Monika Rosca ma dziś 65 lat. Filmowa Nel zniknęła z show-biznesu i wybrała zupełnie inną drogę

Monika Rosca na zawsze zapisała się w pamięci widzów jako Nel Rawlison z kultowej ekranizacji „W pustyni i w puszczy”. Miała zaledwie osiem lat, kiedy pojawiła się na planie filmu Władysława Ślesickiego. Zanim jednak dostała tę rolę, musiała pokonać kilka tysięcy innych kandydatek. Dziś ma 65 lat i prowadzi życie, które zdecydowanie różni się od tego, jakie mogłoby ją czekać po ogromnym sukcesie produkcji.

Casting do filmu trwał około sześciu miesięcy. Rosca wspominała później, że razem z mamą często jeździła do Warszawy i zatrzymywała się w hotelu. Dla małej dziewczynki cały proces był przede wszystkim niezwykłą przygodą. Początkowo twórcy zakładali, że Nel będzie nieco starsza, ostatecznie jednak zdecydowali się właśnie na nią.

Kiedy film trafił na ekrany, wszystko potoczyło się błyskawicznie. Rosca oraz Tomasz Mędrzak, który wcielił się w Stasia Tarkowskiego, niemal z dnia na dzień stali się dziecięcymi gwiazdami. Popularność przyniosła im ogromne zainteresowanie widzów, ale dla młodej aktorki miała również mniej przyjemne konsekwencje.

Մոնիկա Ռոսկա

Po latach Rosca opowiadała, że fani zaczepiali ją na ulicach, prosili o autografy i wspólne zdjęcia. Zdarzało się nawet, że pojawiali się pod drzwiami jej rodzinnego domu. Dla dziecka, które nagle znalazło się w centrum uwagi, musiało to być zupełnie nowe doświadczenie.

Choć po tak wielkim sukcesie mogło się wydawać, że kariera aktorska stoi przed nią otworem, Rosca nie zdecydowała się kontynuować tej drogi. Zamiast kolejnych ról wybrała pasję, która była obecna w jej życiu jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć do „W pustyni i w puszczy” – muzykę.

Po zakończeniu pracy na planie wróciła do nauki gry na fortepianie. W 1985 roku z wyróżnieniem ukończyła Akademię Muzyczną w Łodzi. Później doskonaliła swoje umiejętności podczas kursów mistrzowskich, a także została stypendystką Towarzystwa im. Fryderyka Chopina.

Z czasem dawna dziecięca gwiazda PRL-u zbudowała własną pozycję w świecie muzyki. Rosca zdobywała nagrody podczas krajowych i międzynarodowych konkursów, nagrywała dla Polskiego Radia i Telewizji, a także wydała płytę zawierającą między innymi utwory Bacha, Mozarta i Beethovena. Jej kariera pianistyczna zaprowadziła ją również daleko poza Polskę.

Koncertowała w Europie, Stanach Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej, Indiach oraz Australii. Przez kilka lat przebywała także na kontrakcie w Korei. Zamiast korzystać z popularności zdobytej dzięki jednej z najbardziej pamiętnych dziecięcych ról, konsekwentnie rozwijała się w zupełnie innej dziedzinie.

Մոնիկա Ռոսկա

Dziś Monika Rosca pozostaje przede wszystkim związana ze światem muzyki i stroni od typowego show-biznesu. W Polsce można było ją zobaczyć między innymi podczas recitali w Żelazowej Woli, Łazienkach Królewskich oraz warszawskim Pałacu Ostrogskich. Prowadzi również własną stronę internetową, gdzie informuje o kolejnych wydarzeniach związanych z jej działalnością.

W maju tego roku pianistka świętowała swoje 65. urodziny. Dla wielu widzów pozostaje jednak przede wszystkim dziewczynką, która jako Nel Rawlison pojawiła się na ekranie i zachwyciła publiczność. Od tamtego czasu minęły dziesięciolecia, a jej życie potoczyło się w stronę, której po filmowym sukcesie prawdopodobnie niewielu się spodziewało.

Dziś zamiast blasku kamer wybiera scenę koncertową, fortepian i muzykę. Historia Moniki Roski pokazuje, że jedna niezapomniana rola może na zawsze pozostać częścią czyjegoś życia, nawet jeśli sama osoba zdecyduje się całkowicie zmienić kierunek swojej kariery.

Like this post? Please share to your friends: