Fryzury pojawiają się w naszym życiu nie bez powodu.
Włosy Ariany Grande były gorącym tematem odkąd trzy lata temu przefarbowała się na blond, by w pełni wcielić się w olśniewającą Glindę Dobrą. Tej jesieni zdobywczyni nagrody Grammy zaskoczyła fanów jeszcze bardziej, gdy w trakcie promocji filmu „Wicked: For Good” zafarbowała włosy z powrotem na brązowo, co – jak myślała – było jej zbawieniem.
Okazuje się, że Grande najprawdopodobniej będzie na zawsze blondynką.
W wywiadzie udzielonym francuskiemu dziennikarzowi, opublikowanym 17 listopada, piosenkarka znana z filmu „Strefa mroku” przyznała, że nie było jej łatwo pozbyć się blondu.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(1232x395:1234x397):format(webp)/Ariana-Grande-Cynthia-Erivo-WICKED-110724-tout-6f874620c551449487c437199575b3ec.jpg)
„Wciąż się przyzwyczajam, podobnie jak moje włosy. Wypluwają toner. Za każdym razem, gdy je myję, moje włosy nie chcą być brązowe. Nie jestem metodą, ale moje włosy są metodą” – zażartowała, nawiązując do terminu „metoda aktorska”.
„Mówię ci, raz umyłam włosy i obudziłam się z pasemkami. Znów obudziłam się jako blondynka” – kontynuowała. „Moje włosy tego nie chcą, jeszcze nie są gotowe. Moje włosy odrzucają toner. Nie żartuję, one odmawiają”.
W poprzednim wywiadzie dla Entertainment Tonight Grande ujawniła, w jaki sposób jej nowa fryzura wpisuje się w „opowiadanie historii”, którym emanowała przez cały okres promocji filmu Wicked, który rozpoczął się w zeszłym roku, przed premierą filmu.
„Podczas pierwszej trasy prasowej [Wicked] chciałam uczcić Glindę w bardziej oczywisty sposób, stać się jej przedłużeniem i wydłużyć czas spędzony z nią poprzez ubrania, blondynkę i wszystko inne” – wyjaśniła Grande.
„Teraz mogę wcielić się w aktorkę, która ją grała, i wpasować się w mroczniejsze tony filmu. Zabawa fryzurą, makijażem i modą to świetna zabawa” – kontynuowała.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(749x0:751x2):format(webp)/ariana-grande-wicked-for-good-premiere-111825-1ae28da9ccc24237b8bcee7deb5f55a7.jpg)
Grande z pewnością będzie nadal prezentować się jako aktorka, którą jest, także w kolejnym filmie z jej udziałem, zatytułowanym „Focker In-Law”.
„Nie wiem, czy wolno mi to mówić, ale muszę to powiedzieć, bo pękniecie ze śmiechu – moja bohaterka jest triathlonistką” – zdradziła Grande. „Ona ma wiele cech. Ale triathlonistka to jedna z nich. W tym filmie jest też sporo jazdy na rowerze”.