Tragiczna śmierć 32-letniej Klaudii Zakrzewskiej, znanej w sieci jako Klaudiaglam, wstrząsnęła nie tylko polskim internetem, ale i całą Polonią w Wielkiej Brytanii. Kiedy po kilku dniach dramatycznej walki o życie w londyńskim szpitalu serce influencerki przestało bić, w sercach jej bliskich pozostała niewyobrażalna pustka. Teraz, gdy emocje po zatrzymaniu sprawczyni morderstwa – brytyjskiej celebrytki Gabrielle Carrington – wciąż buzują, głos zabrała mama zmarłej Klaudii. Pani Kinga zdecydowała się wyjaśnić, co stanie się z ogromną sumą pieniędzy, którą w geście solidarności wpłacili darczyńcy.
Zbiórka założona jeszcze w momencie, gdy tliła się nadzieja na uratowanie Klaudii, błyskawicznie urosła do niebotycznych rozmiarów. Ludzie dobrej woli wpłacili ponad 27 tysięcy funtów, co w przeliczeniu daje oszałamiającą kwotę ponad 130 tysięcy złotych. W obliczu tak dużej sumy pojawiło się wiele pytań, na które pogrążona w żałobie matka postanowiła odpowiedzieć w poruszającym oświadczeniu. Każde słowo pani Kingi bije bólem, ale i determinacją, by godnie pożegnać ukochaną córkę, którą nazywa swoim „pięknym aniołkiem”.
Jak wyznała matka influencerki, priorytetem jest zorganizowanie uroczystości pożegnalnej, która będzie odzwierciedleniem tego, kim była Klaudia – pełna miłości, wdzięku i blasku. Część zebranych funduszy zostanie przeznaczona na mszę i pogrzeb, który ma być „najbardziej wyjątkowy”. Pani Kinga chce, by jej córka, która teraz „odzyskała skrzydła wśród aniołów”, została pożegnana z najwyższą godnością, na jaką zasługuje po tak brutalnym przerwaniu jej młodego życia.
To jednak nie wszystko. Walka o sprawiedliwość po tragedii pod londyńskim klubem dopiero się zaczyna. Gabrielle Carrington, finalistka brytyjskiego „X Factora”, usłyszała już najcięższy zarzut morderstwa, choć wciąż nie przyznaje się do winy. Pani Kinga zapowiedziała, że pozostała część kwoty ze zbiórki zostanie wykorzystana na pokrycie kosztów sądowych. Rodzina chce zapewnić Klaudii najlepszą możliwą reprezentację prawną w brytyjskim sądzie, by walka o jej pamięć i surowe ukaranie sprawczyni była skuteczna. Matka zmarłej 32-latki podkreśla, że światło jej córki nigdy nie zgaśnie, a wsparcie obcych ludzi daje rodzinie siłę w tym najczarniejszym czasie ich życia.