jej życie nie będzie pełne, dopóki nie będzie miała własnych wnuków.
Bliska przyjaciółka aktorki powiedziała, że Melissa zawsze marzyła o zostaniu babcią.
Na szczęście Gilbert, jej syn Dakota i jego żona Marissa zostali rodzicami po raz pierwszy małej dziewczynki o imieniu Ripley Lou Brinkman. Aktorka podzieliła się radosną nowiną na swoim koncie na Instagramie, zamieszczając oświadczenie, w którym wyraziła swoje podekscytowanie.
Chociaż Gilbert i Busfield mieszkają w Nowym Jorku, dla nowej babci oczywistym wyborem było udanie się do Austine Taxes. Według przyjaciela aktorki, gdyby Gilbert mogła zamieszkać z synem, zrobiłaby to, aby móc być zawsze z niemowlęciem.
Gilbert przestrzegła również swoich obserwatorów, aby przygotowali się na nadchodzące informacje dotyczące dzieci, które zostaną opublikowane na jej różnych platformach społecznościowych. Gilbert ostrzegł swoich odbiorców, że „mój kanał stanie się nudny, jeśli nie interesują was niemowlęta”. „Nana, jestem z ciebie bardzo dumna!” powiedziała dalej.

Gilbert wycofała się z życia publicznego, aby skupić się na roli oddanej żony i babci.
Życie byłej członkini obsady zatoczyło pełne koło od czasu występu w „The Life on the Prairie”. Aktorka zamierzała przeżyć ten rozdział swojego życia tak daleko od blasku reflektorów Hollywood, jak to było możliwe, biorąc pod uwagę, że jest szczęśliwą mężatką i najdumniejszą babcią.
Gilbert i Busfield kupili małą chatkę w górach Catskill w Nowym Jorku w roku 2018. Nieruchomość miała powierzchnię 14 akrów.
Występ Gilbert w roli Laury Ingalls Wilder w filmie Half Pint był katalizatorem decyzji pary o życiu na farmie. Aktorka powiedziała, że jednym z powodów, dla których tak bardzo podobało jej się kręcenie filmu Little House on the Prairie, było to, że tak bardzo utożsamiała się z życiem swojej postaci.
Po półwieczu czekania Gilbert w końcu spełnia swoje życiowe marzenie o hodowli kur i zapewnieniu domu swojemu psu, Chicago. Ponadto aktorka pragnęła żyć w sposób mniej nagłaśniany i bardziej zgodny z naturą, a nie w oczach opinii publicznej.
Ponieważ Gilbert i Busfield mają teraz dziewięcioro wnucząt, duży kawałek ziemi, na którym mieszkają, przyda się w odpowiednich momentach. Są wspaniałymi rodzicami i dziadkami, a widok dzieci razem sprawia im przyjemność.
WNUCZKA GILBERTA, LULABELLE, PODTRZYMUJE SWOJE DZIEDZICTWO
Lulabelle jest wnuczką Gilberta; jej pasierb Samuel Boxleitner jest biologicznym ojcem Lulabelle. Jej obecny małżonek, Samuel, jest dzieckiem Bruce’a z poprzedniego związku z jego byłą żoną, Kathryn.

Sam jest aktorką, podobnie jak jego macocha, i zagrał w filmach, takich jak „Downstairs” i „The Badger Game”. Sam poszedł w ślady swojej macochy i został aktorem.
Teraz Lulabelle zdaje sobie sprawę, że czuje coś do roli, jaką jej babcia odegrała w „Domku na prerii”.
Aktorka z dumą pokazała zdjęcie swojej wnuczki promieniejącej największym uśmiechem na planie Małego domku na prerii. Zdjęcie zostało przesłane do mediów społecznościowych.
Gilbert pokazał kolejne zdjęcie Lulebelle, tym razem starsze o kilka lat. Na zdjęciu Lulabelle uważnie przygląda się programowi, gdy jej babcia wplata jej włosy w te same dwa warkocze, które nosiła Laura Ingalls.
Gilbert cieszy się, że jej wnuki doceniają tę niezapomnianą chwilę, którą przeżyła w telewizji, i jest pewna, że Lulabelle będzie kontynuować tradycję zapoczątkowaną przez jej babcię.