Tomasz Stockinger: Głośny rozwód, skandale z młodszymi kobietami i sekretne romanse, o których plotkowano przez lata

Tomasz Stockinger przez lata uchodził za jednego z najbardziej rozpoznawalnych amantów polskiego kina i telewizji. Publiczność pokochała go za role w „Znachorze” oraz w serialu „Klan”, gdzie przez dekady budował wizerunek eleganckiego, statecznego mężczyzny. Jednak jego życie prywatne od dawna budziło ogromne emocje i nieustannie było przedmiotem spekulacji. Za kulisami sukcesu kryła się historia małżeństwa, które trwało dwie dekady, a mimo to zakończyło się rozwodem, oraz relacji, o których przez lata mówiło się półgłosem.

Przez 20 lat aktor był mężem Jolanty. Ich związek rozpoczął się jeszcze zanim na dobre rozkręciła się jego medialna kariera. Doczekali się syna Roberta, który dziś sam jest znaną postacią telewizyjną. Z zewnątrz tworzyli obraz zgodnej, poukładanej rodziny. Jolanta rzadko pojawiała się na branżowych wydarzeniach, co z czasem zaczęło wzbudzać pytania. Stockinger konsekwentnie oddzielał życie zawodowe od prywatnego i niechętnie mówił o sprawach domowych. Gdy w mediach pojawiały się pierwsze informacje o kryzysie, stanowczo im zaprzeczał, podkreślając, że są wyssane z palca.

Tomasz Stockinger i Dorota Goldpoint w 2020 r.

Ostatecznie jednak małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Po dwóch dekadach wspólnej drogi para zdecydowała się na rozwód. Informacja ta odbiła się szerokim echem, bo wielu widzów postrzegało ich relację jako trwałą i stabilną. Mimo formalnego rozstania, relacje rodzinne nie uległy całkowitemu zerwaniu. Ich syn Robert wielokrotnie podkreślał, że rodzice wciąż potrafią usiąść przy jednym stole, świętować rodzinne uroczystości i wspólnie spędzać czas z wnukami. Choć nie mieszkają razem, nadal tworzą rodzinę w innym, dojrzałym wymiarze.

Życie uczuciowe aktora od lat było tematem plotek. Już w trakcie trwania małżeństwa kolorowa prasa przypisywała mu relacje z innymi kobietami. Jednym z najbardziej komentowanych wątków była jego bliskość z Anną Dymną podczas pracy nad „Znachorem”. Chemia między nimi była widoczna na ekranie, a sam Stockinger po latach przyznał, że emocje towarzyszące tej współpracy nie były wyłącznie elementem aktorskiej kreacji. Te słowa wystarczyły, by ponownie rozbudzić dawne spekulacje.

W 2006 roku media rozpisywały się o jego relacji z Blanką Winiarską, mistrzynią tańca i jego partnerką z programu „Taniec z gwiazdami”. Wspólne treningi, bliskość parkietu i atmosfera programu sprawiły, że natychmiast pojawiły się sugestie o czymś więcej niż zawodowa współpraca. Aktor zdecydowanie zaprzeczał, podkreślając, że łączy ich wyłącznie przyjaźń i taneczna pasja. Plotki jednak żyły własnym życiem.

Tomasz Stockinger z ówczesną partnerką w 2021 r.

Jeszcze głośniejszym echem odbił się jego wieloletni związek z Ewą Kuklińską. Ich relacja przez długi czas pozostawała w cieniu, ale z czasem wyszła na jaw. Kuklińska miała nadzieję, że po rozwodzie aktor zdecyduje się na oficjalne ułożenie życia u jej boku. Tak się jednak nie stało. Mimo rozstania oboje podkreślali, że zachowali wobec siebie sympatię i szacunek, a ich historia nie zakończyła się w atmosferze wrogości.

Nazwisko Stockingera pojawiało się również w kontekście innych znanych kobiet, w tym Anny Powierzy, z którą grał w „Klanie”. Wystarczył jeden wspólny spacer nad morzem, by tabloidy ogłosiły nowy romans. Aktor z dystansem komentował podobne doniesienia, ironizując, że po tylu latach obecności w show-biznesie może przeczytać o sobie niemal wszystko.

Z biegiem lat zaczął otwarcie mówić o swoim podejściu do związków. Przyznawał, że kobiety wciąż robią na nim wrażenie, ale nie szuka już relacji na poważnie. W 2020 roku jasno zadeklarował, że jest singlem. Zwracał uwagę, że jako osoba publiczna często spotyka się z życzliwością i prośbami o wspólne zdjęcia, które później bywają interpretowane jako dowód romantycznej relacji.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Tomasz Stockinger (@tomek_stockinger)

23 lutego 2026 roku aktor skończył 71 lat. Dziś podkreśla, że najważniejsza jest dla niego rodzina, a szczególnie wnuki, którym poświęca dużo czasu. To z nimi dzieli się doświadczeniem, pasją i artystyczną wrażliwością. Choć jego życie przez lata było tematem licznych spekulacji, obecnie zdaje się cenić przede wszystkim spokój i bliskość najbliższych. Historia Tomasza Stockingera pokazuje, że nawet najbardziej rozpoznawalne twarze polskiego ekranu mają swoje prywatne rozdziały – pełne emocji, wyborów i konsekwencji, które nie zawsze widać w świetle reflektorów.

Like this post? Please share to your friends: