Rodzinne chwile Krzysztofa Ibisza w Sopocie u boku młodszej o 27 lat ukochanej i dzieci gwiazdor Polsatu przyłapany przez fotoreporterów

Krzysztof Ibisz od dekad uchodzi za absolutną ikonę polskiej telewizji i człowieka, dla którego czas dosłownie stanął w miejscu. Prezenter, który na co dzień żyje w niesamowicie napiętym grafiku i bezustannie kursuje między planami zdjęciowymi najpopularniejszych programów rozrywkowych, każdą wolną chwilę stara się celebrować z najbliższymi. Tym razem fotoreporterzy wypatrzyli uwielbianego gwiazdora Polsatu w samym sercu polskiego wybrzeża, gdzie postanowił odetchnąć od warszawskiego zgiełku. Krzysztof Ibisz spakował walizki i udał się do Sopotu, aby w pełni korzystać z uroków nadmorskiego klimatu w towarzystwie swojej pięknej, młodszej o 27 lat żony Joanny Kudzbalskiej-Ibisz oraz dzieci, tworząc obrazek iście sielankowego, rodzinnego wypoczynku.

Krzysztof Ibisz z żoną i dziećmi

Nadmorski spacer popularnego prezentera natychmiast przyciągnął wzrok przechodniów oraz czujnych obiektywów aparatów. Krzysztof Ibisz, znany ze swojego nienagannego stylu, tym razem postawił na miejską elegancję w luźnym, wakacyjnym wydaniu, doskonale wpisując się w atmosferę ekskluzywnego kurortu. U jego boku kroczyła zjawiskowa ukochana, która z niezwykłą gracją prowadziła wózek z ich wspólną pociechą, małym Borysem. Para nie szczędziła sobie drobnych gestów czułości, wymieniając ciepłe spojrzenia i uśmiechy, co tylko potwierdza, że dzieląca ich spora różnica wieku nie ma absolutnie żadnego znaczenia dla ich silnego uczucia. W trójmiejskiej wyprawie towarzyszył im również starszy syn dziennikarza, Vincent, który doskonale odnajdywał się w rodzinnym gronie, spędzając czas na rozmowach z ojcem i macochą.

Krzysztof Ibisz z żoną i dziećmi

Cała rodzina spędziła popołudnie na niespiesznym przechadzaniu się słynnymi sopockimi alejkami, a kulminacyjnym punktem ich wycieczki była wizyta w jednej z lokalnych, modnych kawiarni, gdzie oddali się błogiemu relaksowi przy filiżankach ciepłych napojów. Gwiazdor z wielką uwagą i ojcowską troską doglądał najmłodszego synka, co chwilę nachylając się nad wózkiem i zagadując malucha, podczas gdy Joanna z uśmiechem obserwowała te urocze interakcje. Tego typu chwile są dla prezentera niezwykle cenne, o czym sam niejednokrotnie wspominał w wywiadach, podkreślając, że dojrzałe ojcostwo daje mu zupełnie nową perspektywę i gigantyczną dawkę pozytywnej energii. Po udanym odpoczynku w lokalu, Ibiszowie zebrali swoje rzeczy i ruszyli w kierunku hotelu, niosąc na rękach rozbudzonego i zaciekawionego światem małego Borysa.

Krzysztof Ibisz z żoną i dziećmi

Like this post? Please share to your friends: