W rzadkim i szczerym momencie Brad Pitt opowiedział o kobietach w Hollywood, które wywarły na nim trwałe wrażenie — i co zaskakujące, nie były nimi również jego słynne byłe żony, Jennifer Aniston i Angelina Jolie. Podczas występu w podcaście New Heights Pitt wymienił Susan Sarandon i Geenę Davis jako aktorki, które naprawdę go oszołomiły. „Kiedy je poznałem, byłem zachwycony” — powiedział, odnosząc się do czasu, jaki spędzili na kręceniu Thelmy i Louise w 1991 roku.

Pitt był jeszcze nowicjuszem, gdy dostał rolę JD, czarującego włóczęgi, który dzieli kultową scenę z Davisem. Wspominał, jak bardzo był zdenerwowany kręcąc scenę miłosną, ale Geena pomogła mu przez to przejść z życzliwością i wdziękiem. Tymczasem Susan Sarandon również wypowiadała się o Pitcie w dobrym świetle w poprzednim wywiadzie, zauważając, że nawet wtedy miał coś więcej niż tylko wygląd — ostry dowcip i prawdziwą charyzmę.

Obecnie promując swój najnowszy film Formuła 1 , Pitt poruszył również osobiste wyzwania, w tym walkę z alkoholem po rozstaniu z Jolie. Aktor opowiedział, jak grupy wsparcia i szczerość pomogły mu odzyskać życie. „Życie rzuca ci wyzwania. To, jak sobie z nimi radzisz, kształtuje to, kim jesteś” — powiedział Pitt, dając fanom wgląd w gwiazdorską osobowość mężczyzny, który wciąż rośnie, wciąż się uczy — i wciąż nas zaskakuje.