Maria Czubaszek cudem przeżyła dzieciństwo. Pocisk trafił dokładnie w miejsce, w którym ją ukryto

Maria Czubaszek przez lata była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej kultury. Słynęła z ciętego języka, poczucia humoru i bezkompromisowych opinii, jednak jej biografia miała także znacznie bardziej bolesne rozdziały. Szczególnie trudne okazało się dzieciństwo, o którym sama nie zawsze chętnie opowiadała.

Maria Czubaszek urodziła się 9 sierpnia 1939 r., niespełna trzy tygodnie przed wybuchem II wojny światowej. Jej rodzice, Stanisław Bacz i Urszula z domu Łagoda, pochodzili ze Lwowa, jednak w tamtym czasie mieszkali w Warszawie. To właśnie stolica stała się miejscem, w którym przyszła pisarka spędziła pierwsze lata życia.

Wspomnienia z dzieciństwa nie należały do najłatwiejszych. Czubaszek mówiła, że nie przepadała za kontaktem z rówieśnikami, a dodatkowo była wyśmiewana z powodu lwowskiego akcentu. W jej rodzinnym domu mówiło się właśnie w ten sposób. Jej matka zachowała charakterystyczną wymowę do końca życia, natomiast Maria przyznawała, że sama bardzo jej nie lubiła.

W jednym z wywiadów wspominała swoje dzieciństwo jako nudne. Większość czasu spędzała z babcią, ponieważ rodzice przez większą część dnia pracowali. Wojenne wspomnienia również pozostały w jej pamięci. Po latach mówiła przede wszystkim o syrenach i chwilach, gdy trzeba było schodzić do piwnicy.

Maria Czubaszek

Jedno z wydarzeń mogło jednak zakończyć jej życie, zanim zdążyła naprawdę je rozpocząć. Podczas nalotów na Warszawę rodzice ukryli małą Marię w wannie. W pewnym momencie rodzinny owczarek niemiecki Grigi zaczął wyszarpywać z niej becik z dzieckiem. Rodzice zabrali więc Marię oraz psa i zeszli do piwnicy.

Nie minęło wiele czasu, gdy okazało się, jak niewiele brakowało do tragedii. Po powrocie rodzina zobaczyła, że łazienka właściwie przestała istnieć. Pocisk trafił dokładnie w wannę, w której wcześniej ukryto Marię. Dziewczynka cudem uniknęła śmierci.

Koniec wojny nie oznaczał jednak końca trudnych doświadczeń. Maria nadal miała problemy z odnalezieniem się wśród innych dzieci. Nie czuła potrzeby spędzania całych dni na podwórku i zdecydowanie lepiej czuła się w towarzystwie babci. Wspólne spacery do Łazienek stały się jednym z niewielu przyjemniejszych elementów tamtego okresu.

Jej relacje rodzinne również pozostawiały wiele do życzenia. Szczególnie skomplikowana była więź z młodszą siostrą Ewą. Maria miała poczucie, że rodzice faworyzują siostrę. Z czasem różnice między nimi stały się jeszcze większe. Jako dorosła Czubaszek nie ukrywała, że siostry niewiele łączyło.

Ewa wyemigrowała do Australii i założyła tam rodzinę. Maria natomiast pozostała w Polsce. W jednej ze swoich książek otwarcie pisała, że z siostrą nigdy nie miały wspólnego języka, tematów do rozmowy ani podobnego poczucia humoru. Ich relacja z biegiem lat praktycznie się rozpadła.

Maria Czubaszek

Sytuacja dodatkowo skomplikowała się, gdy ich matka zaczęła chorować. Ciężar opieki nad nią spadł przede wszystkim na Marię, która mieszkała w Polsce. W pewnym momencie doszło do ostrej rozmowy między siostrami. Ewa wyszła wtedy z domu, trzaskając drzwiami. Było to ich ostatnie spotkanie.

Maria nie miała również łatwej relacji z matką. Kobieta nie akceptowała wielu wyborów córki, a według wspomnień opisanych przez autorkę biografii Czubaszek w domu brakowało ciepłych słów i budowania poczucia własnej wartości. Rodzice należeli do pokolenia wojennego, w którym otwarte okazywanie uczuć nie było czymś oczywistym.

Jednym z przykładów konfliktu między matką a córką była sytuacja, gdy nastoletnia Maria ufarbowała włosy na czarno. Reakcja matki była bardzo ostra i dziewczyna została wyrzucona z domu. Jak później oceniano, Maria niejako uciekła z domu w małżeństwo.

Mając zaledwie 20 lat, wyszła za mąż za Wiesława Czubaszka. To małżeństwo przetrwało jednak tylko dekadę i zakończyło się rozwodem. Późniejsze życie Marii potoczyło się już własnym rytmem, a ona sama z czasem stworzyła charakterystyczny styl, dzięki któremu zdobyła ogromną popularność.

Dziś jej historia pokazuje zupełnie inną stronę znanej satyryczki. Za charakterystycznym humorem i ostrymi komentarzami kryły się doświadczenia z dzieciństwa, które na długo pozostały w jej pamięci. Maria Czubaszek odeszła dziesięć lat temu. 9 sierpnia 2026 r. świętowałaby 87. urodziny.

Like this post? Please share to your friends: