Po kolejnym emocjonującym odcinku „Tańca z Gwiazdami” Allan Krupa znów znalazł się w centrum zainteresowania paparazzi. Tym razem jednak nie chodziło o scenę czy muzykę, ale o to, co wydarzyło się już po zakończeniu programu. Syn Edyty Górniak został przyłapany w towarzystwie tajemniczej blondynki, a zdjęcia błyskawicznie obiegły media i wywołały falę komentarzy.
Według relacji fotografów, para opuściła okolice studia w swobodnej atmosferze. Nie brakowało uśmiechów, gestów i wyraźnej bliskości, która od razu przyciągnęła uwagę. Choć Allan nie komentuje swojego życia prywatnego, jego zachowanie i sposób, w jaki poruszał się z towarzyszącą mu kobietą, sprawiły, że obserwatorzy szybko zaczęli snuć domysły.
Tajemnicza blondynka, która pojawiła się u jego boku, nie została oficjalnie przedstawiona publicznie. To jednak nie przeszkodziło fanom i mediom w analizowaniu każdego szczegółu zdjęć. Widać na nich luźną, naturalną atmosferę – bez dystansu, który często towarzyszy przypadkowym spotkaniom. Właśnie ten brak napięcia najbardziej rozpalił wyobraźnię komentujących.

Allan Krupa od dłuższego czasu jest jednym z najczęściej obserwowanych młodych celebrytów w Polsce. Jego życie prywatne regularnie staje się tematem publikacji, a każde nowe zdjęcie natychmiast uruchamia lawinę spekulacji. Po wcześniejszych głośnych relacjach medialnych, teraz ponownie zwrócił uwagę opinii publicznej.

Na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji na temat relacji między Allanem a tajemniczą kobietą. Jednak wspólne zdjęcia i sposób, w jaki zostali uchwyceni przez paparazzi, wystarczyły, by w show-biznesie zawrzało.



