Przymykała oczy na romans męża. Los wystawił Barbarę Winiarską na kolejną próbę

Życie Barbary Winiarskiej i Pawła Wawrzeckiego od początku było mocno związane z teatrem. Oboje poznali się jeszcze podczas studiów i szybko zdecydowali się na ślub. Wydawało się, że przed młodym małżeństwem otwiera się spokojna przyszłość, a ogromnym szczęściem miało być pojawienie się na świecie upragnionej córki. Nikt nie mógł wtedy przypuszczać, jak wiele trudnych doświadczeń czeka ich rodzinę.

Anna rozwijała się prawidłowo i przez pierwsze dwa lata nic nie wskazywało na poważne problemy. Z czasem rodzice zaczęli jednak zauważać niepokojące sygnały. Rozpoczęła się długa droga po gabinetach specjalistów. Psycholog, kardiolog, neurolog i okulista — kolejni lekarze próbowali znaleźć odpowiedź na pytanie, co dzieje się z dziewczynką. W końcu rodzice usłyszeli diagnozę: mózgowe porażenie dziecięce.

Ta wiadomość całkowicie odmieniła ich codzienność. Paweł Wawrzecki wspominał później, że lekarze nie dawali córce więcej niż dwóch lat życia. Barbara nie potrafiła pogodzić się z tym, co spotkało ich rodzinę. Wielokrotnie pytała: „Dlaczego nas to spotkało? Dlaczego mnie, dlaczego ją?”. Towarzyszyło jej również poczucie winy i pytanie, czy w jakiś sposób sama nie jest odpowiedzialna za dramatyczną sytuację.

To była genialna para” Historia miłości Barbary Winiarskiej i Pawła Wawrzeckiego - Viva.pl

Barbara z czasem niemal całkowicie wycofała się z aktorstwa, aby poświęcić się opiece nad córką. Stan Ani stopniowo się pogarszał. Dziewczynka przestała raczkować i siadać, a coraz więcej czasu spędzała w pozycji leżącej. Każda noc oznaczała kolejne pobudki. Rodzice wstawali do córki nawet kilkanaście razy, aż Barbara zdecydowała się na stałe przenieść do jej łóżka. Przez następne kilkanaście lat to właśnie tam spędzała noce.

W tym samym czasie Paweł Wawrzecki brał na siebie kolejne obowiązki zawodowe, aby utrzymać rodzinę. Ich codzienność przypadła również na niezwykle trudny okres stanu wojennego, kiedy brakowało podstawowych produktów, a zdobycie potrzebnych akcesoriów medycznych było ogromnym problemem. Aktor w pewnym momencie znalazł dom pod Warszawą. Budynek wymagał remontu, ale dla rodziny miał stać się miejscem, w którym spróbują zbudować bezpieczną codzienność.

Trud związany z chorobą Ani coraz mocniej wpływał jednak na relację małżonków. Barbara i Paweł zaczęli się od siebie oddalać, a ich życie prywatne zostało niemal całkowicie podporządkowane opiece nad córką. W pewnym momencie aktor zbliżył się do koleżanki z branży, Agnieszki Kotulanki. Informacja o tej relacji nie była dla Barbary tajemnicą.

Wawrzecki mówił później otwarcie, że jego żona wiedziała o romansie. Twierdził, że nie była okłamywana i zdawała sobie sprawę z tego, że w jego życiu pojawiła się osoba, z którą dobrze się czuł. Jednocześnie oboje mieli zdecydować, że nie rozbiją rodziny, ponieważ najważniejsze było dla nich poczucie bezpieczeństwa córki. Sytuacja była niezwykle skomplikowana, ale aktor nie próbował udawać przed żoną, że nic się nie wydarzyło.

Barbara Winiarska miała zadatki na wielką gwiazdę. Wszystko odmieniły narodziny niepełnosprawnej córki

Barbara nadal była przede wszystkim matką, która każdego dnia opiekowała się ciężko chorą córką. Właśnie dlatego jej własne potrzeby i życie osobiste zeszły na dalszy plan. Zamiast kariery aktorskiej wybrała codzienną walkę o jak najlepsze funkcjonowanie Ani, a cała rodzina próbowała odnaleźć się w rzeczywistości, która od dawna wyglądała inaczej niż ich wcześniejsze plany.

We wrześniu 2002 r. Barbara Winiarska wyjechała z bliskimi na urlop do Kołobrzegu. Nic nie zapowiadało, że będą to jedne z jej ostatnich dni. Aktorka nagle zmarła w wieku zaledwie 50 lat. Przyczyną śmierci był wylew krwi do mózgu.

Paweł Wawrzecki po latach wracał pamięcią do ostatnich chwil związanych z żoną. Szczególnie mocno zapamiętał wiadomość, którą od niej otrzymał. Barbara napisała, że jest zmęczona i chciałaby wrócić do ich ślicznego domku. Wawrzecki właśnie zakończył jego remont. Przygotował między innymi pomieszczenie przeznaczone do ćwiczeń i doprowadził do końca prace na piętrze. Wszystko było wreszcie gotowe. Barbara jednak już tam nie wróciła.

Po jej nagłej śmierci Paweł Wawrzecki został sam z córką. To on musiał przejąć pełną odpowiedzialność za dalszą opiekę nad Anną. Historia Barbary Winiarskiej pozostaje więc opowieścią nie tylko o aktorce, ale przede wszystkim o matce, która przez lata podporządkowała swoje życie chorej córce, małżeństwie wystawionym na ogromną próbę i rodzinie, która mimo kolejnych trudnych doświadczeń próbowała pozostać razem.

Like this post? Please share to your friends: