Za skandalami Rafalali kryje się historia, która zaczęła się od dzieciństwa pełnego bólu

Rafalala od lat budzi ogromne emocje w polskim show-biznesie. Jedni widzą w niej prowokatorkę i skandalistkę, inni osobę, która nie boi się mówić rzeczy niewygodnych. Ostatnie wydarzenia związane z Sebastianem Fabijańskim sprawiły, że znów zrobiło się o niej bardzo głośno. Jednak w rozmowie udzielonej w jednym z programów celebrytka zdecydowała się odsunąć na bok bieżące afery i wrócić myślami do czasów, które – jak sama przyznaje – były znacznie trudniejsze niż to, co widzimy dziś.

Dziś Rafalala prowadzi życie pełne podróży i ciągłych zmian miejsca. Często przemieszcza się między Warszawą a ukochanym Trójmiastem. Dla wielu osób może wyglądać to jak bajka. Jednak sama przyznaje, że kiedyś podróżowanie było dla niej ogromnym wyzwaniem i wywoływało w niej silny niepokój. Wszystko miało swoje źródło w wydarzeniach z dzieciństwa.

Kim jest Rafalala? Kto to, imię, nazwisko, wiek, Instagram, Fabijański -  Pomponik w INTERIA.PL

Celebrytka opowiadała, że jako dziecko doświadczyła bardzo trudnych chwil. W pewnym momencie wraz z rodzeństwem została przewieziona samochodem Nysa do domu dziecka. Ten moment zapisał się w jej pamięci na tyle mocno, że przez lata każda podróż budziła w niej napięcie i lęk. Wspominała, że kiedy wchodziła do pociągu, czuła dziwny ciężar w powietrzu i miała wrażenie, jakby za chwilę miało wydarzyć się coś złego. To sprawiało, że długo nie potrafiła cieszyć się podróżami tak jak inni.

Rafalala, która naprawdę nazywa się Rita Chmiel, pochodzi z bardzo licznej rodziny. Ma aż ośmioro rodzeństwa. Do domu dziecka trafiła w wieku zaledwie czterech lat. Powód był bolesny – jej mama zmagała się wtedy z problemem alkoholowym i nie była w stanie opiekować się dziećmi. Celebrytka wspominała ją jako osobę, która nie poradziła sobie z odpowiedzialnością za rodzinę.

Pobyt w domu dziecka nie trwał jednak długo. Po pewnym czasie opiekę nad Ritą przejęła babcia – mama jej ojca. To właśnie ona odegrała ogromną rolę w jej wychowaniu. Jak wspomina Rafalala, babcia była osobą niezwykle religijną i należała do Świadków Jehowy. W domu panowała atmosfera modlitwy i wiary.

Celebrytka przyznała, że sama również była wtedy bardzo zaangażowana religijnie. Chodziła od domu do domu, głosiła Słowo Boże i ostrzegała ludzi przed nadchodzącym Armagedonem. Dla wielu może to brzmieć zaskakująco, patrząc na jej dzisiejszy wizerunek, ale w tamtym czasie była to dla niej ważna część życia.

W rozmowie pojawił się również temat rodziców. Rafalala została zapytana, czy ma do nich żal za to, że jako dziecko trafiła do domu dziecka. Odpowiedziała, że nie żywi urazy, choć pewne wydarzenia pozostawiły w niej głęboki ślad. Szczególnie bolesne było to, co wydarzyło się wiele lat później.

Dziesięć lat temu jej matka zmarła w dramatycznych okolicznościach. Została wcześniej napadnięta na ulicy i okradziona, a w wyniku zdarzenia doznała poważnego urazu twarzy. Po tym zdarzeniu przyjmowała silne leki przeciwbólowe oraz nasenne. Niestety, pewnej nocy przyjęła zbyt dużą dawkę jednego z nich i już się nie obudziła.

Kim jest Rafalala? Bohaterka skandalu z udziałem Sebastiana Fabijańskiego - Kobieta w INTERIA.PL

Rafalala wspominała, że wiadomość o śmierci matki była dla niej ogromnym wstrząsem. Powiedziała, że wraz z odejściem mamy poczuła, jakby odeszła również część jej samej.

Celebrytka opowiedziała także o swoim ojcu. On również przez pewien czas zmagał się z problemem alkoholowym. Zdarzało się, że wychodził z domu i wracał dopiero po wielu dniach, jakby nic się nie wydarzyło. Z czasem jednak – jak twierdzi Rafalala – przeszedł przemianę i odwrócił się od dawnych problemów.

Choć dziś jej życie wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś, wspomnienia z dzieciństwa wciąż są obecne w jej pamięci. To właśnie one, jak sama przyznaje, ukształtowały ją i sprawiły, że patrzy na świat w zupełnie inny sposób.

Like this post? Please share to your friends: