W nieoczekiwanym obrocie spraw, który oszołomił fanów i wywołał szepty wśród uczestników festiwalu, porywczy temperament aktora stał się główną atrakcją Festiwalu Filmowego w Wenecji — i to nie w sposób, którego ktokolwiek się spodziewał.
27-letni Jacob Elordi, gwiazdor serialu „Euphoria” , który oczarował publiczność swoją ponurą urodą i intensywną obecnością na ekranie, znalazł się w centrum internetowej burzy, gdy na premierze filmu „Frankenstein” Guillermo del Toro doszło do szokującej sprzeczki na oczach błyskających kamer .

Komentarz internauty z 1 września 2025 r. | Źródło: Instagram/pagesix
Na nagraniu wideo TikTokkera @mancrushdaily widać, jak Elordi wdaje się w napiętą wymianę zdań z organizatorem festiwalu. Podczas gdy ochrona Elordiego milczała w tle, to ostre słowa aktora przebiły się przez splendor tej chwili. Powiedział : „ Nigdy mi nie mów, co mam robić”.
„On ciągle wpada w kłopoty!” – wściekli fani atakują Elordi po niepokojącym wybuchu złości
Gdy nagranie błyskawicznie stało się popularne w mediach społecznościowych, wściekłość Elordiego na czerwonym dywanie wywołała lawinę furii .
Na X pazury sięgnęły zenitu. „On trochę przesadza” – zadrwił jeden z widzów . Inny rzucił jadowity atak: „Kolejny arogancki marnotrawca życia, który myśli, że jest ważniejszy, niż jest w rzeczywistości”. A trzeci złowieszczo ostrzegał : „Zobaczył siebie w telewizji i wspiął się na wyższy poziom”.

Jacob Elordi widziany na czerwonym dywanie filmu „Frankenstein” podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
„On ciągle pakuje się w kłopoty! Wspólnym mianownikiem zawsze jest on ?” – wściekał się jeden z komentujących na Instagramie , a inny dorzucił : „Jaki cham! ?”. Na tym krytyka się nie skończyła.
Na TikToku jeden z komentujących stwierdził : „To było naprawdę bardzo niegrzeczne ze strony Elordiego”. Inny nie przebierał w słowach, pisząc : „Jacob się mylił”. A jeszcze inny zadał ostateczny cios wprost: „Brak szacunku!”.

Jacob Elordi rozmawia z fanami na czerwonym dywanie filmu „Frankenstein” podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Potwór na ekranie – a teraz w oczach opinii publicznej?
Ironia jest niemal nie do zignorowania. Elordi był w Wenecji, aby promować swoją najbardziej wyczerpującą i transformującą rolę – rolę torturowanego stworzenia w przejmującej, nowej interpretacji „Frankensteina” Guillerma del Toro.

Jacob Elordi na czerwonym dywanie z okazji premiery filmu „Frankenstein” podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Według magazynu Variety, młody aktor przekroczył wszelkie oczekiwania – przeobraził się zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, by wcielić się w potworne, a zarazem udręczone stworzenie. Rola ta doprowadziła go do granic wytrzymałości, a del Toro zachwycał się : „Ani razu nie przyszedł do mnie z narzekaniem. Ani razu nie przyszedł i nie powiedział: »Jestem zmęczony. Jestem głodny. Mogę iść?«. A pracował po 20 godzin dziennie”.

Guillermo del Toro i Jacob Elordi biorą udział w sesji zdjęciowej do filmu „Frankenstein” podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Według cenionego reżysera, Elordi biegał boso po lasach , wspinał się na burtę statku i wcielał się w swoją postać w przedstawieniu del Toro nazwanym „nadczłowiekiem”.

Jacob Elordi, Oscar Isaac i Guillermo del Toro biorą udział w sesji zdjęciowej do filmu „Frankenstein” podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Ale nie chodziło tylko o aspekt fizyczny. Dla Elordiego to doświadczenie było głębokie. „To zmieniło mnie fundamentalnie – zmieniło moje podejście do gry aktorskiej i sposób oglądania filmów” – powiedział portalowi. Wizja filmu Del Toro jest głęboko emocjonalna, skupia się nie na nauce , ale na tym, czego brakuje australijskiemu aktorowi.

Jacob Elordi bierze udział w sesji zdjęciowej do filmu „Frankenstein” na 82. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Reżyser wyjaśnił , że historia opowiada o „przebaczeniu, zrozumieniu i znaczeniu słuchania siebie nawzajem”. Stanowi to być może brutalny kontrast ze słowami samej Elordi, wypowiedzianymi na czerwonym dywanie.

Jacob Elordi na premierze filmu „Frankenstein” na 82. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Szum wokół nagród, sukces w streamingu – i jedno bardzo publiczne potknięcie
„Frankenstein” — w którym w rolę torturowanego Victora Frankensteina wciela się również Oscar Isaac — jest już typowany na głównego kandydata do nagród . Limitowana premiera kinowa odbędzie się 17 października, a globalna premiera na Netfliksie 7 listopada.

Jacob Elordi, Oscar Isaac, Guillermo del Toro i Mia Goth biorą udział w sesji zdjęciowej do filmu „Frankenstein” podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Z budżetem 120 milionów dolarów , film jest jednym z największych ryzyk Netfliksa – a rola Elordiego może zadecydować o jego sukcesie lub porażce. Jednak skandal wciąż tli się w powietrzu, a fani są rozdarci między podziwem dla jego talentu a dyskomfortem z powodu jego postawy.

Jacob Elordi na czerwonym dywanie podczas premiery filmu „Frankenstein” podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji we Włoszech, 30 sierpnia 2025 r. | Źródło: Getty Images
Na festiwalu słynącym z elegancji, sztuki i szacunku dla kina, bunt Elordiego na czerwonym dywanie sprawił, że wiele osób zastanawiało się, czy sława nie uderzyła mu do głowy i czy aktor nie uważa się już za nietykalnego.