Prokuratorzy podczas rozprawy dotyczącej wyroku dla potentata muzycznego powiedzieli, że ean „Diddy” Combs ma zaplanowane występy, które odbędą się już w przyszłym tygodniu, co może sugerować, że sądzi, iż otrzyma łagodny wyrok, a być może zostanie zwolniony.
„Zarezerwował wystąpienia w Miami na przyszły tydzień” – powiedziała sędziemu Arunowi Subramanianowi w sądzie w piątek, 3 października, zastępca prokuratora USA Christy Slavik. „To szczyt pychy, Wasza Wysokość”.
To odkrycie wywołało zdumienie wśród ludzi zgromadzonych w sądzie.
„Nawet teraz, gdy zapadł wyrok skazujący go za dwa przestępstwa federalne… nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak jego działania doprowadziły go do tego stanu” – kontynuowała. „Jego szacunek dla prawa to tylko puste słowa”.
Combs został skazany za dwa przypadki nakłaniania do prostytucji w wyniku wyczerpującego, nagłośnionego procesu federalnego.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(760x360:762x362):format(webp)/sean-diddy-combs-pre-grammy-gala-052924-1-1b160e265c374696881d1493f07b19a6.jpg)
Los Combsa leży w rękach Subramaniana, który dał do zrozumienia, jaki jest jego tok rozumowania, gdy w piątek w sądzie powiedział, że zgadza się z raportem z dochodzenia w sprawie przedstawienia zarzutów, który zalecał karę od 70 do 87 miesięcy pozbawienia wolności — znacznie dłuższą niż ta, na którą liczył założyciel Bad Boy Records.

Prokuratorzy zwrócili się do Subramaniana z prośbą o skazanie Combsa na 11 lat więzienia za przestępstwa związane z prostytucją, argumentując, że Combs „nie okazał skruchy”.