Maryla Rodowicz po latach wraca z impetem: nowa płyta, młodzi artyści i film o jej życiu

Po dziewięciu latach przerwy wydawniczej Maryla Rodowicz powróciła na muzyczną scenę z nowym albumem i wyjątkowo emocjonalnym wywiadem, który ujawnia kolejne etapy jej kariery i życie osobiste. 14 listopada artystka zaprezentowała płytę zatytułowaną „Niech żyje bal”, projekt, który zrodził się w nietypowych okolicznościach i z udziałem młodego pokolenia muzyków. Inspiracją do powstania albumu stał się pobyt w hotelu, gdzie Maryla wraz ze swoim zespołem zaprosiła młodych artystów do współpracy. Na czerwonych zaproszeniach, wypisanych złotym flamastrem, znalazły się szczegóły projektu, który miał stać się niezwykłym muzycznym przedsięwzięciem, łączącym klasyczne brzmienia Maryli Rodowicz z nowoczesną wrażliwością młodych wykonawców.

Nowa płyta to kompilacja największych przebojów artystki w zupełnie nowych aranżacjach. Do projektu zaproszono znanych przedstawicieli młodego pokolenia, w tym Igora Herbuta, Mroza, Krzysztofa Zalewskiego, Roxie Węgiel, Dawida Kwiatkowskiego, Lanberry i Ralpha Kamińskiego. To oni wybrali repertuar i odpowiadali za produkcję muzyczną, tworząc interpretacje utworów, które dla Maryli były okazją do doświadczenia czegoś nowego i inspirującego. Artystka przyznała, że współpraca z młodymi muzykami była dla niej zaskakującym doświadczeniem i wymagała od niej pełnego otwarcia na nowe pomysły i aranżacje. „Zupełnie się im poddałam, trochę byłam na początku przerażona” – przyznała.

Maryla Rodowicz

Maryla podzieliła się także wspomnieniem pracy nad utworem „Sing, Sing” z Mrozem. Opowiadała o sytuacji, kiedy Mroz proponował zmianę partii wokalnej, co początkowo wywołało jej zdziwienie. „On mi dawał jakieś uwagi… Ja mówię – dlaczego ty śpiewasz 'Sing, Sing’, taki refren to przecież jest moja partia. A on mówi – 'nie, teraz będę ja śpiewał’” – wspominała z uśmiechem. Tego rodzaju sytuacje pokazały, że doświadczenie młodych artystów wniosło do jej klasycznych utworów świeżość i nową energię, a Maryla z zadowoleniem obserwowała efekt końcowy.

Równolegle z premierą albumu Maryla Rodowicz zdradziła, że powstaje film fabularny o jej życiu. Artystka podkreśliła, że nie będzie to dokument, lecz pełnometrażowa fabuła z aktorami, a castingi na rolę Maryli już ruszyły. Informacja ta wywołała ogromne poruszenie nie tylko wśród fanów, ale także w środowisku muzycznym i artystycznym. Zapowiedź filmu podkreśla rangę kariery Maryli Rodowicz i fakt, że jej życie stało się inspiracją do stworzenia pełnometrażowej opowieści filmowej, co jest rzadko spotykanym wyróżnieniem dla polskiego artysty.

Wywiad odbył się w hotelu, w którym narodził się pomysł na nową płytę, podczas rozmowy z Krzysztofem Ibiszem. Prowadzący „halo tu Polsat” nie krył emocji i wzruszenia, szczególnie podczas wspólnego odsłuchu utworu „Niech żyje bal” z Igorem Herbutem i innymi młodymi artystami. Artystka podkreśliła, że współpraca była dla niej prawdziwą przyjemnością, a młodzi muzycy doskonale podjęli wyzwanie, produkując piosenki z pasją i świeżością. „Ale zrobili to fantastycznie, świetnie wyprodukowali i ja jestem bardzo szczęśliwa” – mówiła Maryla, podkreślając, jak bardzo cieszy ją efekt końcowy i reakcje słuchaczy.

Maryla Rodowicz

Maryla Rodowicz nie zwalnia tempa w koncertowaniu. Wspomniała, że jej publiczność wciąż rośnie i coraz częściej na jej występy przychodzą młodsi słuchacze, co daje jej ogromną satysfakcję. „To się samo rodzi… mam widownię, aż się dziwię. I to młoda widownia, ciągle młodsi przychodzą na moje koncerty” – wyznała z radością, podkreślając, że jej muzyka nadal łączy pokolenia i pozostaje inspiracją dla młodych fanów.

Z okazji zbliżających się 80. urodzin, które przypadają 8 grudnia, Krzysztof Ibisz chciał wręczyć Maryli bukiet kwiatów, ale artystka przyznała, że nie obchodzi urodzin. Bukiet czerwonych róż stał się symbolicznym wyrazem wdzięczności za udział w wywiadzie i zaangażowanie w projekt, który łączy doświadczenie Maryli z energią młodych twórców. W ten sposób artystka podkreśliła, że najważniejsze są dla niej emocje, twórczość i kontakt z publicznością, a jubileusz to tylko kolejny etap w jej niezwykłej karierze, która trwa i nadal inspiruje kolejne pokolenia.

Maryla Rodowicz, dzięki nowemu albumowi, współpracy z młodymi artystami i nadchodzącemu filmowi o jej życiu, udowadnia, że jest ikoną, której twórczość i życie osobiste wciąż fascynują i inspirują. Jej powrót po dziewięciu latach ciszy pokazuje, że energia, pasja i doświadczenie mogą tworzyć projekty pełne emocji i świeżości, które łączą różne pokolenia fanów i pozostają w pamięci na długo.

Like this post? Please share to your friends: