Maria Gładkowska po latach wróciła do trudnych wspomnień. „To zakończyło nasze małżeństwo”

Maria Gładkowska przez lata niechętnie wracała do jednego z najtrudniejszych doświadczeń w swoim życiu. Teraz 68-letnia aktorka zdecydowała się opowiedzieć o wydarzeniu, które na zawsze zmieniło jej życie prywatne. W najnowszej rozmowie wspomniała o przemocy ze strony byłego męża i o tym, co wydarzyło się później.

Aktorka przyznała, że przed laty została pobita przez męża. Obrażenia były na tyle poważne, że sama udała się do szpitala przy ulicy Hożej w Warszawie. Spędziła tam dwa tygodnie. Lekarze stwierdzili u niej uszkodzenia kręgów szyjnych oraz wstrząśnienie mózgu.

Dziś Gładkowska mówi o tamtym wydarzeniu z perspektywy czasu, jednak nie ukrywa, że był to moment, który całkowicie zmienił jej sytuację. Jak podkreśliła, właśnie to zdarzenie doprowadziło do zakończenia jej małżeństwa. Nie była to więc jedynie bolesna chwila, ale wydarzenie, po którym jej życie rodzinne nie mogło już wyglądać tak samo.

„To zakończyło nasze małżeństwo, to całe zdarzenie” — wyznała aktorka podczas rozmowy.

Maria Gładkowska o zdradach znanego męża dowiedziała się z gazet. Nigdy mu  nie wybaczyła - Pomponik w INTERIA.PL

Gładkowska zdecydowała się wrócić do tej historii nie tylko po to, by opowiedzieć o własnych przeżyciach. Zależało jej przede wszystkim na tym, aby jej doświadczenie mogło dotrzeć do kobiet, które również znajdują się w trudnych i toksycznych relacjach.

Aktorka przyznała, że osoby mające podobne doświadczenia bywają oceniane przez otoczenie. Sama również spotykała się z negatywnymi ocenami. Dziś ma nadzieję, że szczere opowiedzenie o tym, co przeżyła, może sprawić, że ktoś spojrzy na własną sytuację z innej perspektywy.

Gładkowska chciałaby, aby kobieta pozostająca w trudnej relacji mogła w pewnym momencie pomyśleć, że nie chce dłużej żyć w taki sposób. Podkreśla, że każdy człowiek powinien mieć możliwość normalnego życia, cieszenia się codziennością i budowania dla swoich dzieci spokojnej, rodzinnej atmosfery.

Jej słowa mają więc znacznie szerszy wymiar niż samo wspomnienie wydarzeń sprzed lat. Aktorka opowiada o własnej historii, ale jednocześnie zwraca uwagę na problem kobiet, które mogą przez długi czas pozostawać w relacjach, z których trudno im się wydostać.

Szczególnie mocno wybrzmiewa fakt, że Gładkowska zdecydowała się mówić o tym dopiero po latach. Dziś nie ukrywa, jak poważne konsekwencje miało tamto wydarzenie. Pobyt w szpitalu, uszkodzone kręgi szyjne i wstrząśnienie mózgu stały się częścią historii, którą przez długi czas nosiła w sobie.

Czwarty mąż wymienił Marię Gładkowską na swoją pierwszą żonę - Swiatseriali  w INTERIA.PL

Teraz postanowiła podzielić się nią publicznie. Jej zdaniem szczerość może pomóc innym kobietom dostrzec, że również mają prawo zawalczyć o własne życie, spokój i przyszłość swoich dzieci.

Historia Marii Gładkowskiej pokazuje także, jak długo człowiek może nosić w sobie trudne wspomnienia. Aktorka nie wraca do nich bez powodu. Chce, aby jej doświadczenie stało się dla innych kobiet sygnałem, że nie muszą godzić się na życie, którego nie chcą, i że mogą marzyć o normalności oraz szczęściu.

Like this post? Please share to your friends: