93-letnia gwiazda wyjawia nieznany sekret swojej młodości i apeluje o natychmiastowe porzucenie głodówek

Legenda światowego kina i niekwestionowana ikona stylu, 93-letnia Joan Collins, po raz kolejny udowadnia całej branży show-biznesu, że upływający czas absolutnie jej nie dotyczy. Choć metryka aktorki mogłaby sugerować zupełnie inny etap życia, ona nieustannie zachwyca promienną aparycją, niegasnącą energią oraz godną pozazdroszczenia formą fizyczną. Fani na całym świecie z wypiekami na twarzy śledzą jej kolejne kadry i zastanawiają się, jaki jest prawdziwy sekret tak spektakularnego wyglądu.

Tymczasem odpowiedź gwiazdy okazuje się porażająco prosta i dla wielu mocno zaskakująca. Podczas szczerej rozmowy z gazetą „The Express” serialowa Alexis postanowiła raz na zawsze rozprawić się z mitami dotyczącymi rygorystycznych głodówek. Jej zdaniem klucz do sukcesu leży w bezwzględnym słuchaniu własnego organizmu. Aktorka stanowczo apeluje do wszystkich: nie stosujcie diet, po prostu jedzcie mniej! Collins skrupulatnie wytłumaczyła swoją autorską filozofię żywieniową, wskazując, że wraz z wiekiem ciało potrzebuje znacznie mniej jedzenia. Według niej w wieku 50 lat człowiek potrzebuje zaledwie połowy tego, co zjadał mając lat 25. Z kolei osiągając wiek 75 lat, należy ponownie zredukować swoje porcje o kolejną połowę.

Joan Collins

Co ciekawe, gwiazda wcale nie zamierza katować się wyrzeczeniami i odbierać sobie codziennych małych przyjemności. W jej jadłospisie, opartym w większości ze zdrowych produktów, regularnie pojawia się kieliszek dobrego wina, smakowity deser czy aromatyczna kawa doprawiona cukrem. Dodatkowo Collins dba o wzmocnienie organizmu od środka, stale przyjmując witaminę C, witaminę E oraz kwasy tłuszczowe omega.

Równie istotnym filarem jej codziennej rutyny pozostaje dbanie o sprawność ruchową. Choć przez długie lata aktorka wylewała siódme poty na siłowni i regularnie trenowała pilates, obecnie stawia na nieco łagodniejsze, lecz równie skuteczne formy aktywności. Joan regularnie pływa oraz korzysta z profesjonalnej opieki fizjoterapeutycznej, do której gorąco zachęca wszystkich seniorów pragnących zachować formę. Efekty tych starań są po prostu powalające – 93-letnia gwiazda zapewnia, że bez najmniejszego problemu potrafi wciąż zrobić pełen szpagat!

Joan Collins

Wokół nieskazitelnego wizerunku gwiazdy od dekad krążą jednak rozmaite plotki i domysły dotyczące ingerencji medycyny estetycznej. Gwiazda postanowiła ostatecznie przeciąć te rewelacje na łamach „The Telegraph”. Zapewniła wówczas stanowczo, że nigdy nie poddała się operacjom, nie stosowała botoksu, zastrzyków z tłuszczu ani żadnych innych zabiegów tego typu. Choć nie wyklucza, że młodzieńczy wygląd zawdzięcza również wyjątkowo dobrym genom, to właśnie konsekwencja, zdrowy rozsądek i ruch robią najcięższą pracę.

Like this post? Please share to your friends: