Marta Nawrocka po raz kolejny zwróciła na siebie uwagę podczas oficjalnego wydarzenia. Tym razem pierwsza dama pojawiła się wraz z mężem, Karolem Nawrockim, na dożynkach prezydenckich w Tryńczy na Podkarpaciu. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z uroczystym scenariuszem, jednak kiedy zakończyła się oficjalna część wydarzenia, atmosfera wyraźnie się zmieniła.
W minioną niedzielę para prezydencka przyjechała do Tryńczy, aby uczestniczyć w tegorocznych dożynkach prezydenckich. Początek uroczystości miał bardzo podniosły charakter. W programie znalazła się msza święta, poświęcenie dożynkowych wieńców oraz chleba, a także wspólne odśpiewanie hymnu państwowego. Nie zabrakło również przemówienia prezydenta skierowanego do mieszkańców.
Przez większą część wydarzenia wszystko odbywało się w oficjalnej atmosferze. Kiedy jednak zakończyły się przemówienia i pozostałe uroczystości, uczestnicy mogli pozwolić sobie na znacznie więcej swobody. Z głośników popłynęła skoczna muzyka, a charakter spotkania szybko przestał przypominać formalne wydarzenie państwowe.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
Właśnie wtedy Marta Nawrocka znalazła się w centrum uwagi. Do pierwszej damy podszedł mężczyzna ubrany w tradycyjny strój ludowy i zaprosił ją do wspólnego tańca. Nawrocka nie odmówiła. Bez większego wahania ruszyła na parkiet i dała się porwać muzyce.
Szczególnie zwracało uwagę to, że pierwsza dama miała na sobie wysokie szpilki. Nie przeszkodziło jej to jednak w zabawie. Na nagraniu widać, jak z dużą swobodą wykonuje kolejne taneczne ruchy i dotrzymuje kroku swojemu partnerowi. Zamiast zachować oficjalny dystans, Nawrocka postawiła na spontaniczność i wyraźnie dobrze bawiła się podczas imprezy.
Moment szybko został uwieczniony na nagraniu, które trafiło do internetu. Film wzbudził spore zainteresowanie internautów, a pod publikacją pojawiła się duża liczba komentarzy. Wiele osób pozytywnie odebrało zachowanie pierwszej damy, zwracając uwagę przede wszystkim na jej energię, dystans do siebie i gotowość do spontanicznej zabawy.
„Kobieta do tańca i różańca i za to Panią szanuję”, „Ale super wywija”, „Pani Marta jest genialna, taka nasza!” — można było przeczytać wśród komentarzy. Część internautów podkreślała również, że Nawrocka pozostaje naturalna i potrafi podejść do różnych sytuacji z uśmiechem.
Nie zabrakło też głosów dotyczących jej kondycji. „Mnie by nogi w szpilkach odpadły”, „Brawa dla pani Marty”, „Super babka”, „Prezydentowa ma dobrą kondycję” — pisali komentujący, którzy byli pod wrażeniem tego, że pierwsza dama zdecydowała się na taniec właśnie w takim obuwiu.
Reakcje nie były jednak jednomyślne. Wśród komentarzy znalazły się również osoby, którym taneczne popisy Marty Nawrockiej zdecydowanie nie przypadły do gustu. Niektórzy oceniali jej ruchy bardzo krytycznie i zarzucali jej brak tanecznych umiejętności. Pojawiły się także komentarze wyśmiewające sposób, w jaki pierwsza dama poruszała się po parkiecie.
Mimo różnych opinii jedno nie ulega wątpliwości — nagranie z dożynek szybko zaczęło żyć własnym życiem w internecie. Marta Nawrocka, która podczas oficjalnej części wydarzenia prezentowała się zgodnie z rangą uroczystości, po jej zakończeniu pokazała zupełnie inną, bardziej spontaniczną stronę.
To nie pierwszy raz, kiedy Marta i Karol Nawroccy zwracają uwagę swoim zachowaniem podczas mniej formalnych momentów. Wcześniej para prezydencka również pokazywała swoje taneczne umiejętności podczas pobytu w Juracie. Tym razem jednak szczególne zainteresowanie wzbudził fakt, że pierwsza dama zdecydowała się zatańczyć w wysokich szpilkach podczas dożynek.
Nagranie z Tryńczy wywołało więc sporą dyskusję. Jedni internauci chwalą Martę Nawrocką za spontaniczność, energię i naturalność, inni zdecydowanie mniej entuzjastycznie oceniają jej taneczne zdolności. Pytanie, które pojawiło się w komentarzach, jest więc całkiem konkretne: czy pierwsza dama poradziłaby sobie na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”?