Polska kultura pogrążyła się w głębokiej, przejmującej żałobie po stracie jednej z najwybitniejszych i najbardziej charyzmatycznych postaci rodzimej sceny artystycznej. Wiadomość o odejściu wybitnej aktorki oraz genialnej wokalistki, Stanisławy Celińskiej, zraniła serca milionów Polaków, którzy przez całe dziesięciolecia podziwiali jej niepowtarzalny talent, niezwykłą wrażliwość oraz ogromną mądrość życiową. Dzisiejszego dnia Warszawa stała się miejscem niezwykle smutnych, a zarazem podniosłych uroczystości, podczas których rodzina, najbliżsi przyjaciele z branży filmowej i teatralnej, a także nieprzejednane tłumy wiernych fanów zebrali się, aby wspólnie pożegnać tę niezapomnianą artystkę w jej ostatniej ziemskiej drodze. Atmosfera panująca w świątyni oraz na cmentarzu była przepełniona ogromnym bólem, a łzy płynące po twarzach zgromadzonych żałobników stanowiły najgłębszy dowód na to, jak wielką pustkę pozostawiła po sobie ta wspaniała kobieta.
Wśród przybyłych na ceremonię pogrzebową można było dostrzec dziesiątki znanych twarzy ze świata show-biznesu, wybitnych reżyserów, aktorów starszego i młodszego pokolenia oraz muzyków, którzy przez lata mieli zaszczyt współpracować ze Stanisławą Celińską i uczyć się od niej kunsztu zawodowego. Wszyscy oni, ubrani w elegancką, głęboką czerń, z bukietami białych róż i wieńcami w dłoniach, wspominali zmarłą nie tylko jako genialną profesjonalistkę, ale przede wszystkim jako niezwykle ciepłą, serdeczną i pomocną koleżankę, która zawsze potrafiła znaleźć dobre słowo dla drugiego człowieka. Wzruszające przemówienia, które wygłoszono w trakcie nabożeństwa żałobnego, przypomniały o jej najwspanialszych rolach teatralnych i filmowych, a także o jej poruszających utworach muzycznych, które na zawsze wpisały się do kanonu polskiej estrady.
Najbardziej chwytającym za serce momentem całej uroczystości było jednak wyprowadzenie trumny z ciała artystki, któremu towarzyszyły gromkie, niekończące się brawa zebranych tłumów – tradycyjny, a zarazem niezwykle poruszający hołd, jaki oddaje się odchodzącym mistrzom sceny. Zgromadzeni na cmentarzu fani nie kryli ogromnego wzruszenia, podkreślając w kuluarach, że wraz ze śmiercią Stanisławy Celińskiej bezpowrotnie zamknęła się pewna przepiękna i niezwykle ważna epoka w historii polskiego teatru i kina. Choć artystka odeszła na zawsze, pamięć o jej wielkim sercu, niezłomnym charakterze oraz unikalnym głosie pozostanie żywa w sercach wszystkich tych, których przez lata potrafiła wzruszyć do łez swoją twórczością.