- Norma Avelar zdecydowała się na metamorfozę w wieku 41 lat po urodzeniu trójki dzieci
- O swoich przeżyciach zamieściła na TikToku wpis, w którym powiedziała swoim widzom, że jej powrót do zdrowia był trudny i martwi się, że operacja w rzeczywistości nie zadziałała
- Avelar mówi magazynowi PEOPLE, że jej wrażliwość w mediach społecznościowych pozwoliła jej nawiązać kontakt z innymi kobietami, które miały podobne doświadczenia

-
Norma Avelar widziała wiele historii sukcesu (i horrorów), zanim na początku tego roku poddała się operacji plastycznej po ciąży, ale nie słyszała o nikim, kto miałby takie doświadczenia pośrednie jak ona.
Chociaż Avelar jest teraz zachwycona efektami, minęło kilka miesięcy, zanim poczuła się zadowolona z decyzji o operacji plastycznej. W pierwszych tygodniach po operacji była jednak przekonana, że plastyka brzucha po prostu nie zadziałała.
„Zaczyna się z mnóstwem wątpliwości” – mówi Avelar w rozmowie z PEOPLE o swoich pierwszych myślach po operacji. „»Co ja zrobiłam? Kiedy coś poszło nie tak? Wyglądam jak ziemniak«. Niektórzy, którzy przez to przeszli, mówili: »Musisz zaufać procesowi«. To mnie naprawdę denerwowało”.
Avelar przyznaje, że myślała, że szybko zobaczy efekty, ale absolutnie się tak nie stało.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(634x349:636x351):format(webp)/Norma-Avelar-6-090125-f10916ee680e4627bcdae8455e95d598.jpg)
-
Avelar zdecydowała się na metamorfozę po ciąży – która zazwyczaj obejmuje plastykę brzucha, powiększenie piersi i modelowanie sylwetki – prawie dwie dekady po urodzeniu pierwszego dziecka. Urodziła je mając 16 lat i żałuje, że po porodzie nie miała już tego „płaskiego, ładnego brzucha”, który miały jej koleżanki w tym wieku.
„Po pierwszej ciąży miałam już całą luźną skórę i rozstępy, i zawsze czułam się skrępowana, ale miałam problemy finansowe” – mówi. „Byłam młodą mamą i chociaż to dostrzegałam i myślałam sobie: »Och, kiedyś też bym tak chciała«, to finansowo nie byłam na to gotowa”.
-
Mówi, że minęło kilka lat, zanim poznała mężczyznę, którego ostatecznie poślubiła, i mieli razem dwójkę dzieci. To tylko pogłębiło jej dyskomfort związany z wyglądem jej ciała. Próbowała zabiegów ujędrniających skórę, w tym Morpheus8, ale żaden nie przyniósł jej oczekiwanych rezultatów.
I pojawiło się „poczucie winy matki”, która wiedziała, że zawsze znajdzie się coś dla domu lub dla dzieci, na co „powinna” wydać te pieniądze.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(482x184:484x186):format(webp)/Norma-Avelar-2-090125-35abc656731d4fa0be1de3a5159b20e0.jpg)
-
Przełom nastąpił w wieku 41 lat, kiedy Avelar była gotowa na operację plastyczną. Zaczęła od kontaktu z Melindą Fariną z The Beauty Brokers , firmy konsultacyjnej, która dobiera pacjentów do odpowiedniego chirurga plastycznego. Farina przedstawiła Avelar trzy propozycje chirurgów, w tym dwóch z Nowego Jorku i dr. Kevina Moscę z Florydy , którego ostatecznie wybrała, mimo że jej bazą był Boston i musiała do niego dojechać.
Obawiając się, że „stchórzy”, Avelar wpłaciła zaliczkę, aby zarezerwować operację, która, jak twierdzi, kosztowała około 27 000 dolarów. Jej sześciogodzinny zabieg w marcu obejmował podniesienie i powiększenie piersi, plastykę brzucha oraz liposukcję boków. Operacja przebiegła bezproblemowo, choć wystąpił problem z drenami, które nie działały prawidłowo po zabiegu. (Dren wprowadza się pod skórę, aby usunąć nadmiar płynu w ciągu kilku dni po plastyce brzucha).
Mąż Avelar pojechał z nią na Florydę, ale mógł zostać tylko przez kilka pierwszych dni. Potem została sama w Airbnb, żeby dojść do siebie, i wtedy poczuła, że wszystko zaczyna się psuć. Ledwo mogła wstać z fotela, w którym miała spać, nie mogła porządnie oddychać i wszystko ją bolało.
-
Aby łatwiej sobie z tym poradzić, zaczęła publikować swoje „prawdziwe” historie na TikToku.
„Widzisz ten blichtr i brokat w bikini, ale ja myślę sobie: »Tak, nie, płaczę na fotelu«” – mówi o tym, jak się czuła w tamtym momencie i przez tygodnie po operacji. W jednym z udostępnionych filmów po operacji napisała, że ma nadzieję na „gorące lato dla mam”, ale zamiast tego siedzi w domu i płacze, myśląc, że może jej operacja się nie powiodła.
Komentarze na temat jej treści były mieszane. Niektórzy nazywali ją „leniwą”, bo poddała się operacji, a potem z tego powodu narzeka, podczas gdy inni chwalili ją za to, że tak otwarcie opowiada o całej tej sytuacji.
-
„My, mamy, zapewniam was, nie robimy [operacji metamorfozy po ciąży] z lenistwa. Nie robimy tego z próżności” – mówi Avelar. „Macierzyństwo tak bardzo obciąża nasze ciała. Chcemy po prostu odzyskać część tego, co mamy. W pewnym momencie przestajemy się rozpoznawać w lustrze i myślimy: oddajmy sobie kawałek mojego ciała”.
Inni nadal komentowali i pytali ją, dlaczego tak bardzo „nienawidzi” swojego ciała, że chciała je zmienić, poddając się operacji plastycznej, ale Avelar twierdzi, że to wcale nie jest nienawiść. W rzeczywistości zdecydowała się na „mommy makeover”, ponieważ kocha swoje ciało i wszystko, co jej dało.
„Chcę to uszanować, dlatego to zrobiłam” – mówi.
-
Wiele kobiet skontaktowało się z nią po tym, jak zaczęła publikować swoje wątpliwości dotyczące powrotu do zdrowia, mówiąc, że miały te same obawy, ale nikt o tym nie mówi. Avelar mówi, że podziękowały jej za to, że była jedną z nielicznych, które otwarcie przyznały, że nie doszła do siebie po operacji.
„Prawdopodobnie 80% z nas nie jest od razu gotowa na noszenie bikini” – mówi, żartując, że wszystkie zostały „ustawione” przez te kobiety, którym udało się wrócić do formy, oraz przez chirurgów plastycznych, którzy wmówili im, że powrót do zdrowia będzie szybki.
„Myślę, że kiedy już przejdziemy przez proces rekonwalescencji, ten blask będzie prawdziwy i nie żałuję tego” – mówi Avelar. „Zrobiłabym to jeszcze raz. Po prostu przygotowałabym się na to psychiczne i fizyczne obciążenie, jakie to ze sobą niesie”.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(524x189:526x191):format(webp)/Norma-Avelar-4-090125-9b4b41f71ac84f3a89e91a7235c53b0f.jpg)
-
Ostatecznie mówi, że żałuje, że nikt nie był wobec niej bardziej otwarty i nie powiedział jej, jak bardzo będzie się puchła i jak bardzo wyczerpujące psychicznie może być to wszystko. Ale może chodzi o to, żeby wiedzieć, jakie pytania zadać z wyprzedzeniem i jak najwięcej się dowiedzieć. Avelar ma nadzieję, że jej filmiki na TikToku, pokazujące, jak trudne to było dla niej, pomogą innym kobietom poddającym się metamorfozie po ciąży, przygotować się do niej.
Avelar ostatecznie spędziła trzy tygodnie na Florydzie, aby dojść do siebie po tym, jak musiała spędzić dodatkowy tydzień na leczeniu niedziałających drenów. Dzięki masażom limfatycznym w końcu udało jej się usunąć dreny i wrócić do domu.
„To bardzo powolny proces gojenia, którego nie widać” – mówi teraz, pięć miesięcy po operacji. „Postanowiłam codziennie robić zdjęcia i pomyślałam sobie: 'Muszę mieć jakiś sposób na mierzenie postępów, bo mój umysł ich nie widzi’. Więc zaczęłam też mierzyć siebie i widziałam, jak obrzęk się zmniejsza. Liczby nie kłamią”.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(477x222:479x224):format(webp)/Norma-Avelar-3-090125-e2e968cb90c24ee981800e665c040d68.jpg)
-
Po trzech miesiącach od operacji zaczęła odczuwać poprawę samopoczucia. Avelar przyznaje jednak, że nadal miewała wzloty i upadki w związku z tym, co widziała w lustrze. Bywały dni, kiedy porównywała się do dyni albo torebki Capri Sun, a w kolejne czuła się „uniesiona”.
Kontakt z innymi kobietami za pośrednictwem mediów społecznościowych sprawił, że podróż stała się nieco bardziej znośna — podobnie jak fakt, że teraz, gdy jej ciało w większości współpracuje, chętnie (i pewnie) pozuje w bikini.
„Nie robimy tego z próżności” – mówi o sobie i innych matkach, które poddały się tej operacji plastycznej. „Nie próbujemy konkurować z atrakcyjnymi dwudziestolatkami. Chcemy po prostu odzyskać pewność siebie i swoje ciała”.
41-letnia kobieta wydała 27 tys. dolarów na zabieg Mommy Makeover i myślała, że to nie zadziałało. Potem minęły 3 miesiące od operacji (wyłącznie)