Demi Moore boi się wieku.
Nominowana do Oscara aktorka opowiedziała o starzeniu się podczas wywiadu ze Stephenem Colbertem w programie emitowanym późnym wieczorem pod tym samym tytułem, a także podzieliła się przesłaniem skierowanym do osób, które mają negatywne odczucia na ten temat.
Temat pojawił się, gdy Colbert zapytał Moore, co sądzi o minionym roku, po sukcesie w filmie The Substance (za który otrzymała Złoty Glob dla najlepszej aktorki), głównej roli w filmie Landman i otrzymaniu tytułu jednej z „Kobiet Roku” magazynu Glamour.
„Wow. Dokładnie tak się czuję. Wow, co za wspaniały, pełen wrażeń rok” – powiedziała aktorka w odcinku programu The Stephen Colbert Show, który wyemitowano w jej 63. urodziny, 11 listopada tego roku.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(599x0:601x2):format(webp)/Promo_3X2_04_THU_111325_DemiMoore-4097b4ab40b04ddea564e5cea5159440.jpg)
„Uważam, że to niesamowity czas i każdy, kto myśli, że starzenie się oznacza krótsze życie, jest w błędzie” – dodała gwiazda serialu Substance .
Nie był to pierwszy raz, kiedy Moore szczerze wypowiedziała się na temat starzenia. Szczególnie głośno mówiła o tym podczas trasy prasowej The Substance , horroru z 2024 roku opowiadającego o gasnącej celebrytce, która za pomocą narkotyków dostępnych na czarnym rynku staje się młodszą, doskonalszą wersją siebie.
W grudniu 2024 r. Moore udzieliła ekskluzywnej wywiadu magazynowi PEOPLE na czerwonym dywanie podczas gali Gotham Awards, w którym opowiedziała o swoim podejściu do starzenia się i o tym, jak zmieniało się ono na przestrzeni jej życia, zwłaszcza wraz z wiekiem.
Powiedziała, że zdaje sobie sprawę, że „przez całe życie” poświęciła zbyt wiele czasu na „osądzanie siebie”.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(999x0:1001x2):format(webp)/demi-moore-pilaf-091024-37ef89a7709a41b085b94754ad3070de.jpg)
„Mogę spojrzeć wstecz i powiedzieć: mając 20, 30 lat, znajdywałam rzeczy, które nie były wystarczająco dobre” – powiedziała na czerwonym dywanie, dodając: „Mój stosunek do [starzenia się] jest teraz o wiele bardziej radosny i akceptujący”.
„Oczywiście, zdarzają się sytuacje, kiedy myślisz: 'Och, wolałbym, żeby tak nie było’, ale patrząc na całość, widzę siebie i pełnię tego, kim jestem, w przeciwieństwie do samego zewnętrznego wyobrażenia o tym, kim jestem” – podsumowała Moore.