Mery Spolsky ma powód do wyjątkowego świętowania. Wokalistka właśnie podzieliła się z fanami bardzo osobistą wiadomością — jest zaręczona. Artystka pokazała pierścionek, a przy okazji po raz pierwszy tak wyraźnie uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej swojego związku z Mateuszem Golisem.
Dla wielu osób to szczególnie interesująca wiadomość, ponieważ partner Mery nie jest dla niej wyłącznie osobą bliską prywatnie. Mateusz Golis jest operatorem, fotografem i reżyserem klipów, z którym artystka od dłuższego czasu współpracuje również zawodowo. Ich wspólna relacja wielokrotnie pojawiała się przy okazji kolejnych projektów muzycznych Mery.
Wokalistka nie ukrywała wcześniej, że Mateusz zajmuje w jej życiu ważne miejsce. W kwietniu, podczas wizyty w programie „Dzień Dobry TVN”, sama postanowiła odnieść się do krążących wówczas plotek dotyczących jej rzekomej relacji z Marcinem Prokopem. Wprost powiedziała wtedy, że jest związana właśnie z Mateuszem Golisem, z którym realizuje klipy i sesje zdjęciowe.
Ich relacja łączy się zresztą także ze wspólną pracą twórczą. Mateusz reżyserował teledyski Mery, a przy jednym z projektów artystka współtworzyła z nim scenariusz. Wcześniej opowiadała również, że wspólne działania zawodowe pozwoliły im spędzać ze sobą dużo czasu i tworzyć kolejne artystyczne projekty.
Teraz ich historia wkroczyła jednak na zupełnie nowy etap. Mery Spolsky pokazała pierścionek zaręczynowy i ukochanego, oficjalnie potwierdzając, że Mateusz poprosił ją o rękę, a ona powiedziała „tak”.
Dla artystki to kolejna ważna zmiana w życiu. Ostatnie miesiące przyniosły jej wiele nowych doświadczeń zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Mery konsekwentnie pokazuje kolejne odsłony swojej twórczości, eksperymentuje z wizerunkiem i muzyką, a teraz podzieliła się z odbiorcami również wyjątkowym momentem ze swojego życia osobistego.
Szczególną uwagę zwraca fakt, że para od dawna zna się także od strony zawodowej. Mateusz Golis pracował przy jej teledyskach i sesjach, a Mery mówiła o nim jako o bardzo bliskiej sobie osobie. Wspólnie realizowane projekty stały się częścią jej artystycznej drogi, dlatego informacja o zaręczynach nabiera dla fanów dodatkowego znaczenia.
Tym razem jednak nie chodziło o nową piosenkę, teledysk czy kolejną artystyczną metamorfozę. Mery postanowiła pokazać coś znacznie bardziej osobistego. Pierścionek i zdjęcia z ukochanym wystarczyły, by wiadomość o zaręczynach szybko przyciągnęła uwagę.
Artystka, która zwykle potrafi zaskoczyć odbiorców swoją kreatywnością, tym razem zrobiła to w najbardziej osobisty sposób. Jej związek z Mateuszem Golisem właśnie doczekał się kolejnego rozdziału, a pokazany przez nią pierścionek stał się wyraźnym symbolem tej zmiany.