Arystokratyczne salony i świat show-biznesu skrywają tajemnice, które nawet po wielu latach potrafią wywołać olbrzymie wypieki na twarzach opinii publicznej. Doskonałym tego dowodem są najnowsze, niezwykle zaskakujące wspomnienia, którymi postanowił podzielić się jeden z najbardziej znanych polskich książąt i przedsiębiorców. Jan Lubomirski-Lanckoroński, bo o nim mowa, w najnowszym wywiadzie udzielonym dla serwisu Jastrząb Post, zdecydował się na niezwykle śmiałe i osobiste wyznanie, otwierając przed mediami dotychczas szczelnie zamknięty rozdział ze swoich młodzieńczych lat. Arystokrata bez owijania w bawełnę powrócił pamięcią do czasów studenckich, kiedy to jego serce zabiło mocniej do kobiety, która dziś jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej pożądanych aktorek w kraju. Mało kto wiedział, że przed laty łączyło ich coś niezwykle głębokiego i namiętnego.
Książę z wielkim sentymentem i błyskiem w oku wyjawił, że w okresie studiów w Krakowie jego wielką, życiową partnerką była nie kto inny, jak zjawiskowa Joanna Liszowska. Biznesmen opisywał te czasy jako niezwykle barwny, pełen młodzieńczej beztroski i artystycznego uniesienia okres, w którym oboje dopiero budowali swoje fundamenty pod dorosłe życie i wielkie kariery. Choć celebrytka studiowała wówczas w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, a młody arystokrata zgłębiał tajniki prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, ich ścieżki przecięły się w sposób absolutnie magnetyczny. Jan Lubomirski-Lanckoroński wprost nazwał gwiazdę ekranu swoją wieloletnią dziewczyną, podkreślając, że była to relacja oparta na ogromnym uczuciu, wspólnym dorastaniu oraz dzieleniu artystycznych pasji w sercu historycznego Krakowa.
Z perspektywy czasu i z perspektywy swoich obecnych, ustabilizowanych życiowo pozycji, oboje partnerzy patrzą na tamten dawny romans z ogromnym szacunkiem i dojrzałością. Milioner podkreślił z dumą, że do dziś utrzymuje z aktorką bardzo serdeczne i przyjacielskie relacje, a dawne, gorące uczucie przerodziło się w trwałą nić sympatii. Arystokrata nie szczędził swojej byłej ukochanej najwspanialszych komplementów, głośno podziwiając jej niebywały talent aktorski, wokalny oraz wielką klasę, jaką niezmiennie prezentuje na scenie i w życiu prywatnym. Ta niesamowita opowieść o miłości księcia i artystki pokazuje, że prawdziwe, młodzieńcze uczucia potrafią przetrwać próbę czasu i zamienić się w piękną, dojrzałą relację na całe życie, wolną od jakichkolwiek wzajemnych żalów czy dawnych pretensji.