W USA zidentyfikowano rzadki przypadek ludzkiego pasożyta zjadającego ciało – ślimaka nowozelandzkiego

Larwy ślimaka, pobrane od zakażonych krów, zaobserwowane w czerwcu w zakładzie produkującym sterylne muchy w Panamie.

Rzecznik Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych poinformował, że w stanie Maryland u pacjenta, który podróżował z Salwadoru, stwierdzono rzadki przypadek zarażenia się ślimakiem nowoświatowym związanym z podróżami.

Centra  Kontroli i Zapobiegania Chorobom w USA  oraz Departament Zdrowia stanu Maryland prowadzą dochodzenie w sprawie pasożyta żywiącego się ludzkim mięsem, którego obecność potwierdzono 4 sierpnia, poinformował rzecznik HHS Andrew Nixon.

„To pierwszy w Stanach Zjednoczonych przypadek zarażenia człowieka muszycą ślimakową Nowego Świata (pasożytniczą inwazją larw much) związaną z podróżą” – napisał Nixon w e-mailu. „Obecnie ryzyko dla zdrowia publicznego w Stanach Zjednoczonych wynikające z tego wprowadzenia jest bardzo niskie”.

Rzecznik Departamentu Zdrowia stanu Maryland poinformował w oświadczeniu, że mieszkaniec Maryland wyzdrowiał i że „nie ma żadnych oznak przeniesienia zakażenia na inne osoby lub zwierzęta”.

Plaga ślimaków nowoświatowych – larw muchy, która gnieździ się w ranach zwierząt stałocieplnych i powoli zjada je żywcem – rozprzestrzenia się  w Ameryce Środkowej  od początku 2023 roku. Inwazje odnotowano w Belize, Kostaryce, Salwadorze, Gwatemali, Hondurasie, Meksyku, Nikaragui i Panamie. Mucha dotarła do południowego Meksyku pod koniec ubiegłego roku, wywołując zaniepokojenie wśród przedstawicieli amerykańskiego przemysłu rolnego i doprowadzając do zamknięcia portów handlu bydłem, końmi i bizonami w strefie przygranicznej w tym roku.Mucha śrubowa (Cochliomyia hominivorax) w piątek, 6 czerwca 2025 r., w College Station w Teksasie. (Michael Miller/Texas A&M AgriLife)

Pasożyt ten stanowi poważne zagrożenie dla populacji zwierząt i zasobów żywności. Stany Zjednoczone w dużej mierze wyeliminowały populacje ślimakowca nowoświatowego w latach 60. i 70. XX wieku, hodując wysterylizowane samce tego gatunku i rozprowadzając je z samolotów w celu kopulacji z dzikimi samicami. W tym miesiącu Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych  ogłosił  , że zbuduje w Edynburgu w Teksasie, w bazie sił powietrznych Moore, zakład produkcji much, który będzie mógł produkować do 300 milionów wysterylizowanych much tygodniowo. Będzie on współpracował z zakładami w Panamie i Meksyku, poinformował Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA).

„Budowa krajowego zakładu produkcji sterylnych much zapewni, że Stany Zjednoczone nadal będą liderem w walce z tym niszczycielskim szkodnikiem” – powiedziała w tym miesiącu sekretarz Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych Brooke Rollins. „Jeśli nasi farmerzy zostaną zaatakowani przez obce szkodniki, nie będziemy mogli się wyżywić”.

Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) zapowiedział, że przeznaczy również do 100 milionów dolarów na dodatkowe technologie, w tym pułapki i wabiki, środki terapeutyczne i techniki, które mogłyby wzmocnić produkcję much. Agencja zapowiedziała również zatrudnienie konnych patrolowców, zwanych „Jeźdźcami Kleszczy”, do nadzoru oraz wyszkolenie psów do wykrywania ślimaków w celu wykrywania ognisk choroby wśród zwierząt gospodarskich.

W tym miesiącu Departament Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS)  wydał  deklarację stanu wyjątkowego, która dała Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) większą elastyczność w zakresie leków weterynaryjnych stosowanych w leczeniu i zapobieganiu inwazjom ślimaków nowozelandzkich. W Stanach Zjednoczonych nie ma zatwierdzonych przez FDA leków na ślimaki nowozelandzkie, ale deklaracja pozwala agencji na autoryzację leków w trybie nagłym.

Ślimaki Nowego Świata to pasożytnicze larwy gatunku metalicznej niebieskiej muchy plujki o nazwie Cochliomyia hominivorax. W przeciwieństwie do wszystkich innych muchówek występujących na półkuli zachodniej, ślimaki Nowego Świata żywią się mięsem żywych zwierząt, a nie martwych, jak  powiedział wcześniej CNN dr Phillip Kaufman, profesor i kierownik katedry entomologii na Uniwersytecie Teksańskim A&M .

Te mięsożerne larwy atakują większość zwierząt stałocieplnych, w tym konie i krowy. Mogą również zarażać zwierzęta domowe i ludzi.

„Po kopulacji samica muchy znajduje żywego żywiciela, ląduje na jego ranie i składa od 200 do 300 jaj” – wyjaśnił Kaufman. „Po 12 do 24 godzinach wszystkie jaja się wylęgają, a one natychmiast zaczynają ryć i żerować na tkankach zwierzęcia, powodując powstawanie bardzo, bardzo dużych ran”.

Leczenie zarażonego bydła często obejmuje czyszczenie, stosowanie środków antyseptycznych i opatrywanie ran. Nieleczone muchy mogą zabić zwierzę w ciągu jednego do dwóch tygodni i rozprzestrzenić się na inne zwierzęta.

„Te muchy siadają na zwierzęciu, które ma choćby niewielkie zadrapanie, niewielkie pęknięcie skóry, aby złożyć jaja” – powiedział dr Daniel Griffin, specjalista chorób zakaźnych z Uniwersytetu Columbia. „A kiedy jaja się wyklują, larwy zagrzebują się w nich i bardzo szybko zamieniają żywą tkankę w ser szwajcarski”.

Like this post? Please share to your friends: