Paulina Smaszcz otwiera serce i uderza w przeszłość. Ujawniła, czym urzekł ją nowy ukochany i bezlitośnie podsumowała zachowanie polskich mężczyzn

Paulina Smaszcz nie przestaje zadziwiać i po raz kolejny udowadnia, że w kwestii szczerości nie uznaje absolutnie żadnych kompromisów. Kobieta Petarda, która w ostatnich latach regularnie gościła na czołówkach portali plotkarskich za sprawą głośnego i niezwykle burzliwego rozstania z Maciejem Kurzajewskim, znowu wywołała spore poruszenie. Celebrytka z dumą ogłosiła światu, że w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna, a ona sama czuje się wyjątkowo szczęśliwa. Tym razem jednak gwiazda postanowiła rozegrać wszystko na zupełnie nowych, twardych zasadach, które bezlitośnie odcinają grubą kreską to, co działo się w jej poprzednim życiu.

Goszcząc w najnowszym odcinku podcastu VIVA Bez tabu, gdzie miała okazję porozmawiać z Mariolą Bojarską-Ferenc, Paulina Smaszcz postanowiła całkowicie otworzyć się na temat obecnego stanu swoich uczuć. Słynna dziennikarka nie zamierzała owijać w bawełnę i prosto z mostu wyłożyła, jakie wartości mają dziś dla niej kluczowe znaczenie przy wyborze partnera życiowego. Gdy padło bezpośrednie pytanie o to, co tak naprawdę zakręciło ją w obecnym ukochanym, celebrytka udzieliła odpowiedzi, która błyskawicznie wywołała lawinę domysłów. Smaszcz podkreśliła, że kluczem do jej serca okazała się przede wszystkim wybitna umiejętność komunikacji oraz absolutne niegranie pod publiczkę. Z wielkim przekonaniem zaznaczyła, że dla niej liczy się wyłącznie to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami w domu, a nie tanie budowanie wizerunku na zewnątrz. Trudno nie odnieść wrażenia, że te słowa to kolejny wymowny prztyczek w nos wymierzony w jej byłego męża, którego medialne życie od dłuższego czasu jest publicznie analizowane.

Paulina Smaszcz z nowym ukochanym

Co niezwykle ciekawe, nowy wybranek gwiazdy nie jest Polakiem, co idealnie współgra z jej obecną, dość surową oceną naszych rodzimych panów. Paulina Smaszcz bez ogródek pokusiła się o wyjątkowo gorzkie podsumowanie polskich mężczyzn, zauważając, że potrafią oni stworzyć wokół siebie perfekcyjną, wręcz bajkową otoczkę, podczas gdy rzeczywistość po powrocie do domu okazuje się diametralnie inna. Zwracając się z radą do wszystkich kobiet, celebrytka wskazała jeden, fundamentalny wyznacznik, na który każda z pań powinna zwrócić uwagę przed wejściem w bliższą relację. Zdaniem dziennikarki, najważniejsze jest to, jaki kontakt dany mężczyzna utrzymuje z matką swojego potomka. Smaszcz z pełnym przekonaniem wyznała również, że jej obecny partner doskonale zna całą jej skomplikowaną przeszłość, a ona sama miała okazję gruntownie poznać jego osobistą historię, co stanowi fundament ich szczerej relacji.

Celebrytka nie ukrywa, że wyciągnęła potężną lekcję z popełnionych wcześniej błędów i wyciągnęła z nich radykalne wnioski. Otwarcie przyznała, że w przeszłości zdarzało jej się wiązać z zupełnie nieodpowiednimi osobami, od których stale słyszała jedynie żądania i oczekiwania. Przypomniała, że przez całe wspólne życie mocno promowała swojego byłego męża, pisząc dla niego wywiady, organizując sesje zdjęciowe i pełniąc funkcję jego managerki w ramach prowadzonej firmy. Poświęcenie, na jakie się wówczas zdobyła, kosztowało ją zbyt wiele, dlatego dziś głośno deklaruje, że nigdy więcej nie powtórzy tego błędu. Smaszcz podjęła stanowczą decyzję, że tym razem będzie rygorystycznie chronić swoją prywatność i nie zamierza pokazywać nowego ukochanego na swoich profilach w mediach społecznościowych, mocno ograniczając także obecność innych bliskich w sieci.

Dzisiejsze podejście Pauliny Smaszcz do miłości opiera się na twardym stąpaniu po ziemi i celebrowaniu teraźniejszości. Gwiazda jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza uzależniać swojego osobistego szczęścia od obecności jakiegokolwiek mężczyzny, a partnera wpuszcza do swojego świata dopiero wtedy, gdy sama czuje na to pełną gotowość. Wyznała z rozbrajającą szczerością, że nie snuje dalekosiężnych planów małżeńskich czy wspólnych projektów na kolejne lata, bo liczy się dla niej wyłącznie tu i teraz. Choć docenia nową relację, z uśmiechem stwierdziła, że dziś najbardziej na świecie zakochana jest w swojej małej wnuczce, dodając przekornie, że dzisiaj partner jest, a jutro może być zupełnie inny. Przy okazji celebrytka wspomniała o dumie z wychowania swoich synów, których od małego uczyła pełnego partnerstwa oraz samodzielności w codziennych obowiązkach, takich jak gotowanie, sprzątanie czy prasowanie, za co obecne synowe i partnerki są jej ogromnie wdzięczne.

Home – Paulina Smaszcz

Like this post? Please share to your friends: