Henry Winkler był w szoku. Robert De Niro wspomina ich pierwsze spotkanie 40 lat później: Upuściłem kamerę

Nawet Henry Winkler jest pod wrażeniem tej gwiazdy!

W podcaście Kelly Ripa SiriusXM Let’s Talk Off Camera z Kelly Ripa w środę 9 października Winkler, 78 lat, niedawno podzielił się „jedną z moich ulubionych hollywoodzkich historii” — opowieścią o tym, jak poznał Roberta De Niro. Podczas rozmowy ujawnił, że De Niro, 81 lat, zadziwiająco dobrze pamiętał wszystko, o czym rozmawiali, gdy spotkali się ponownie dziesiątki lat później.

Winker opowiadał, przypominając, że on i Howard mieli przerwę w próbach do Happy Days, komedii ABC z lat 70., w której obaj grali. „Opierając się o framugę drzwi, Robert De Niro; odgrywa scenę z Ojca chrzestnego II”.

„Powiedziałem Ronowi, że musimy pójść i powiedzieć cześć” – zauważył Winkler. Chociaż Winkler był już odnoszącym sukcesy aktorem na początku lat 70., kariera De Niro dopiero się rozkręcała – Winkler powiedział nawet, że film De Niro z 1973 r. Ulice nędzy w reżyserii Martina Scorsese był pierwszym filmem, do którego został zaproszony po rozpoczęciu kariery w Hollywood.

„Okej, więc podchodzimy, mówimy cześć, kończymy i odchodzimy, a ja się odwracam i mówię: 'Panie De Niro, muszę panu powiedzieć, że używa pan słowa 'f—’ lepiej niż ktokolwiek inny na świecie’” – wspomina aktor.

Jak stwierdził Winkler, gdy kilkadziesiąt lat później ponownie spotkał De Niro na premierze filmu dwukrotnego zdobywcy Oscara z 2015 r. „Praktykant”, przypomniał sobie ich dokładną rozmowę z lat 70.

„Idziemy na imprezę premierową, [żona Stacey Weitzman] i ja, a przy tylnej ścianie Robert De Niro ma na sobie jedną z tych irlandzkich czapek”. Winkler wspomina. Podchodzę do niego. Odwracam się i staję przy ścianie. Spojrzałem na niego i powiedziałem: „Muszę cię poprosić — tak jak prosił mnie każdy fan — żebyś zrobił sobie z tobą selfie”. Odpowiedział: „Okej”. Wyjmuję aparat. Robię sobie selfie. Odpowiada: „40 lat temu twierdziłeś, że używam określenia „f—” lepiej niż ktokolwiek inny”.

„Upuściłem kamerę” – Winkler wyjaśnił swoją reakcję. „Powiedziałem: »On pamięta. O Boże, ja istnieję. To naprawdę niezwykłe. To moja cudowna historia«”.

Like this post? Please share to your friends: