Niemiecki milioner Horst-Dieter Esch, 81 lat, znów znalazł się w centrum uwagi po tym, jak jego 26-letnia żona Alina urodziła córkę Marcelinę. Esch, biznesmen i założyciel agencji modelek, twierdzi, że ich związek nie ma nic wspólnego z pieniędzmi, ponieważ Alina pochodzi z bogatej rosyjskiej rodziny i odebrała elitarne wykształcenie w Sankt Petersburgu i Moskwie.

Esch zyskał sławę w latach 70. XX wieku, przekształcając upadającą firmę budowlaną w lidera rynku, choć później firma zbankrutowała, a on odsiedział wyrok za oszustwo. Po wyjściu na wolność założył odnoszącą sukcesy agencję modelek w USA, współpracując z gwiazdami Hollywood — w tym, jak twierdzi, przedstawił Donalda Trumpa swojej przyszłej żonie, Melanii. Alinę poznał dwa lata temu na portalu randkowym i w maju 2024 roku powitali na świecie swoją córkę, zanim się pobrali.

Podczas gdy Esch upiera się przy uprzywilejowanym pochodzeniu Aliny, media nie znalazły dowodów na poparcie tych twierdzeń, a sama Alina unika publicznej uwagi. Esch ponownie przyjmuje ojcostwo i nawet otrzymał gratulacje od swojej byłej żony. Jednak jego starsza córka jak dotąd nie wykazała zainteresowania spotkaniem ze swoją nowonarodzoną siostrą.
