Zmarł wybitny aktor telewizyjny, który wystąpił w ponad tysiącu odcinków opery mydlanej „Days of Our Lives”. Nazywał się Wayne Northrop. Zostało to zweryfikowane przez TMZ.
Cynthia Snyder, rzeczniczka prasowa aktorki, poinformowała nas, że Northrop zmarła w Motion Picture and Television Woodland Hills Home, ośrodku zapewniającym opiekę wspomaganą osobom pracującym w branży filmowej.
Sześć lat temu u Northropa zdiagnozowano chorobę Alzheimera, dlatego wymaga opieki w ośrodku opieki wspomaganej.
Ponadto żona Wayne’a, Lynn Herring Northrop, wydała oświadczenie, w którym poinformowała opinię publiczną, że jej mąż wydał ostatnie tchnienie, otoczony rodziną. Wyraziła również wdzięczność The Motion Picture and Television Home za doskonałą opiekę, jaką zapewnili mu w ostatnich latach jego życia.
W drugiej połowie lat 70. Northrop zadebiutował w branży filmowej. Rozpoczął karierę od małych ról w serialach telewizyjnych, takich jak „Baretta” i „The Waltons”.
W 1981 roku dostał powtarzającą się rolę w programie telewizyjnym „Dynasty”, a w premierowym odcinku zagrał Michaela Culhane’a, szofera Blake’a Carringtona, granego przez Johna Forsythe’a, magnata naftowego. To był początek jego kariery. Był aktorem, który wystąpił w trzydziestu pięciu odcinkach programu.

Rola, którą Wayne zagrał w operze mydlanej „Days of Our Lives”, była tą, która zapoczątkowała jego karierę. W tej roli grał dwie postacie: dr Alexa Northa i Romana Brady’ego.
Brał udział w 1036 odcinkach programu, nagranych w latach 1981-2006.
Wystąpił także w takich serialach jak „Port Charles”, „The Young Riders”, „LA Law”, „Hotel” i „Cold Case”.
W 1981 roku Wayne ożenił się z Lynn, a wkrótce potem para nabyła ranczo z żywym bydłem w stanie Kalifornia. Przez całe życie Northop miał głęboko zakorzenione zainteresowanie zwierzętami i ochroną przyrody.
Lynn i ich dwaj synowie, Hank i Grady, są jedynymi, którzy będą go pamiętać. Wayne miał 77 lat.
`