Sandra Kubicka podjęła decyzję o zamknięciu swojej matcharni w Warszawie, kończąc tym samym rozdział, który pełen był zarówno radości, jak i trudnych doświadczeń. Gwiazda przyznaje, że otwarcie Sandra’s Matcha było dla niej wyjątkowym momentem w życiu zawodowym, pełnym emocji i satysfakcji. Jednak szybko okazało się, że prowadzenie lokalu w stolicy wiąże się również z wieloma wyzwaniami, których nie dało się przewidzieć. Sandra wspomina, że początkowo cieszyła się z zainteresowania klientów, popularności w mediach społecznościowych i entuzjazmu fanów, którzy licznie odwiedzali lokal. „Tak szybko, jak dodaliście mi skrzydeł i uniosłam się nad ziemię, tak szybko te skrzydła zostały mi podcięte” – mówiła, odnosząc się do krytyki i hejtu, który pojawił się w sieci.
Gwiazda wyjaśnia, że problem nie polegał jedynie na tym, czy komuś smakowała matcha, czy nie, ale na tym, że zaczęto wyśmiewać zarówno jej pracę, jak i samą ją. W sieci pojawiały się przesadzone filmiki, w których klienci w sposób przesadny reagowali na napój, co wywołało lawinę negatywnych komentarzy. „Byliśmy podważani. Niektóre filmiki były już tak przerysowane, z tym pluciem. Tego było po prostu za dużo” – tłumaczyła. Choć liczba pozytywnych opinii i klientów odwiedzających lokal była duża, gwiazda przyznała, że trudno było skupić się na wsparciu tych, którzy rzeczywiście doceniali jej pracę. Zamiast tego emocjonalnie absorbowana była przez negatywne sytuacje, które zaczęły dominować w jej codziennym życiu zawodowym.

Sandra Kubicka zaznacza, że decyzja o zamknięciu lokalu była trudna, ale nieunikniona. Rok 2025 był dla niej wymagający zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Najpierw przeszła rozwód, potem próbowała naprawić relacje, a finalnie ponownie złożyła pozew rozwodowy. Na tle tych wydarzeń prowadzenie matcharni stało się dodatkowym źródłem stresu, zwłaszcza gdy trzeba było zmagać się z konkurencją oraz negatywnym rozgłosem w mediach społecznościowych. „Na chwilę obecną jestem po prostu zmuszona zamknąć punkt stacjonarny. Nie chcę już walczyć. Nie jest nam łatwo na naszej ulicy z konkurencją. Zależy mi na spokojnym życiu” – podkreślała.
Gwiazda nie wyklucza, że w przyszłości powróci do Warszawy z nowym konceptem, lecz teraz woli skupić się na innych formach działalności. Sandra Kubicka zdradza, że planuje przekształcić swoje przedsięwzięcie w tour po Polsce – mobilny food truck, który pozwoli dotrzeć do klientów w różnych miastach. „Zrozumiałam, że Warszawa jest specyficznym miastem, które rządzi się swoimi prawami. To miasto influencerów, tiktokerów, celebrytów. Chcę zamienić się w food trucka i być popupami w różnych miejscach, abyśmy mogli nadal dzielić się matchą z ludźmi” – mówiła.
Gwiazda podkreśla, że doświadczenie związane z prowadzeniem lokalu nauczyło ją wiele o sobie i o tym, jak radzić sobie z presją i hejtem. „To, co się stało, dotknęło mnie, ale pozwoliło zmienić podejście. Teraz wiem, że trzeba być przygotowanym na wszystko i nie można uzależniać swojego szczęścia od opinii innych” – tłumaczy. Sandra zwraca uwagę, że świadomość zagrożeń i przygotowanie na różne sytuacje, również w biznesie, jest kluczowe, ponieważ nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem, a stres może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie.
Посмотреть эту публикацию в Instagram
Gwiazda wyraźnie zaznacza, że mimo trudności w prowadzeniu stacjonarnej matcharni, ceni sobie wszystkie pozytywne momenty, jakie towarzyszyły otwarciu lokalu. „Było mnóstwo pięknych chwil, które zapamiętam, mimo że w sieci pojawiły się trudne sytuacje. Otwarcie Sandra’s Matcha to był wyjątkowy moment, który na zawsze zostanie w mojej pamięci” – mówiła.
Zamknięcie lokalu nie oznacza końca projektu. Sandra planuje kontynuować działalność w formie mobilnej, odwiedzając różne miasta i prezentując matchę w nowoczesnej formie, bez napięć i presji, które towarzyszyły stacjonarnemu lokalowi w Warszawie. Gwiazda podkreśla, że teraz najważniejsze jest dla niej spokojne życie i możliwość prowadzenia działalności w atmosferze pozytywnych relacji z klientami. „Chcę, aby wszystko, co robię, dawało radość i satysfakcję, a nie stres i frustrację” – podsumowuje Sandra Kubicka.
Decyzja o zamknięciu Sandra’s Matcha w Warszawie jest przykładem, jak wymagające potrafi być prowadzenie biznesu w stolicy, szczególnie w świecie mediów społecznościowych i dużej konkurencji. Jednocześnie pokazuje, że gwiazda potrafi elastycznie dostosować swoje plany, szukając nowych sposobów na realizację marzeń i rozwój swojej marki.