Historia polskiej kultury skrywa w sobie sekrety, które potrafią wstrząsnąć do głębi i rzucić zupełnie nowe, mroczne światło na losy wybitnych twórców. Tytułowa księżniczka polskiej sztuki, kobieta o niezwykłej wrażliwości, nieprzeciętnym talencie i magnetycznej osobowości, musiała zmierzyć się z dramatem, jakiego nikt nie był w stanie przewidzieć. Choć jej dzieła zachwycały współczesnych, a jej pozycja w środowisku artystycznym wydawała się niezachwiana, to za zamkniętymi drzwiami prywatnego życia rozgrywał się prawdziwy, brutalny horror, który doprowadził do jej całkowitego upadku.
Najbliższa osoba, której bezgranicznie ufała i z którą dzieliła codzienność — jej własny mąż — podjął przerażającą w skutkach decyzję, która na zawsze przekreśliła jej wolność i karierę. Mężczyzna, wykorzystując ówczesne układy, pozycję oraz społeczne schematy, zdecydował się na krok ostateczny. Artystka została podstępem pozbawiona wszelkich praw i zamknięta w odosobnieniu, w murach mrocznego zakładu dla obłąkanych, gdzie jej głos, krzyk i błagania o pomoc zostały całkowicie wyciszone i odcięte od świata zewnętrznego.
To dramatyczne odosobnienie miało nie tylko złamać jej buntowniczą naturę, ale przede wszystkim odsunąć ją na boczny tor życia publicznego, pozbawiając wpływu na własny los oraz dorobek artystyczny. Przez lata wokół tej sprawy narastało mnóstwo mitów, niedomówień i celowych manipulacji, które miały na celu zacieranie śladów tej potwornej zdrady małżeńskiej. System, w którym przyszło jej żyć, bezwzględnie stanął po stronie oprawcy, skazując wybitną malarkę na powolne zapomnienie wśród murów azylu dla chorych psychicznie.

Odsłonięcie tych wstrząsających faktów po latach wywołało olbrzymie poruszenie wśród historyków sztuki oraz współczesnych obserwatorów, którzy nie kryją głębokiego oburzenia i smutku z powodu tak tragicznego finału życia genialnej artystki. Ta historia udowadnia, jak wysokie potrafiły być koszty niezależności i jak łatwo można było zniszczyć ludzkie życie w imię chorych ambicji i rodzinnych sekretów. Pamięć o jej talencie przetrwała, ale piętno, jakie odcisnęło na niej to przymusowe zamknięcie, na zawsze pozostanie jedną z najczarniejszych kart w historii polskiej bohemy.