Dwie dziewczyny zginęły po zderzeniu żaglówki z barką u wybrzeży Miami Beach — szczegóły

Cicha lekcja żeglarstwa zamieniła się w koszmar, gdy gwałtowne zderzenie z barką wrzuciło dzieci do wody. Teraz społeczność opłakuje niewyobrażalne straty.

Dwoje dzieci zginęło 28 lipca 2025 roku, gdy barka zderzyła się z małą żaglówką w zatoce Biscayne w pobliżu Miami Beach. Do wypadku doszło o godzinie 11:15 między wyspami Hibiscus i Monument.

Żaglówka, będąca częścią programu młodzieżowego prowadzonego przez Miami Yacht Club i Youth Sailing Foundation, przewoziła sześcioro dzieci i jednego opiekuna. Na miejsce wysłano ekipy ratunkowe z wielu agencji w celu przeprowadzenia akcji poszukiwawczo-ratunkowej.

Zatoka Biscayne widziana z Bayfront Park w Miami na Florydzie, 25 maja 2025 r. | Źródło: Getty Images

Zatoka Biscayne widziana z Bayfront Park w Miami na Florydzie, 25 maja 2025 r. | Źródło: Getty Images

Ofiary  zidentyfikowano jako dwie dziewczynki , 7-letnią i 13-letnią, które zginęły na miejscu, poinformowała Straż Przybrzeżna USA. Dwie inne dziewczynki, 8-letnia i 11-letnia, zostały wyciągnięte z wody w stanie krytycznym i przewiezione do pobliskiego szpitala.

12-letnia dziewczynka i 19-letni wychowawca obozowy przeżyli katastrofę i nie zostali hospitalizowani. Cała szóstka dzieci wpadła do wody, a niektóre z nich zostały uwięzione pod barką, zanim zostały uratowane przez ekipy ratunkowe.

Widok z lotu ptaka na zakotwiczone łodzie przy Miami Yacht Club na Florydzie, 19 marca 2020 r. | Źródło: Getty Images

Widok z lotu ptaka na zakotwiczone łodzie przy Miami Yacht Club na Florydzie, 19 marca 2020 r. | Źródło: Getty Images

CBS News Miami przeprowadziło wywiady z dziećmi obecnymi na miejscu zdarzenia, które były świadkami katastrofy. „Wszystkie dzieci poleciały w powietrze” –  powiedział  9-letni Enzo Pifer Eddy.

Inne dziecko, które było świadkiem katastrofy, powiedziało, że słyszało krzyki dziewczynki wołającej o pomoc, dochodzące spod dźwigu barkowego. „To było bardzo smutne i bardzo przerażające” –  wspomina .

Służby ratunkowe reagują na zderzenie łodzi w Miami Beach na Florydzie, 28 lipca 2025 r. | Źródło: Getty Images

Służby ratunkowe reagują na zderzenie łodzi w Miami Beach na Florydzie, 28 lipca 2025 r. | Źródło: Getty Images

Młodszą ofiarą okazała się 7-letnia Mila Yankelevich, wnuczka znanych argentyńskich producentów telewizyjnych Cris Morena i Gustavo Yankelevich. Jej rodzice, Tomas Yankelevich i aktorka Sofia Reca, spędzają czas między Surfside na Florydzie a Argentyną.

Przyjaciele rodziny opisali Milę jako osobę radosną, uwielbiającą śpiewać, tańczyć i nosić kostiumy.  Podobno krewni przybyli do Miami  wkrótce po wypadku, ale odmówili publicznego komentarza na temat tragedii.

Drugą ofiarą, jak podała chilijska szkoła San Pedro Nolasco, była 13-letnia Erin Victoria Ko Han. Szkoła  opublikowała nekrolog, w którym  opłakuje jej śmierć i składa kondolencje jej rodzinie.

Władze USA nie potwierdziły jednak oficjalnie jej tożsamości, a Straż Przybrzeżna poinformowała, że ​​nadal rozpatruje oficjalne wnioski w tej sprawie.

Ekipy ratunkowe z Miami Beach, miasta Miami i agencji Miami-Dade zareagowały na miejsce zdarzenia w ciągu kilku minut. Troje rannych dzieci zostało przetransportowanych do szpitala Jackson Memorial, gdzie stan jednego dziecka pozostawał stabilny w poniedziałek wieczorem.

Żaglówka, która brała udział w katastrofie, pozostaje zanurzona pod barką. Władze wyznaczyły  250-jardową strefę bezpieczeństwa  wokół miejsca zdarzenia, na czas trwania operacji wydobywczych.

Bramy Miami Yacht Club na wyspie Watson na Florydzie, w poniedziałek 28 lipca 2025 r. | Źródło: Getty Images

Bramy Miami Yacht Club na wyspie Watson na Florydzie, w poniedziałek 28 lipca 2025 r. | Źródło: Getty Images

W oświadczeniu Miami Yacht Club wyraził solidarność z Youth Sailing Foundation i smutek z powodu „niewyobrażalnej tragedii”,  nazywając  młodych żeglarzy częścią „rodziny”, która tworzy ich zżytą społeczność.

Klub  ogłosił również  , że jego kampus i wszystkie partnerskie obiekty zostaną „zamknięte do odwołania” z szacunku dla ofiar i w celu wsparcia trwającego śledztwa.

Straż Przybrzeżna USA prowadzi śledztwo w sprawie kolizji. Komandor Frank Florio zadeklarował transparentność,  mówiąc  rodzinom: „Wiedzcie, że łączymy się z wami w żałobie. Nie zlekceważymy tego i nie zapomnimy. Jesteśmy wam winni odpowiedzi i jesteśmy zdecydowani je znaleźć”.

Śledczy badają kapitana holownika pod kątem obecności alkoholu i innych substancji psychoaktywnych, a wyniki są oczekiwane. Władze przeprowadzają również przesłuchania i analizują dane z miejsca zdarzenia, aby ustalić, jak doszło do wypadku.

Oczekujemy dalszych aktualizacji, gdy urzędnicy opublikują wyniki śledztwa. Składamy kondolencje rodzinom w tym trudnym czasie.

Like this post? Please share to your friends: