Frankie Grande powiedział, że zatrudnił trenera trzeźwości, ponieważ „nie udało mu się wytrwać w czystości przez jeden dzień”

Gwiazda reality show przyznała, że ​​na początku zmagała się z trzeźwością, zanim nauczyła się radzić sobie ze sławą

Frankie Grande przyznał, że potrzebował trenera trzeźwości, gdy po raz pierwszy przestał pić. Dodał, że trener „patrzył na niego przez 90 dni”, żeby trzymał go z dala od alkoholu.

42-letni uczestnik programu Big Brother opowiedział o swojej drodze do trzeźwości podczas występu w środę 3 grudnia w programie Untraditionally Lala, po tym jak prowadząca Lala Kent zapytała go, jak radził sobie z trzeźwością w świecie reality show przepełnionym alkoholem.

„Wytrzeźwiałem dzięki trenerowi trzeźwości dwa lata przed występem w Big Brotherze [w 2014 roku]. Dla mojego terapeuty wyzwaniem było sprawdzenie, czy dam radę wytrzymać dziewięćdziesiąt dni bez nałogów. Pomyślałem sobie: »Oczywiście, że dam radę. To takie proste«” – powiedział starszy brat Ariany Grande. Tymczasem „nie udało mi się jednego dnia być czystym”.

Frankie zdobywa prawo weta podczas transmisji na żywo z podwójnej eksmisji w programie BIG BROTHER w czwartek 4 września (21:00–22:00 czasu wschodniego/pacyficznego) w sieci telewizyjnej CBS.

Wtedy Grande zatrudnił trenera trzeźwości, który, jak powiedział, „patrzył na mnie przez 90 dni i zrobiłem te 90 dni bez alkoholu. A na koniec pomyślałem sobie: »Praca. Widzisz? To wcale nie było trudne«. W międzyczasie musiałem zapłacić kobiecie tysiące dolarów, żeby się na mnie gapiła i żeby mnie oduczyła pić”.

Ale przyznaje: „Nic się nie nauczyłem”.

Grande powiedział, że po tym, jak trener skończył, postanowił, że wolno mu jednego drinka miesięcznie. Potem zwiększył limit do dwóch drinków miesięcznie. „A potem był jeden drink tygodniowo, potem jeden drink wieczorem, a potem znowu każdego wieczoru i to było po prostu marnowanie, marnowanie, marnowanie”.

Jak powiedział Kentowi piosenkarz z „Boys”, „kiedy zdałem sobie sprawę, że tak łatwo wróciłem do formy po tym, jak zapłaciłem tej kobiecie przez dziewięćdziesiąt dni, pomyślałem sobie: 'O cholera. Chyba mam problem’”.

Grande postanowił zatrudnić ją po raz drugi, gdy zaproszono go do Big Brothera. „Wiedziałem, że jeśli wejdę do tego domu i będę musiał przejść detoks na żywo w telewizji, to będzie katastrofa” – powiedział. „Byłem na tyle mądry, żeby wiedzieć: »Jesteś narkomanką, jesteś alkoholiczką, zatrudnij tę sukę, odtruj się przez dwa tygodnie i idź do tego domu«”.

I był nadal trzeźwy, gdy opuścił program Big Brother — aż do afterparty po reality show.

„Coś się stało. Ktoś powiedział jakieś gówno o, nie wiem, tweeta, o pieprzeniu na Instagramie, cokolwiek to było. I był drink i ktoś zapytał: »Chcesz łyk?«. A ja na to: »Tak«. A potem 43 sekundy później zadzwoniłem do dilera i wróciłem na wyścigi. I to mocniej niż kiedykolwiek, bo właśnie wróciłem z tego doświadczenia”.

Frankie Grande bierze udział w europejskiej premierze filmu „Wicked: For Good” w kinie Cineworld London Leicester Square, 10 listopada 2025 r. w Londynie w Anglii.

Od tamtej pory, jak mówi Grande, „nauczyłam się po prostu nie odpowiadać na komentarze”.

Dodał, że reality show to „tak silny bodziec. To naprawdę trudne środowisko”, wyjaśniając, że jest to „wymagające dla psychiki, ciała i człowieczeństwa, zwłaszcza dla kogoś, kto pozostaje trzeźwy”.

Like this post? Please share to your friends: