Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis po 17 latach wspólnego życia podjęli decyzję o rozstaniu. Informacja o końcu ich małżeństwa szybko odbiła się szerokim echem, ale wraz z nią pojawiło się również pytanie dotyczące spraw, o których przez lata para raczej nie mówiła publicznie. Chodzi o wspólnie zgromadzony majątek i to, co stanie się z nim po rozwodzie.
Jeszcze w połowie sierpnia sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Para przechodziła kryzys, zdecydowała się na separację i osobne wyjazdy, a swoim bliskim oraz współpracownikom miała przekazywać, że ostateczna decyzja dotycząca przyszłości związku jeszcze nie zapadła. Z czasem jednak kolejne miesiące spędzone osobno miały utwierdzić Ewę w przekonaniu, że ich drogi rzeczywiście się rozeszły.
2 września 2026 roku Ewa Chodakowska opublikowała w mediach społecznościowych wspólne, czarno-białe zdjęcie z mężem. Na fotografii para obejmuje się na plaży. Towarzyszący jej obszerny wpis był oficjalnym potwierdzeniem, że po 17 latach ich małżeństwo dobiega końca. Trenerka zaznaczyła przy tym, że decyzja nie była związana ze zdradą żadnej ze stron. Jako istotny powód wskazano natomiast sytuację, w której praca zdominowała ich wspólne życie.
Jak udało się ustalić, małżonkowie przestali mieszkać razem już w grudniu ubiegłego roku. Kolejne miesiące osobno miały pozwolić im spojrzeć na swoją relację z innej perspektywy i ostatecznie upewnić Ewę, że wspólna droga dobiegła końca. Pozew rozwodowy trafił do sądu 2 września 2026 roku.
Na tym jednak historia się nie kończy. Ewa i Lefteris przez lata byli związani również zawodowo. Co stanie się z ich wspólnymi przedsięwzięciami? Według informacji z otoczenia pary biznes ma być nadal prowadzony wspólnie, dokładnie tak jak dotychczas. Taka wiadomość miała zostać przekazana pracownikom.
Jeszcze większą uwagę przyciąga kwestia majątku. Para nie podpisała intercyzy. Oznacza to, że przy zakończeniu małżeństwa pojawia się naturalne pytanie o podział tego, co przez lata wspólnie zgromadzili. Media szacują majątek Ewy Chodakowskiej na prawie ćwierć miliarda złotych, dlatego skala sprawy jest naprawdę ogromna.
Według osoby z otoczenia pary Ewa i Lefteris mają jednak konkretne podejście do tej kwestii. Mimo braku intercyzy oboje uważają, że majątek był budowany wspólnie. Z tego powodu ma zostać podzielony po połowie. Dotyczyć ma to nie tylko zgromadzonych środków, ale również nieruchomości, samochodów i innych dóbr.
To właśnie ten element całej historii może być dla wielu osób największym zaskoczeniem. Rozstanie po 17 latach wspólnego życia nie musi bowiem oznaczać wojny o każdą rzecz, która przez lata znalazła się w ich posiadaniu. Z informacji dotyczących planów pary wynika wręcz, że chcą przeprowadzić cały proces spokojnie i bez niepotrzebnego konfliktu.
Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis mają planować rozwód już podczas pierwszej rozprawy, a po zakończeniu małżeństwa chcą pozostać w zgodzie. Również w sferze zawodowej nie zamierzają gwałtownie odcinać się od siebie, ponieważ ich wspólne projekty mają być nadal prowadzone.
Po tak długiej historii trudno jednak nie zauważyć, jak wiele zmieniło się w ich życiu w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Jeszcze niedawno byli małżeństwem, partnerami i współpracownikami. Dziś przygotowują się do formalnego zakończenia związku, jednocześnie planując dalszą współpracę i podział wspólnie budowanego majątku.